"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez słońce_nie_wzejdzie 21 wrz 2010, 00:32
Muszę dzisiaj rano wstać i już wiem, że się nie wyśpię.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anwet 21 wrz 2010, 04:26
już bym wolała, żeby to był dzien jak codzień..
ale, ten będzie wyjątkowy
cholernie przytłaczający

muszę być twarda..
ale czy potrafię?
anwet
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 21 wrz 2010, 18:31
Dean, trzymaj się, bo "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"... wiem, że trudno w to uwierzyć, gdy jest się w takim stanie
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 wrz 2010, 18:31
No to rozryczałam się na dobre :why: /cenzura/, ja nie wytrzymam, nie chce już żyć, nie mam siły naprawdę :why:
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Misiek_NL 21 wrz 2010, 18:32
helvetti88, Masz siłę... będzie dobrze
Misiek_NL
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 21 wrz 2010, 18:33
helvetti88 i za Ciebie trzymam kciuki...
ja dziś jestem w nieco lepszym stanie, ale wczoraj... lepiej tego nie wspominać :(
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 wrz 2010, 18:36
Rozryczałam się na ulicy, i błagałam nie wiem kogo (lub co) aby mi pomógł bo ... bo nie wiem czemu. Nie rozumiem tego wgl, dawno nie byłam w takim stanie, i to sie stało tak nagle...
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 wrz 2010, 18:55
Nie zrozumiałeś. Może źle napisałam. Szłam płacząc i gadając do siebie. Teraz błagam o to Boga... którego chyba nie ma
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 21 wrz 2010, 18:59
płakać to nie płacze ,nie mam już łez ,a co do gadania do siebie nawijam jak cholera .
helvetti88, Spróbuj uwierzyć ze będzie lepiej
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 wrz 2010, 19:16
Nie mam już na to sił
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez jacas 21 wrz 2010, 19:25
pojecze sobie z wami. dzisiejsze wyjscie po leki zakonczylo sie kiepsko. chcialbym miec taki teleporter dom->szkola->lekarz->apteka. bo kontakt z ludzmi na ulicy to nie dla mnie
jacas
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 wrz 2010, 19:26
Dean napisał(a):
coksinelka napisał(a):Dean, trzymaj się, bo "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"... wiem, że trudno w to uwierzyć, gdy jest się w takim stanie

Staram się ale boję się że nie wytrzymam i rzuce jutro pracę.

A ja się boję że nie wytrzymam, bo mam 2 listki rispoleptu, i 2 stimulotonu + ketrel w zasięgu ręki

[Dodane po edycji:]

Dean napisał(a):
coksinelka napisał(a):Dean, trzymaj się, bo "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"... wiem, że trudno w to uwierzyć, gdy jest się w takim stanie

Staram się ale boję się że nie wytrzymam i rzuce jutro pracę.

A ja się boję że nie wytrzymam, bo mam 2 listki rispoleptu, i 2 stimulotonu + ketrel w zasięgu ręki
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 21 wrz 2010, 19:29
Dean, rzucisz pracę, a później pewnie będziesz żałował, że to zrobiłeś. jeśli chcesz rzucić pracę pod wpływem nastroju, to raczej nie jest zbyt mądre (no chyba, że masz wiele innych powodów?). sam wiesz, że raz się czujesz lepiej, raz gorzej. załóż sobie, że właśnie jutro będzie lepiej! nie poddawaj się!
jacas, czasem dobrze pojęczeć ;)
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 21 wrz 2010, 19:39
helvetti88, wywal te prochy! nawet nie waż się ich użyć! wytrzymasz! powiedz sobie sto razy, że wytrzymasz! w końcu w to uwierzysz!
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do