"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sean1 01 sie 2010, 22:00
Ja powiem krótko: ech...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 01 sie 2010, 22:50
Niech mnie ktoś stąd zabierze, nie chcę tak dłużej :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 01 sie 2010, 22:51
TheGrengolada nic dodać, nic ująć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 01 sie 2010, 22:52
love_caffeine napisał(a):Ja u psychiatry byłam wczoraj, jak zobaczyła moje ręcę, chciała mnie wysłac do szpitala, podobno w Bielańskim nie jest tak źle...Widzę się z nią za miesiąc, wtedy postanowi co dalej. Od wtorku psychoterapia. Popłakałabym sobie trochę, ale po lekach zupełnie nic nie czuję, jakbym się zawiesiła...Jak znowu będę sobie chciała coś zrobic, mam zjeśc wcześniej plasterek cytryny, mózg to dziwne urządzenie.
Trzymajcie się cieplutko.

co z tą cytryną? może też powinnam ją jeść? :(
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 01 sie 2010, 22:56
Ja to zrozumiałam tak, że mózg ma kojarzyc jedzenie cytryny (co do przyjemności nie należy) z cięciem się, które dotychczas było kojarzone z ulgą. Tak jak z tymi psami Pawłowa. ;)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 01 sie 2010, 22:58
Samookaleczanie jednak na prawdę przynosi ulgę, upust złej energi itd. Ja kiedyś zrobiłem sobie nożem na ręce kilka napisów odnoszących się do moich odczuć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 01 sie 2010, 22:59
ja ostatnio rozmawiałam z moim psychiatrą o cięciu się. zapytał, dlaczego to robię. a ja, że czuję ulge.
czyż to nie jest paradoks? czujesz ulgę sprawiając sobie ból? - zapytał.
nie wiedziałam co odpowiedzieć.
nie umiem sobie z tym poradzić. zbiera się coś we mnie i daje temu upust. jak już kapie krew to czuję jakby wszystkie emocje ze mnie ulatywały.
a potem czuję się winna. i tak w kółko.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 01 sie 2010, 23:04
To jest coś w rodzaju zwalczania bólu psychicznego bólem fizycznym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 01 sie 2010, 23:05
lukasz1 napisał(a):To jest coś w rodzaju zwalczania bólu psychicznego bólem fizycznym.

no dobrze, ale racjonalnie rzecz biorąc jedno z drugim ma mało wspólnego i przecież wiem, że robiąc jedno nie wyeliminuję drugiego.
więc dlaczego, do cholery, ciągle to robię??
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 01 sie 2010, 23:06
paradoksy ze mną jest dokladnie tak samo. Ja próbuję w ten sposób się ukarac, ale też zamienic ból psychiczny na fizyczny. W ogóle ostatnio zrobiła się ze mnie masochistka, tylko szukam okazji żeby pocierpiec. :(
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 01 sie 2010, 23:09
love_caffeine, to - niestety - mamy ze sobą sporo wspólnego.
też się ostatnio nad masochizmem zastanawiałam. no ale to nie jest jakiś wymysł, a ja nie czuję się po tym szczęśliwa, nie sprawia mi to radości. są różne formy autoagresji, ale ta akurat zaczyna mnie przerażać coraz bardziej. zastanawiam się, kiedy pojadę po żyle za mocno. a wtedy juz nie będzie powrotu.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 01 sie 2010, 23:15
Dlatego ja na razie tnę poziomo, nie pionowo. Przyjemności to może nie daje, ale ulga jest... Brzmi to okropnie, czasami już siebie nie poznaję..
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 01 sie 2010, 23:18
Ja też nie wiem, co to tak na prawdę mi daje, jest to bardzo ciężkie do opisania. Wydaje mi się, że jest to po prostu "nie moc", stan w którym nie wiadomo co zrobić, a następnym krokiem jest już tylko samobójstwo... Na mojej ręce wciąż widnieje napis "śmierć"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 01 sie 2010, 23:23
Może kiedyś, gdy wygram z tą paskudną chorobą, blizny będą mi przypominały, jak ciężką walkę stoczyłam...
We wtorek psychoterapia, jak nie podziała to już chyba szpital zostaje. :(
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do