"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Alienated 06 lip 2010, 21:01
love_caffeine napisał(a):Moi znajomi uwierzyli, jak im pokazałam blizny na nadgarstkach. Do szału doprowadza mnie chwilowego obniżenia nastroju (chandry) depresją, to prowadzi do wielu nieporozumień. My chorzy często dobrze się maskujemy, potem zadziwiamy wszystkich pokazując co się naprawdę kryje pod tym "uśmiechem"...

Dobrze to ujęłaś. Pamiętam jak sam razu pewnego natknąłem się w mieście na osobę, którą miałem okazję poznać kilka miesięcy wcześniej w okolicznościach dających jej pewne pojęcie odnośnie problemów z jakimi się zmagam. Po wymianie typowych dla tego rodzaju spotkań uprzejmości, kobieta ta stwierdziła, że muszę być w świetnej formie, co widać już z daleka. Chyba już wtedy zmagałem się z ciężkim epizodem depresyjnym zakończonym niedługo później próbą samobójczą. To samo można w zasadzie powiedzieć o środowisku ludzi z pracy. Zdarzają się chwile kiedy naprawdę nie wiem czy będę w stanie przetrwać kolejny weekend. Nikt jednak z mojego otoczenia niczego kompletnie nie podejrzewa i jak przypuszczam gdyby przyszło co do czego, rozdziawiliby zapewne jedynie gęby w niedowierzaniu próbując być może poskładać do kupy jakieś szczątkowe informacje dotyczące mojego życia prywatnego, które zdarza mi się niekiedy pod tą powierzchnią opanowania i dobrego nastroju przemycać...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 06 lip 2010, 21:53
love_caffeine napisał(a):Moi znajomi uwierzyli, jak im pokazałam blizny na nadgarstkach. Do szału doprowadza mnie chwilowego obniżenia nastroju (chandry) depresją, to prowadzi do wielu nieporozumień. My chorzy często dobrze się maskujemy, potem zadziwiamy wszystkich pokazując co się naprawdę kryje pod tym "uśmiechem"...

Moi też się dziwią. "Jej, co masz na rękach?"
Ogólnie to staram się nie pokazywać blizn, ale teraz jak jest tak gorąco to naprawdę nie da rady chodzić z długimi rękawami. Dobrze, że nie chodzę do normalnej szkoły bo bym chyba zwariowała od tysiąca pytań...
Już w gimnazjum było dużo pytań "A nie gorąco Ci?" "Czemu nie ćwiczysz na w-f?" Ehh, ja bym chyba nie dała rady w klasie gdzie jest 35 uczniów...
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 06 lip 2010, 22:32
Ja uważana byłam za wesołą, aktywną osobę, pełną pasji (i taka jestem w chwilach gdy deprecha odpuszcza), ale po tym jak próbowałam się zabic opowiedziałam bliskim o mojej Mrocznej Stronie, nie miałam siły udawac, że jest ok...
Wiem, że i tak nie zrozumieja, ale liczę, że zaakceptują mnie z całą moją ciemnością.
Już od paru dni się nie tnę, ale kusi straszliwie, chyba tylko próżnośc mnie powstrzymuje.
galazka_jabloni bądźmy twarde i nie dajmy się żyletce. :)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 06 lip 2010, 22:45
Najbardziej dobijające słowa: ,,Ale ty nie zachowujesz się jak osoba z depresją!" (pikanterii dodaje fakt, że od osoby o podobnych przejściach). W nocy było ze mną tak źle, że leżałam w łóżku płacząc/szlochając i modliłam się o wyrwanie z tego stanu, albo przynajmniej o atak derealizacji. Kiedy mam derealizację to nie boli tak bardzo, wtedy mi się wydaje, że jestem w prawdziwym świecie, w którym nie ma bólu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 06 lip 2010, 22:52
Mi się wydaje, że nie ma świata w którym nie istnieje ból...Niektórzy twierdzą, że istnieje w snach, ale ja mam głównie koszmary...Jakaś epidemia smutku panuje. Myślałam nawet żeby zacząc palic trawkę, ale nie wiem czy to dobry pomysł, bo jak spotęguje lęki to nie odpowiadam za siebie...
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 06 lip 2010, 23:15
Nie pal. Możesz się wkopać w ,,fajną" nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 06 lip 2010, 23:20
Podobno jak się zapali w dobrym nastroju to będzie tylko lepiej, ale w przeciwnym wypadku może to się zakończyc katastrofą...Na razie będę się trzymac fajek. :)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 06 lip 2010, 23:34
Ja zostanę przy herbacie. Niektórzy zwą ją przecież używką ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 07 lip 2010, 00:44
No to z używek u mnie jeszcze kawa, zgodnie z nickiem. :)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 07 lip 2010, 08:05
Przepraszam, że żyję i że mam uczucia
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez toska 07 lip 2010, 12:10
szefowa traktuje mnie jak jakieś g.wno!!!
jest głupia i fałszywą suk.!!!gada na kogoś a później się do tej osoby szczerzy
masakra
to mnie na maksa irytuje
nienawidzę fałszywych ludzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 07 lip 2010, 13:02
Moi nauczyciele mnie nienawidzili. Teraz kocham ich zawistny wzrok, kiedy widzą mnie na ulicy jako osobie, której się udało (mówię tutaj o ,,zawodowej i naukowej" stronie mojego życia). Dziwne, że czerpię z tego satysfakcję, ale za te chwile poniżeń z ich strony pozwalam sobie. Pomyśl, że za jakiś czas będziesz w stanie prychnąć z wyższością na swoją szefową :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 07 lip 2010, 17:27
Co do kawy to piję tylko cappucino, ale palę papierosy.
Język mnie boli od wczoraj :/.

Dziś zrobiłam na oddziale ciasto (ale nie sama), ale nie wyszło chyba. Jutro się zobaczy. Bo dodaliśmy złą mąkę (a to chyba źle, nie znam się na pieczeniu), i masa kokosowa miała za dużo mąki. No, od czegoś trzeba zacząć ;p.

U siostry jest koleżanka, i mama w domu a dziś akurat mam ochotę być sama, i poryczeć w samotności ..
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 07 lip 2010, 17:59
Ja mam na szczęście legitymację, na podstawie której jeżdżę za darmo autobusami i tramwajami, a na skm mam 78% zniżki ; ) .
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do