"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Izuś 26 lip 2010, 14:36
gałązko czemu to życie jest takie po*******ne , mamy dlakogo zyc ,a mimo wszystko nam się nie chce :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
26 lip 2010, 09:35

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 26 lip 2010, 14:38
czytałam Twoje posty, za dużo oberwałyśmy od życia, ale człowiek jednak potrafi wyjątkowo dużo znieść, czasem głupie słowa i krytyka potrafi wykończyć, tak było w naszym przypadku, czasem może za dużo?
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Izuś 26 lip 2010, 14:47
gałązko zgadzam się z Toba w 100 % .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
26 lip 2010, 09:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 26 lip 2010, 14:53
galazka_jabloni napisał(a):jak ja siebie nienawidzę za to, że taka jestem, że nie jestem jak wszyscy inni co potrafią sobie poradzić, za to że jestem w takim stanie, za te cholerne fajki, których nie umiem rzucić, za to że zmarnowałam wszystko po kolei w swoim życiu przez mój głupi charakter, bo się starałam i po co ja tyle lat z tym wszystkim walczyłam, ze sobą?, żeby teraz wylądować u psychiatry, nienawidzę swojego życia, tego świata i wszystkiego


galazka_jabloni czuję się dokładnie tak jak Ty, sama mogłabym coś takiego napisac. Wszyscy inni są silni i potrafią sobie poradzic z życiem, ze światem, tylko ja się błąkam jak dziecko we mgle...Nienawidzę siebie, stąd moja autodestrukacja, po której nie znoszę siebie jeszcze bardziej. Błędne koło... :(
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez wrazliwy 26 lip 2010, 15:32
love_caffeine, jak widać nie wszyscy inni radzą sobie świetnie ze sobą. Dowód tego masz chociażby na tym forum, chociażby w mojej skromnej osobie.
Staraj się nie czuć do siebie nienawiści, pretensji, poczucia winy, za to, że masz problemy ze sobą, ze swoją psychiką. To się stało i już taka jesteś. Akceptacja swojej słabości wydaje mi się punktem wyjściowym. Ściskam ciepło. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 lip 2010, 18:02
Zadzwonić do psychiatry - miałam dzwonić jakby było bardzo źle - czy nie zadzwonić?
Płaczę,
myślę,
płaczę,
płaczę... To wszystko bez sensu.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 26 lip 2010, 20:51
chojrakowa, dzwoń koniecznie, ja też mam ten dylemat, potwierdzić i iść na wizytę czy nie, potwierdzić i nie iść. tak strasznie się boję tej wizyty, tego wszystkiego co mam w środku, chyba nie będę umiała się otworzyć, tylko tutaj potrafię pisać w miarę otwarcie, ale też nie do końca
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 lip 2010, 20:58
galazka_jabloni, ale ty terapeuty nie znasz, może jest okok? Może pomoże, zrozumie...
A ja jestem na 90% pewna, że ona mi powie, że mam zwiększyć dawke leków i się odpie*****
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 26 lip 2010, 21:00
znam tego psychiatrę i on jest ok, ale ja nie jestem, byłam wizycie u niego i dlatego się boję drugiej, bo wtedy strasznie głupio wyszło, prawie uciekłam z gabinetu na koniec, bo się wystraszyłam, że coś powiem, , za dużo tego mam w sobie, oczywiście starałam się go przekonać, że w ogóle jaka to ja silna nie jestem, dziwna była ta wizyta, głupie rzeczy mówiłam, znaczy może nie tyle głupie, ale powiedziałam o swoim życiu o kilka słów za dużo, a potem starałam się przekonać, że nie jest tak źle i teraz mi głupio, bo on na pierwszej wizycie powiedział coś w tym stylu, że "jak ktoś sobie założy, że nie można nic czuć, to potem i tak przychodzi wyczerpany psychicznie" i w ogóle dużo jeszcze mądrych rzeczy mówił, a teraz mi głupio no i się boję ogólnie
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 lip 2010, 21:11
galazka_jabloni, przecież on takich ludzi widuje na codzień, wie, ze masz problem, wie, skąd się to bierze i dlaczego zachowujesz się tak a nie inaczej. Sama zauważyłaś, ze potraktował cię w porządku - to wspaniale, teraz tylko pozwól mu siebie oswoić, powoli, nikt przeciez cię nie pogania. Ja w ciebie wierze, serio serio.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 26 lip 2010, 22:07
ale mój problem jest taki, że ja sama siebie nie umiem sobie oswoić, wiem że głupio to brzmi
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 lip 2010, 22:16
galazka_jabloni napisał(a):ale mój problem jest taki, że ja sama siebie nie umiem sobie oswoić, wiem że głupio to brzmi


Nie brzmi to głupio. To tak ma być - po to tam idziesz, żeby ON cię oswoił. Najpierw ze sobą, a później z tobą samą. Tak myślę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 26 lip 2010, 22:31
galazka_jabloni, Problemem jest to,że Ty założyłaś .Że lekarz odbiera wasze spotkania w taki sam sposób jak Ty to robisz .To całkiem normalne ,ja też odczuwam ,zażenowanie odkrywając się przed terapeutami lub lekarzami.Właśnie to zażenowanie powoduje ogromne poczucie wstydu ,przeszkadzające mi w kolejnej wizycie .
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 26 lip 2010, 22:56
wrazliwy napisał(a):love_caffeine, jak widać nie wszyscy inni radzą sobie świetnie ze sobą. Dowód tego masz chociażby na tym forum, chociażby w mojej skromnej osobie.
Staraj się nie czuć do siebie nienawiści, pretensji, poczucia winy, za to, że masz problemy ze sobą, ze swoją psychiką. To się stało i już taka jesteś. Akceptacja swojej słabości wydaje mi się punktem wyjściowym. Ściskam ciepło. :smile:


Wiem, że tutaj na forum jest wiele osób podobnych do mnie, rozumiejących, ale moja rodzina, przyjaciele to osoby silne i optymistyczne. Przy nich czuję się słaba i gorsza, jakby ze mną bylo coś nie tak, bo skoro inni mogą, to czemu nie ja? Wspierają mnie, ale to sprawia, że mam wyrzuty sumienia, że obarczam ich swoimi problemami...Chyba powinnam nauczyc się byc egoistką.

galazka_jabloni uważam, że przed swoim psychiatrą nie powinnaś udawac silnej. Wiem, że to trudne, ale spróbuj się przed nim otworzyc, przecież jest po to żeby Ci pomóc. Ja jutro idę do swojej lekarki i nie będę niczego ukrywac, mimo że będzie się złoscic o kolejne blizny...
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do