"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wiosna1990 16 lip 2010, 12:42
" ptsd " ? tzn ? kiedys było gorzej ze mna az uswiadomilam sobie,że ze mna jest cos nie tak. Kiedys z domu nie wyszlam bo balam sie "że ludzie beda na mnie patrzec". Nic tylko sie zabic, do konca zycia taka bede
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 lip 2010, 10:57

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez panel 16 lip 2010, 12:46
jakby faktycznie sie prawie "na smierc" sie zadlawila to moze sie to przerodzic w cos w rodzaju ptsd. Ale takie "zwykle" nerwicowe zwykle mijaja w miare leczenia
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wiosna1990 16 lip 2010, 12:49
Raczej to nie jest ptsd. Dlaczego to trwa tyle lat?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 lip 2010, 10:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez panel 16 lip 2010, 12:51
Wiosna1990 napisał(a):Raczej to nie jest ptsd. Dlaczego to trwa tyle lat?


a to juz pytanie bardziej dla lekarza. Widocznie nie dotarlas do swojego podswiadomego problemu
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wiosna1990 16 lip 2010, 12:53
Obawiam sie poznac siebie. Zbyt duzo psychicznych zakretów przezylam.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 lip 2010, 10:57

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez panel 16 lip 2010, 12:55
Wiosna1990 napisał(a):Obawiam sie poznac siebie. Zbyt duzo psychicznych zakretów przezylam.


"zeby w zyciu cos zmienic trzeba w zyciu cos zmienic" . Bez pracy z twojej strony bedzie sie ta choroba ciagnela jak "glut"
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wiosna1990 16 lip 2010, 13:00
Nie mam do nieczego siły. Dziekuję za wsparcie, ale teraz musze leciec. Jeszcze sie odezwe :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 lip 2010, 10:57

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez panel 16 lip 2010, 13:01
nie ma sprawy

p.s. proponuje zebys poszla zamiast "latac" ;)
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 16 lip 2010, 13:18
A ja znowu zestresowana jak cholera, chyba nie wyjdę dzisiaj z domu...
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez panel 16 lip 2010, 13:19
love_caffeine napisał(a):A ja znowu zestresowana jak cholera, chyba nie wyjdę dzisiaj z domu...


a czym ?
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lasica 16 lip 2010, 13:26
Staram się czerpać tylko ,że moje słoneczko jest w szpitalu od urodzenia,nawet nie moge jej pieścić ,nosić na rękach,opiekować nią ,przewijać.Jest bardzo chora jedyne pocieszenie ,że operacja sie udała jednak ciągle trapią ją powikłania pooperacyjne,cięzka infekcja za infekcją.Modlę sie gorąco do Boga aby wyzdrowiała ,choć ciągle słyszymy od lekarzy ,że jest w stanie zagrożenia życia.Dziękuję tym ,którzy odpisali...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lip 2010, 17:20

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 16 lip 2010, 13:27
a ja bym tak strasznie chciała się wypłakać za wszystkie czasy, płakać i łkać, za to wszystko co przeżyłam za całe życie, ale nie dam rady, a teraz zaprzyjaźnił się ze mną lęk taki straszny lęk, że wszystko faluje i ten krzyk w środku, ten ból, który nie może wyjść...
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez panel 16 lip 2010, 13:30
lasica napisał(a):Staram się czerpać tylko ,że moje słoneczko jest w szpitalu od urodzenia,nawet nie moge jej pieścić ,nosić na rękach,opiekować nią ,przewijać.Jest bardzo chora jedyne pocieszenie ,że operacja sie udała jednak ciągle trapią ją powikłania pooperacyjne,cięzka infekcja za infekcją.Modlę sie gorąco do Boga aby wyzdrowiała ,choć ciągle słyszymy od lekarzy ,że jest w stanie zagrożenia życia.Dziękuję tym ,którzy odpisali...


szacunek ze dajesz rade
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 16 lip 2010, 15:04
panel napisał(a):
love_caffeine napisał(a):A ja znowu zestresowana jak cholera, chyba nie wyjdę dzisiaj z domu...


a czym ?


Miałam zapytac się o możliwośc stażu w centrum kultury.. stresuję się, że będą jakieś problemy, trzeba będzie coś załatwiac, albo mnie wyśmieją... głupia jestem, najprostsze sprawy mnie przerastają, podczas gdy inni mają takie problemy. :(
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do