"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 22 cze 2010, 14:27
Dzisiaj dopiero wtorek,a ja już czuję mega boja przed poniedziałkiem i powrotem do pracy.Miałam szczerą nadzieję,że leki złagodzą trochę moje lęki,ale wyszło z tego wielkie G.I co ja teraz zrobię?Nie wiem.Nie wiem,co będzie dalej :( ...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez nimportequi 22 cze 2010, 14:52
Witam. Sam sobie się dziwie że tutaj piszę, nigdy bym nie pomyślał że będę szukał pomocy na forach internetowych. Ale może ktoś tutaj mnie wysłucha (a raczej przeczyta co piszę...)
Mam 20 lat. Zawsze byłem wesołym chłopakiem, trochę skrytym w dzieciństwie, ale takim do rany przyłóż. Teraz po ostatnich wydarzeniach w moim życiu wszystko się zmieniło. Mam F23, niedługo pewnie trzeba będzie się pogodzić z nerwicą albo czymś gorszym, bo czuję pustkę. Ale nie o sobie miałem gadać.
Moja babcia umiera, nikt nie wie jak jej pomóc. Ja przerwałem studia i siedzę w domu, a rodzice przywieźli ją bo ona sama w mieszkaniu już nie wytrzymuje. Babcia jest m.in. po udarze, ma wiele innych schorzeń. Lekarze nie wiedzą jak jej pomóc bo ona sama uważa, że nikt jej już nie pomoże. A ja siedze jak kretyn i nawet nie umiem jej pomóc rozmową. Staram się wspominać o Bogu, że będzie lepiej, ale do niej nic nie dociera ;/ Może to przez to że ja sam, mając wyraźną perpektywę życia na lekach przed sobą, nie jestem przekonujący w tym co gadam?
Jak ktoś ma pomysł jak odciągnąć 70-latkę od gadania o skakaniu z dachów i skończenia ze sobą to niech wali. Ja sam mam myśli samobójcze więc nie wiem już jak jej pomagać, a nie mogę po prostu na to patrzec jak ona cierpi. Pzdr
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 cze 2010, 14:36

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Margaryna9 22 cze 2010, 19:38
ehh znowu sobie wkrecam guza mozgu caly czas czuje jak by mi cos jezdzilo po glowie. Jak sie zlape za glowe to przestaje... Pocieszy ktos ?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 cze 2010, 20:52
Margaryna9, guz mózgu nie daje takich objawów. Masz jakiś nieuswiadomiony lęk, który oscyluje wokół myśli na temat Twojego zdrowia. Pewnie jak wykonasz badania głowy i okazę sie,że to nie guz, za jakis czas zaczniesz sobie wkrecać inną dolegliwość.
Wykonaj badania,żeby się dowiedziec, a potem pomyśl o jakiejś psychoterapii. Najgorsze są nieswiadome lęki. Terapia powinna tutaj uswiadomic pewne schematy Twojego myśenia, zachowania. Leki tez nie zalatwia wszystkiego. mogą tylko wspomóc ciężki okres początkowej psychoterapii. Ale mozna tez obyc się bez leków.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 22 cze 2010, 21:20
Ja mam uświadomiony lęk i jakoś ulgi mi ta świadomość nie przynosi...Mogę go wyeliminować,ale poniosę tego konsekwencje w innej postaci.I co mam zrobić???

[Dodane po edycji:]

Margaryna9 napisał(a):ehh znowu sobie wkrecam guza mozgu caly czas czuje jak by mi cos jezdzilo po glowie. Jak sie zlape za glowe to przestaje... Pocieszy ktos ?


