"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Neśka 06 gru 2006, 08:56
No własnie - czaasami trzeba się wyżalić, bo to pomaga...
Ja mam tak każdego wieczora. Wczoraj gadałam w duchu do księżyca i nie mogłam się doczekać, kiedy zasnę i zakończę to moje cierpienie....
Musimy wierzyć, że będzie dobrze, a tymczasem gadajmy i gadajmy, ale jeszcze więcej strajmy się robić... wszytsko doprowadzi nas do celu i wyzdrowienia, mam nadzieje:)
Pozdrawiam wszytskich:) Dużo prezentów życzę!
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

Avatar użytkownika
przez maiev 06 gru 2006, 11:43
Dzięki Wam bardzo. Jak zwykle namarudziłam się, ale dzięki temu jakoś poszło. Desperacja u mnie zawsze tak działa. za wszelką cenę sie ratować. Okropna jestem, ale co tam.
patrzcie - tak się broniłam, żeby nie zakładać nowego tematu i masz - jest!
To ta moja "wścieklizna". na szczęście już lepiej.
Neśka napisał(a):No własnie - czaasami trzeba się wyżalić, bo to pomaga...
Ja mam tak każdego wieczora.

Zazdroszczę Ci, że jakoś dajesz radę sama. A ja szaleje i muszę ludzików zadręczać. :)
Dzięki Wam że się odezwaliście. Już mi nie jest tak głupio. pozdrawiam!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez gusia 06 gru 2006, 12:08
Dziewczyny, spokojnie...
Pewnie większa połowa z Nas tak ma,niestety.
Wieczory?Hmm,muza....płacz,generalnie wszystko do d**y :cry:
Głowa pełna myśli.........
Pozdrawiam i trzymajcie się...ja też się postaram..
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Hakus 06 gru 2006, 13:09
Ja tez dzisiaj zwatpilem. Znowu pobudka o 4:00 pelen leku i poczucia beznadziei. Niestety trzeba sie zwlec z lozka i isc do pracy ktorej tak w tej chwili nienawidze. Teraz w poludnie jest nieco lepiej ale to tez zasluga Lexotanu ktory musialem lyknac bo inaczej bylem nie do zycia. Najchetniej bym sie zwinal w klebek i zaczal plakac jak dziecko.
Boze kiedy ten cholerny Zoloft zacznie dzialac!!!
Wstawaj i walcz
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 lis 2006, 10:41
Lokalizacja
Wawa

przez michal33 06 gru 2006, 13:09
Ja znowu mam duzo slabsze poranki. Pozniej jest duzo lepiej, ale rano to po prostu tragedia.Nawet dzis, chocciaz odwiedzil mnie hojny Mikolaj, tez jest mi zle. Ale juz niedlugo bedzie popoludnie. Bedzie dobrze!
A moze to wina pogody i tego upalu (13 stopni w srodku zimy!!!!). Normalny czlowiek moze zwariowac ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

przez karol288 06 gru 2006, 14:28
heh:( Hakus , podajmy sobie dłon , tez sie zwlokłem i musze iść do pracy której nienawidze , i to jeszcze na nieprzyjemną rozmowe , cały sie trzęse a nic nie moge wziąć bo mnie znowu zmuli ...niech sie już skończy ten cholerny dzien , przybamnjiej będe wiedział na czym stoje..miłego dnia wszystkim..
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 gru 2006, 21:46

przez Hakus 06 gru 2006, 20:37
Hej Karol288. Jak tam rozmowa w pracy?
Wstawaj i walcz
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 lis 2006, 10:41
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez maiev 06 gru 2006, 20:37
Hej Wam.
A u mnie wcale nie lepiej. może naprawde ta pogoda takie cuda z nami wyczynia. na coś trzeba przecież winę zwalić. :)
karol - mam nadzieje że nie było tak strasznie.
Wszystko idzie jakoś nie tak. Jak się zaczęło od poniedziałku (czy wtorku) to tak źle i źle. Mam to gdzieś. Na szczęście zmęczona jestem to pójdę spać. Jutro i tak nie będzie lepiej. Sama jestem winna wszystkiemu i sama musze sobie poradzić - ale sobie nie poradzę - więc ...
pozdrawiam was. Mam nadzieję, że macie lepsze humory. :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Hakus 06 gru 2006, 20:42
Masz racje Maiev... ja tez niestety wiem ze jutro nie bedzie lepiej.
Wstawaj i walcz
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 lis 2006, 10:41
Lokalizacja
Wawa

przez karol288 06 gru 2006, 23:36
Ja mam troche lepszy humor:D odzyskalem odrobinke wiary w ludzi , rozpoczeło sie strasznie w pracy a skonczyło sie całkiem , całkiem , wywaliłem wreszczie z siebie to co mi na sercu lezało bo raczej na kłamstwach daleko nie ujade , a tak jest ostatnio że kłamie , same chore matki, babcie itp , oraz dziwne rzeczy ktore mnie spotykają w soboty kiedy zawalam prace bo po całym tygodniu mam dosc i poprostu ide sie napić , nie mialem odwagi powiedziec ze poprostu nie radze sobie z zyciem , choroba nie pozwala mi funkcjonowac i dostałem nawet w zamian kilka słów otuchy i kopa w tyłek na szczęscie .Oby kazdemu z Was trafiał sie chodź jeden taki dzien w tygodniu bo okazuje sie ze są ludzie i to w dodatku obcy ,potrafiacy wysłuchać i coś poradzić .Jestem dzis poprostu HEPI , zawsze to jeden dzien w życiu wiecej bez smutku i beznadzieji .Pozdrawiam wszystkich ciepło :D
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 gru 2006, 21:46

przez michal33 07 gru 2006, 14:48
A ja dzis uslyszelem od bliskiej osoby: do jasnej cholery, znow sie zle czujesz?! hihihi
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez maiev 07 gru 2006, 15:51
karol- fajnie że było ok. Nie warto się czasem przejmować na zapas. hehe i kto to mówi?? Wiem że łatwiej powiedzieć a trudniej zrobić. Ogólnie ciesze się że jesteś HEPI :)
michal33 - wiesz co? Też tak czasem słyszę - "co ci znowu jest" i to takim tonem, że aż płakać mi się chce. Ale potrafię go zrozumieć, czasem może mieć dość - szczególnie tego że wiecznie nie wie jak ma się zachować. A przy tym ile się nasłucha: jaka to ja jestem beznadziejna, życie nie ma sensu, nic już mnie nie czeka itp. jak mam lepszy humor to mu współczuję że tego musi słuchać. Dobrze, że daję radę. Nie wiem czy ja bym potrafiła wytrzymać z kimś takim jak ja.
Pozdrawiam. uciekam bo dziś mam kiepski dzień. Zajmę się czymś to może będzie lepiej.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 08 gru 2006, 00:56
A ja nic już nie czuję...to straszne bo jestem wyprana z uczuć, chyba wolałabym czuć rozpacz niz nie czuć nic. Normalnie niedługo przekształce sie w zombi....
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 13:16
a ja czasem mam takie wrażenie, że lepiej jakbym była zombie albo jakimś cyborgiem - tak mam dość tych wszystkich uczyć. Ale znając siebie - jakbym sie czuła jak zombie, to pewnie by mi to przeszkadzało i chciałabym czuć jak normalny człowiek. Jak nie urok to....
Pozdrawiam
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do