"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 12 wrz 2010, 23:20
Hej Monika:)
Wiem ze od tego sie nie umiera i niestety, jak wiesz zreszta sama, czesto marne to pocieszenie ;) Ten napad lęku z jednej strony starałem sie obserwowac biernie, a z drugiej strony byl on tak intensywny, ze doslownie mnie sparalizowal, calutkie cialo mialem jak z waty. Jeszcze takich watpliwych atrakcji w zyciu nie mialem, musze przyznac.

Lecze sie psychiatrycznie - obecnie od okolo roku biore paroksetyne - przez pierwsze 6 miesiecy bylo to 20mg, pozniej zmniejszylem na zaledwie polowke tabletki - 10mg. Generalnie wszystko bylo przez ten czas OK. Szkoda, ze juz nie jest.

Piszesz o tym, ze ataki paniki i leku wywolują wewnetrzne konflikty. Tez tak kiedys myslalem, ale obecnie sie chyba z tym nie zgadzam. Dlaczego? Otoz gdy mamy jakis konflikt - dobro A lub dobro B - nasze umysly automatycznie dokonuja tego wyboru na ten w chocby minimalnym stopniu korzystniejszy, obserwujac swoje mysli w stanie remisji jestem w stanie stwierdzic, ze takie wybory nie stanowia dla nas podstwiadomie zadnego problemu. Moze to co pisze wydawac sie nieco obląkancze, ale tez mam takie skrzywienie wlasnie po psychoterapii, ze czesto analizuje swoje emocje.

Natomiast podczas ataku lęku kazda mysl, ktora normalnie nie wywoluje na nas zadnego wrazenia, wywoluje paniczny lęk. Stąd moje przypuszczenie - ze caly ten atak to po prostu jakas bardzo silna emocja, którą tłumimy w sobie a ktora w koncu "wystrzela". Tak to jest jak sie jest caly czas pozytywnym i usmiechnietym czlowiekiem, a w srodku czasami az sie gotuje w glowie! Moze moja teoria jest bledna, nie wiem.

W ogole teraz moj post wydaje sie bezsensowny, ale jak juz napisalem to wysylam. Pozdro i SPOKOJNEJ nocy......
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez zaqzax 12 wrz 2010, 23:24
Krwiopij napisał(a):Korba, wspanialy pomysl.Wyobrażacie sobie?Cale miasteczko znerwicowanych,zaburzonych i depresyjnych!Specjalne kina i kawiarnie dla nas.
Oczywiście wszystko gumowe i jednoparterowe na wypadek gdyby komus jednak sie chcialo zabic..Bosko :mrgreen:


juz od kilku lat miałem podobną myśl, by stworzyć swego rodzaju komunę ludzi zaburzonych psychicznie, w sensie nerwicowym czyli depresje, lęki itp.
najważniejsze są fundusze, ogromne fundusze ;)
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 13 wrz 2010, 08:15
Boli mnie , ku*wa boli mnie moja egzystencja, życie mnie boli .......... jezu zabierz mnie stad :(
Ja tez chce do takiego miejca tylko dla świrów, może wtedy czulabym sie normalnie, wszystko byłoby dobrane pod nasze predyspozycje nerwicowe, mając ataki nikt nie patrzyłby sie dziwnie jak na dzikusa z buszu, tylko rozumiałby .......faak :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 wrz 2010, 10:23
Niedobrze mi i duszno, niepokój mnie mdli.
Proszę, nie dziś, błagam, NIE DZIŚ... :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 13 wrz 2010, 14:31
Chojrakowa bedzie dobrze, a czemu konkretnie nie dzis masz jakas wazna sprawe? Moze to przez to sie tak stresujesz.
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 wrz 2010, 21:53
NoMoreDepression, spotkałam się z chłopakiem. Ale niespodziewanie znów nastrój zmienił mi się w niepokojąco energiczny i trochę... przerażający.
Chryste, psychiatry :!: :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _z_ 14 wrz 2010, 00:43
ALEKS*OLO napisał(a):Boli mnie , ku*wa boli mnie moja egzystencja, życie mnie boli .......... jezu zabierz mnie stad :(
Ja tez chce do takiego miejca tylko dla świrów, może wtedy czulabym sie normalnie, wszystko byłoby dobrane pod nasze predyspozycje nerwicowe, mając ataki nikt nie patrzyłby sie dziwnie jak na dzikusa z buszu, tylko rozumiałby .......faak :(