Nie masz guza.Uwierz.Masz napięciowe bóle głowy spowodowane stresem...Też "miałam guza" 7 lat temu,ale dziwnym trafem żyję dalej,także wiem z czym walczysz.Z powodu stresu i napięcia twoje mięśnie w okolicach szyi,twarzoczaszki i zwłaszcza mięśnie kapturowe obkurczają się powodując ból.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez plugins 22 cze 2010, 21:26
Mam dość w ciągu 9 dni schudłem 7 kilo . Pomału umieram a wszyscy mają to w d...e . I tak właśnie całe życie :cry:
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ghost73 22 cze 2010, 21:30
Witam serdecznie od pewnego czasu jest mi coraz gorzej,czuje si coraz bardziej samotny i pusty jak i wypruty z uczuć.Kiedyś z najbliższy przyjacielem brata gadałem o wszystkim ,a teraz nawet słowem si nie odezwie ani słowem .Nie zapyta co słychać jak się czuje, czy chce o czym pogadać na jakiś temat nic ,idę do pokoju i si zamykam.Z bratem tez nie jest za dobrze ,nie dogaduje się, i czuje że i od niego się oddalam.Rano praca potem wracam robię obiad i do pokoju rano wstaje i tak non stop coraz bardziej myślę by odejść z tego świata wziąć leki nasenne i si nie obudzić szara rzeczywistość.Nie umiem żyć już ,pustka odizolowanie się od ludzi i oni ode mnie Słucham muzyki i leże na łóżku czy kiedykolwiek mogę być szczęśliwy.Nie dawno dowiedziałem że jestem DDA masakra zacząłem o tym czytać co to znaczy ,i przede wszystkim przez 21 lat rodzina i rodzeństwo ukrywali przede mną prawdę o przeszłości to straszne ale niestety ,może to co przeszedłem jako dziecko ma wpływ na to kim jestem teraz lub moją psychikę jak sądzicie co? :(

[Dodane po edycji:]

