"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 22:47
mi się wydaje że wyglądam dziwnie i dlatego tak patrzą a ktoś mi mówił że sobie wkręcam,ale to osoba która jest na maksa przebojowa i nie rozumie

a pytanie z innej beczki ----- czy pukanie w ścianę przed snem i liczenie do 11 mozna przerwać?w sensie jak to zrobić bo wolę tak zrobić bo inaczej nie zasnę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 lip 2010, 22:51
Ja przed snem zawsze podryguję nogą (wiem, że durnie to brzmi). I też mam wrażenie, że nie zasnę, ale zazwyczaj przestaję, gdy już jestem na granicy jawy i snu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 22:52
jestem tu pierwszy dzień a napisałam tyle postów i jak tak pomyślę to chyba mam nieźle nasr.ne w głowie :(
trochę się nawarstwiło tego wszystkiego.tak to jest jak człowiek może pisać i nie musi w realu rozmawiać
Same plusy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 lip 2010, 23:02
toska, mi to nikt inny prócz ludzi z tego wirtualnego świata nie został, więc nawet gdybym chciała to nie mam z kim porozmawiać... (moje komunikatory cały czas są w ruchu, prowadzę small talki z osobami, których w życiu nie widziałam). Boże, błogosław temu, który stworzył Internet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 23:05
no ja dopiero odkryłam to forum i dlatego taki nagły natłok myśli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 05 lip 2010, 23:07
A ja mam przyjaciół, oni wspierają, ale nie rozumieją... Jak im opisuję tą czarną dziurę w którą wpadam, ciemnośc która mnie otacza, to mówią: "oj, Anula, nie wiem jak Ci pomóc, ale będzie dobrze, zobaczysz." Dlatego też jestem wdzięczna za Internet, a szczególnie za to forum.
Wiecie, że są oganizowane spotkania forumowiczów w realu?
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 23:12
ja bym chyba nie potrafiła w realu rozmawiać o tym o czym tu bez skrępowania mogę napisać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 lip 2010, 23:16
Heh, ja to sobie kupuję przyjaciela za 100 złotych za godzinę :P Uwielbiam mojego psychoterapeutę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 23:19
o Matko myślałam że za wizytę mniej się płaci :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 lip 2010, 23:21
Pewnie w innych miejscach mniej, ja po prostu potrzebuję szybko i skutecznie, a tego ktoś mi właśnie polecił. Zresztą jakby nie patrzeć duuuuuże miasto, tam zawsze ceny są wyższe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 06 lip 2010, 00:02
Ja też na razie płacę kupę kasy za wizyty z moją Panią psychiatrą, spróbuje załatwic to przez NFZ, bo zbankrutuje... Ale i tak warto, jest wspaniała.
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 06 lip 2010, 14:06
Wiedziałam, że tak będzie, musiałam to powiedzieć, a oni "a tam depresja" pojedziesz na działkę powyrywasz zielsko i przejdzie depresja, oczywiście wszystko moja wina, bo za dużo paliłam, za dużo siedziałam przy komputerze i w ogóle moja wina.
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez fiszka 06 lip 2010, 14:37
Pare miesięcy temu przestałam chodzić na terapie bo wydawało mi się że tak będzie lepiej... że terapeuta jest do niczego bo jak mam chodzić tylko po to żeby się wygadać to szkoda czasu, wygadać się mogę gdzie indziej... a teraz od paru dni mój stan sie pogarsza i czuję że czegos mi brakuje...
Od 3 dni non stop płaczę... przestaje na moment a za chwilę znów mam łzy w oczach... Nie chcę tak :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lip 2010, 00:48

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 06 lip 2010, 15:28
galazka_jabloni napisał(a):Wiedziałam, że tak będzie, musiałam to powiedzieć, a oni "a tam depresja" pojedziesz na działkę powyrywasz zielsko i przejdzie depresja, oczywiście wszystko moja wina, bo za dużo paliłam, za dużo siedziałam przy komputerze i w ogóle moja wina.


Wysiłek fizyczny pozytywnie wpływa na nasrtój, gorzej gdy nie ma się na nic siły...Palenie fajek według Twoich rodziców powoduje depresję? To wszystko jasne, już wiem czemu znowu jestem chora. ;)
Próbowałaś wytłumaczyc, że depresja to choroba, jak rak czy inne świństwo?
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do