Gdybym mógł podpisałbym się rękoma i nogami pod Twoim postem , umiem pisać tylko rękoma więc to robię - a tak poważniej , wczoraj siedząc do 2:00 w nocy na ławce rozmyślałem czemu ataki przychodzą w 90% tylko przez dzień , doszedłem do banalnego wniosku ( o którym zapewne każdy już wie ) że wszystkiemu winni jesteśmy my sami , albo raczej wszyscy ludzie którzy Nas otaczają. Ciągła pogoń za pieniądzem , brak czasu i nie umiejętność wsłuchania się w drugą osobę sprawiło że świat jest już tak zepsuty że gdy tylko upadasz wszyscy zaczynają Cie deptać. Nie wiem...taka moda...? Jesteś słabszym ogniwem więc odpadasz , swoisty game over. Tylko co będzie gdy większość społeczeństwa będzie miało takie objawy jak My ? O tym zapewne się nie dowiemy bo prędzej do grobów Nas wpędzą ( czego oczywiście Nam nie życzę ) ale zaczynam się coraz poważniej zastanawiać o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 14 wrz 2010, 09:11
Houston mamy problem ...
Wpadam w straszną panikę ,kiedy próbuje ...Zaczynam myśleć ,jak by układać życie ,żeby stało się normalniejsze(albo po prostu inne niż teraz)
.... a ten ludzik w głowie Sir,Depresja ,jak tylko zaczynam myśleć kopie mnie w mozg ...wywołuje ból :( Mailem jutro iść do lekarza ..nie dam rady ,prolongata na piątek ..ciekawe ile razy jeszcze przełożę ?
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez _z_ 14 wrz 2010, 09:17
brokenwing napisał(a):Houston mamy problem ...
Wpadam w straszną panikę ,kiedy próbuje ...Zaczynam myśleć ,jak by układać życie ,żeby stało się normalniejsze(albo po prostu inne niż teraz)
.... a ten ludzik w głowie Sir,Depresja ,jak tylko zaczynam myśleć kopie mnie w mozg ...wywołuje ból :( Mailem jutro iść do lekarza ..nie dam rady ,prolongata na piątek ..ciekawe ile razy jeszcze przełożę ?

kolego ( jeśli mogę tak pisać ) ja też miałem dziś iśc do lekarza i podobnie jak Ty musiałem przełożyć wizytę , zauważyłem że wiele osób na tym forum wylewa z siebie całe zło jakie w nim siedzi , to dobrze że możemy się wyżalić , no bo przecież normalny człowiek by Nas wyśmiał...
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez basia03 14 wrz 2010, 10:03
chciałabym pojęczeć , ale nawet tego mi się nie chce,co tu jęczeć wkoło jedno i to samo , ŹLE ! ŹLE ! ŹLE ...jak długo jeszcze, gdzie granica wytrzymałości jest ?
basia03
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Brokuł 14 wrz 2010, 20:54
Jest mi strasznie smutno i przykro...
Brokuł
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 14 wrz 2010, 21:03
baniak mnie tak napier..a ze aż wzrok mi siada a palce mają problem z trafieniem w klawisze ...ebane nerwy
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anwet 15 wrz 2010, 05:53
cholera znowu mam kaca;
w dodatku ten dzisiejszy egzamin..
echh...
:(
anwet
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 15 wrz 2010, 07:38
Ta pir...ona pogoda działa na mnie jak...jak? Nawet brak slow żeby opisać ,wstawanie z łózka to taki powolny i meczący proces ,zużywa calom energie przeznaczona na dzień :(

[Dodane po edycji:]

anwet napisał(a):cholera znowu mam kaca;
w dodatku ten dzisiejszy egzamin..
echh...
:(

na kaca nic nie poradzimy ,ale trzymamy za Ciebie kciuki ,żeby egzamin pozytywnie zakończyć ..powodzenie .
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a11, Baidu [Spider] i 18 gości

Przeskocz do