"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 31 sie 2010, 17:15
Fizycznie to ja też
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sean1 31 sie 2010, 19:07
Drażni mnie samotność, a po drugie nienawidzę ludzi i tego ich jebanego olewactwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zawodnik17 31 sie 2010, 19:57
ja mam ochote sie zabic. Kupic duzo wodki uwalic sie a pozniej najesc sie tabletek tzn psychotropów.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 sie 2010, 20:01
Ja ledwo zyje
Dzis o mały włos nie zdechłem.
Znowu miałem problemy z oddychaniem podczas silnego wiatru.../cenzura/ dobrze ze byly sklepy otwarte o 16...bo bym nie miał się gdzie schronić przed wiatrem i zlapać oddech....inaczej bym zdechł./cenzura/ teraz cały sie boje...boje się,że kiedys wyjde z domu i nie wróce...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 31 sie 2010, 20:35
Niepokój wraca, nasila się z każdą minutą, zaczynam się bać. Za chwilę będę panikować, a potem łazić po ścianach, a więcej leków już nie powinnam brać...
Jak mam się tak męczyć, to błagam, niech to się skończy. Prawdopodobnie dziś na 30mg cloranxenu sie nie skończy, nie dam rady :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez miniSD 31 sie 2010, 20:43
Kupiłem sobie spodnie :mrgreen:
"Moje marzenia nie leżą w przyszłości, moje marzenia to przeszłość... tylko o niej śnię"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 31 sie 2010, 20:46
Znów mam jakiś wy-bany nastrój.
Z jednej strony chce rozmawiać ,dzielić sie z innymi słowami ,bez różnicy czy to pisanymi czy artykułowanymi za pomocą mordy.
A z drugiej czuje się jakoś strasznie ,telepka,wyrzut ze żyje ,wyrzut ze oddycham wyrzut z każdego możliwego i nie możliwego powodu.
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 31 sie 2010, 20:49
brokenwing, podpisuję się :why:
Zjadłam z rozsądku kanapkę i mam ochotę ją zwrócić, może by mi trochę ulżyło.
/cenzura/ mać, POMOCY... nie wytrzymam, nie wytrzymam, nie wytrzymam już dłużej...
BOJĘ SIĘ BOJĘ SIĘ BOOOOOJĘ
Ten lęk mnie zabije, ten niepokój mnie zniszczy, trudno już, byle szybko :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez miniSD 31 sie 2010, 20:50
Krwiopij napisał(a):miniSD, i to jest powod do jęczenia? :lol:


Nie, ale miałem ochotę na taką leka odskocznie od jęczenia. :mrgreen:
"Moje marzenia nie leżą w przyszłości, moje marzenia to przeszłość... tylko o niej śnię"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez miniSD 01 wrz 2010, 01:02
paulinaaa napisał(a):spodnie spodniami, ale jutro szkoła! na litość boską! Ja wiem, że dla sporej części forumowiczów 1 września jest dniem takim samym jak 8 listopad i 20 kwiecień, ale nie dla mnie, uczennicy, klasy maturalnej warto dodać! Nie, tak naprawdę nauki się nie boję. Nie jestem może geniuszem, ale potrafię za naukę się zabrać i zawsze jakoś wybronić, ale za to do totalnej histerii doprowadza mnie wszystko co się składa na temat "szkoła", a nie dotyczy nauki. Z jedenej strony wylałabym z siebie w tej chwili całą frustrację i opowiedziała o moim niedostosowaniu do wymogów bycia w liceum normalnym człowiekiem, ale z drugiej czuję, że nic mi to nie da, a i wy pewnie nie za wiele stracicie. Może innym razem. Boże, dorosły człowiek, a paniukuje jak bachor. Matuluuuu, kto się dołącza do paniki przedszkolnej nie mylić z przedszkolem?xd


Będzie dobrze ;) Za miesiąc ja zaczynam podboje naukowe :mrgreen:
"Moje marzenia nie leżą w przyszłości, moje marzenia to przeszłość... tylko o niej śnię"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 01 wrz 2010, 12:07
Szkoła szkołą, a ja albo przeziębiłam sobie pęcherz, albo jestem w ciąży :shock:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Będzie dobrze 01 wrz 2010, 13:01
chojrakowa napisał(a):Będzie dobrze, leć do psychologa, w gruncie rzeczy powinieneś chyba od niego zacząć, ale /cenzura/ć to, ten czasownik wraz z biegiem czasu i postępem choroby traci na znaczeniu. Myślę, że o wiele bardziej pomoże ci porządna terapia, niż leki, chociaż z tego co mi wiadomo ten singopam stosuje się raczej krótkotrwale i chyba doraźnie - na lęki i zaburzenia snu, ale mogło mi się coś popie rdolić.
Terapia terapia terapia, bo kto wie, może zaczynasz się gubić na poważnie, ale niekoniecznie trzeba zaczynać od farmakologii.


Juppi! Dzięki za zainteresowanie. Nowy jestem i nie wiem gdzie się udać i mam kupę uprzedzeń co do różnych metod. Ale OK.

Wiem, że to nie ten wątek, ale jakieś propozycje dobrych niepokręconych psychologów w W-wie.... ew. grup terapeutycznych???

Nie chcę trafić na niedorajdę, albo cwaniaka i stracić czas, pieniądze zaangażowanie i nadzieję.

Signopamu nie tykam póki co....... się trochę go boję :roll:.

Wczoraj miałem lepszy dzień w robocie i samopoczucie mi skoczyło do 99,99%. Wszystko jest w naszej głowie, aż szkoda, że tak się dajemy turlać rzeczywistości. Ale nic to BĘDZIE DOBRZE, bo kur....cze nie ma innej drogi. Mam dla kogo walczyć i dla kogo żyć, a to chyba podstawa.

I dzięki, że się ktoś zainteresował - to cholernie dużo znaczy. Walczymy Panie i Panowie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 sie 2010, 22:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez basia03 01 wrz 2010, 13:14
ryczeć się chce a tu dzisiaj rodzinne spotkanie i trzeba będzie poudawać, zaraz zwymiotuję...ratunkuuu
basia03
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez polo 01 wrz 2010, 14:38
Bedzie dobrze-jezeli funkcjonujesz w miare normalnie jeszcze zyciowo, to tez proponuje najpierw dobra terapie (ja akurat do indywidualnej jestem przekonany), a dopiero jak uznacie z terapeuta ze leki by usprawnily proces, to wtedy
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Peter88 i 12 gości

Przeskocz do