"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 03 wrz 2010, 22:39
Monika1974 napisał(a):To jak to jest? Uśmiechasz się, chodzisz do szkoły.Czyli zachowujesz pozory. A tak naprawdę chcesz umrzeć.
Chodzisz na terapię?


Tak, chodzę.

[Dodane po edycji:]

Boże, teraz naprawdę czuję chęć pojęczenia.
Rodzina mnie nie wspiera. Gdy mówię, że mi źle, że źle się czuję to słyszę:
Od matki: ja też sie źle czuje, ludzie sie źle czują, to normalne
Od ojca: dobrze, znajdziemy Ci ośrodek.
A ja tego ku*wa nie chce. Ja czasem chce poprostu żeby ktoś mnie przytulił. Tak poprostu. Czy aż tak dużo wymagam?
Jestem dla rodziców problemem, bo stwarzam problemy, a problemy się usuwa. Więc ja też się usunę.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 wrz 2010, 22:47
helvetti88, Dlaczego ne powiesz matce i ojcu,żeby Ciebie przytulili? Jakaś niechęc? wstyd?
Chcesz się tak użalać nad samą sobą? Może ten osrodek dobrze na Ciebie wpłynie. Daj sobie pomóc.
Co mówi terapeuta?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 03 wrz 2010, 22:50
Powiedziałam, dziś.
Tak, wiem, pójdę. Właściwie nie wiem, czy to bardziej ośrodek czy szpital ale nvm.
Nie chcę się nad sobą użalać, może faktycznie potrzebuję tylko żeby ktoś mi dał po mordzie, żebym sie uspokoiła i przestała.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 04 wrz 2010, 17:07
Kolejna sobota ,a ja znów przed komputerem . na forum .
I grzebie po necie w poszukiwaniu ,sam nie wiem czego.
Tez siebie nienawidzę
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 wrz 2010, 19:44
Dlatego chcę (i muszę) skorzystać.

Boże, miałam dziś taki atak histerii jakiego nigdy nie miałam...
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Będzie dobrze 05 wrz 2010, 18:45
polo napisał(a):Bedzie dobrze-jezeli funkcjonujesz w miare normalnie jeszcze zyciowo, to tez proponuje najpierw dobra terapie (ja akurat do indywidualnej jestem przekonany)(...)


HELP!!! Dajcie jakiś namiar na terapeutę w W-wie - tylko tak, żeby nie wtopić od razu. Polo..... gościu. TY Z TEGO WYSZEDŁEŚ. Świeć światełkiem - podrepcemy do wyjścia z Tobą. I napisz, że to mija i potem jest dobrze....

A co do mojego nicku - to specjalnie: BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!!!! Bo qrcze nie ma innej drogi WALCZYMY!!!!!!!!!!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 sie 2010, 22:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez majusska 05 wrz 2010, 19:13
Hej,

Banalne jest klikanie w klawiaturę, a zrobienie pierwszego kroku takie trudne...

Nie wiem czy dobrze trafiłam, nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie mi pomóc, wreszcie nie wiem, czy moje problemy są wymyślone, czy może jednak nie.

Chyba zacznę od kilku słów o sobie. Na drugie mi Ania i tego się trzymajmy :lol: Mam 25 lat, pięknego, mądrego mężczyznę koło siebie, świetną pracę (jeszcze), za sobą miesięczny staż posiadania tytułu mgr, przed sobą możliwość zrobienia doktoratu i skończenia kolejnego kierunku studiów. Mam też ojca borykającego się z nadwagą i wiecznym lenistwem, mamę uzależnioną od długów i jeszcze kilka m-cy temu od psychotropów i siostrę w "trudnym wieku".

Budzę się codziennie rano z myślą, że nic nie jest dla mnie. Mam wyrzuty sumienia jedząc bułkę, pomidora, jogurt itd. bo przecież są inni, którzy zdecydowanie bardziej na to zasłużyli. Mam wyrzuty sumienia, kiedy co miesiąc dostaję wypłatę bo wciąż robię mnóstwo błędów, bo nie umiem jeszcze wszystkiego, bo moje biurko nie jest idealnie wysprzątane, bo mam zaległość itd. Wreszcie non stop, obsesyjnie wręcz myślę o studiach, o pracy (o niej zwłaszcza), o tym, że nie potrafię sobie ani innym pomóc. Płaczę praktycznie każdego dnia wracając z pracy. Koleżanka na mnie źle spojrzała - wędrówka do łazienki, żeby się uspokoić, inna zapytała o coś, a ja nie znałam odpowiedzi - stres, zagryzanie warg (mam przez to strasznie popękane), wreszcie płacz. I tak codziennie od świtu do nocy. Przestałam ostatnio praktycznie jeść w pracy, obżeram się za to wieczorami praktycznie samymi słodyczami (na szczęście jeszcze ich nie zwracam).

Czy ktoś z was ma podobnie? Czy powinnam udać się do jakiegoś specjalisty? Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie może być normalne, że inni się tak nie zachowują ale... Kiedyś, gdy kończyłam liceum czułam się jeszcze gorzej. Wówczas były dni, że nie miałam siły wstać z łóżka. Znalazły się wówczas Anioły, które mi pomogły. Jest lepiej. Jest lepiej niż kiedyś, ale jest też gorzej niż np. pół roku temu i nie ma już Aniołków...

Ania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 18:32
Lokalizacja
3miasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 wrz 2010, 20:08
majusska, Jakieś konflikty w sobie masz, które powodują Twoje stany emocjonalne, z którymi sobie nie radzisz. Ja bym poszla na Twoim miejscu do psychoterapeuty.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 06 wrz 2010, 17:39
Dean napisał(a):Czekałem na true blooda a okazało się że dziś nie emitują,przerwa jakas czy coś :evil:
I jeszcze o mało nie pokłóciłem się z psychiatrą.

http://tvcountdown.com/?c125=1

o co się prawie pokłóciłeś z psychiatrą?
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 17:55
1 day 10h 04m do Sons of Anarchy :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 06 wrz 2010, 18:37
napisałam mejla do szefa że nie podzwoniłam, bo czuję się jak kupa, ciekawe co odpisze.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 06 wrz 2010, 18:42
Haniu, coś konkretnego?
Tulę.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 06 wrz 2010, 21:58
Moja porcja jęczenia:
Byłam na zabiegu u kosmetyczki, bolesnym, i nie idę jutro do szkoły bo moja twarz wygląda strasznie
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korat 07 wrz 2010, 20:16
Do licha , rodzice od kilku godzin mają jakiegoś gościa. Jestem głodny, a nie wyjdę z pokoju póki on jest. Nie chcę mu mówić "dzień dobry", nie chcę żeby na mnie patrzył, nie chcę żeby się do mnie cokolwiek odzywał, nie chcę go widzieć, a tak w ogóle to nic do niego nie mam , ale z sobie wiadomych powodów nie chcę z nim żadnej interakcji.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do