Jest ktoś z kim mógł bym pogadać ,bo potrzebuje si wygadać wyrzucić z siebie to co czuje komuś zaraz zwariuje z pustki,i poczucia samotność większej.....
Ostatnio edytowano 24 cze 2010, 09:42 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Edit ort. ps. Proszę, popraw błędy ortograficzne we włąsnym podpisie....on jest twoją wizytówką. :||
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 23 cze 2010, 15:16
odleciałam i nie jestem w stanie wrócić, a muszę brnąć w to wszystko, muszę zdać i nie mogę nikomu powiedzieć, że to jest ponad moje siły, już nie mam siły się bronić, a nikt nie może się o tym dowiedzieć bo to będzie jeszcze gorsze niż nie wiem co...
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 23 cze 2010, 16:16
galazka_jabloni, będzie dobrze, ja wczoraj miałam niezłą derealkę i trzęsące się ręce z powodu dzisiejszego egzaminu, no ale okazało się, że poszło prawie jak po maśle... a teraz to mam ochotę się śmiać ze swojej wczorajszej bezradności (tak, ja lubie czasem z siebie podrwić, nie wiem, czy to dobrze czy źle)... więc głowa do góry, nie ma rzeczy nie do pokonania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zrozpaczona20 23 cze 2010, 21:56
Mnie wkurza że muszę sie w piatek kisic w domu ;/ i nawet na imprezę nie moge jechac bo mogę miec te głupie duszności ;/ bezsensu mam to młodzieżowe życie..... eh złaa....
zrozpaczona20
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 23 cze 2010, 22:11
Studia to piękny okres.Tęsknię za nim.Mimo,że czasami było źle.Ale na studiach dziewczyny nadal jesteście wolne.Coś nie pójdzie,można zaliczać w innym terminie,pójść na kosnultacje,zrobić kampanię wrześniową,wziąć warunek jak juz naprawdę nie dajecie rady.Przyjdzie taki moment,że wam się poprawi i wtedy zaliczycie bez problemu.I piszę to z doświadczenia,bo też byłam w trudnych sytuacjach zdrowotnych w trakcie swoich studiów.
Gałązko czytam Twoje posty i cały czas przewija się motyw "nie mogę nikomu powiedzieć".Dlaczego nie możesz powiedzieć?Wybacz bezpośredniość.Dlaczego?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 23 cze 2010, 23:16
ja brnę przez te studia, żeby moja rodzinka była szczęśliwa, a niestety u mnie w rodzinie nie może być takich rzeczy jak np depresja, a każdy niezdany egzamin to lenistwo i w ogóle za dużo by się rozpisywać, nie mogę powiedzieć, bo kiedy próbuję słyszę tylko "co ja mam powiedzieć"" było trzeba tak i tak", "egoistka"... niestety do tego wszystkiego byłam przyzwyczajona i byłam nawet jakoś już nawet miałam nadzieję że przebrnę przez te studia i nie wystraszę się w tym roku, bo w poprzednim nie wzięłam wszystkich wpisów bo się bałam wykładowców i wyszły warunki i oczywiście jaka to ja jestem nieobowiązkowa, nieodpowiedzialna. zazdroszczę ludziom, dla których studia są najlepszym czasem w życiu, dla mnie to jest koszmar. same ustne zaliczenia egzaminy, jeszcze jakoś sobie radziłam, i myślałam, że dam rade, ale nie dam... nic nie pomaga, ani trning autogenny, ani muzyka ani nic siedzę jak ten głąb nad notatkami i widzę literki i jak próbuję coś przypomnieć to nie jestem w stanie, w ogóle znacie to uczucie pustki w głowie kompletnego zera jakby ktoś zabrał mózg, jak dziś wyszłam na chwilę, to jakbym sobie nie powtarzała, że idę to bym nie wiedziała. w życiu bym nie pomyślała, że można mieć aż takie stany... no ale przynajmniej w końcu zaczynam sobie wierzyć, że mam problem i wcale sobie nie wkręciłam żeby się wymigać od obowiązków i że nie przesadzam
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 23 cze 2010, 23:42
Aha.Już rozumiem w czym rzecz.Wybacz,ale potrząsnełabym twoją rodzinką równo.Studia winny być twoim wyborem,a nie rodziny.Ponadto nie znoszę jak ktoś robi tragedię z rzeczy,o których za kilka lat nikt nie będzie pamiętał.A jakie to ma do ch...a pana Wacława znaczenie czy masz poprawki,warunki czy co tam?!Piąteczki w indeksie nie zapewnią ci wspaniałego życia.Ło matko!To ja byłabym u twojej rodziny spalona jak owca w Krakowie.Wiesz co:ja zaczynałam studia jako wolny słuchacz razem z ludźmi, co to mieli łączone matury i cholera wie co jeszcze.Ja skończyłam studia i mam magazyniera,a niektórzy z tych asów odpadli juz na pierwszym roku.Ocena,egazmin to niekiedy zwyczajnie łut szczęścia i już.
Mogę tylko podejrzewać jak ci ciężko.Niestety bliscy potrafią skutecznie zatruć nasze życie...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ghost73 24 cze 2010, 00:13
Przyszła mi do głowy taka myśl ,że jakbym odszedł z tego świata a lekarstwem było przedawkowanie środków nasennych to czy ,ktoś z bliskich by o mnie pamiętał i sobie mnie wspominał jaka to ja byłem osobą ciekawe chyba nie zasnę i będę dalej rozmyślał.Do rana kupe czasu na 7 do roboty,akuratnie zaśpię jak nie będę spał,najgorsze jest to że nic chce mi się spać,a za to pogadał bym sobie z kim o wszystkim i o niczym..... :(

[Dodane po edycji:]

Albo jestem chory psychicznie albo mózg mi płata figle jak byłem w ubikacji to słyszałem jak by ktoś chodził,a przecież biedak śpi ,a ja nic dziś nie piłem ,niezły schiz tylko że to nie 1 raz tak mam ,co sądzicie że psychika mi plecie figle czy może ja mam taką zdolność słyszenia głosów lub czegoś co się porusza a w tego nie ma ?ciekawe aż się nad tym teraz zastanowię....
Ostatnio edytowano 24 cze 2010, 09:44 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Edit ort. proszę, popraw błędy w swoim podpisue!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do