"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 19 cze 2010, 09:43
No właśnie tak trochę średnio. Muszę w to brnąć, więc brnę, kłócą się we mnie te dwie osoby, jedna ta gdzieś w środku, już nie dajesz rady, trzęsą Ci się ręce, serce niedługo wyskoczy, nie chce ci się żyć, masz dość, rozniesie Cię niedługo, nie dasz sobie rady z niczym, zawalisz wszystko, jesteś beznadziejna, a druga: co Ty wygadujesz, nie jest tak źle, tylko sobie wmawiasz, po co się głupio tłumaczysz, że Ci ciężko, wszystkim ciężko, inni mają gorzej, Ty musisz byś silna, musisz dać radę, jakoś to będzie...
A z tego wewnętrznego dialogu wychodzi: jakoś to znaczy jak i ile jeszcze? Ale mimo wszystko ostatnio chciałabym krzyczeć ratunku ja już nie chcę... "Zawsze iść - rozkaz, który mam we krwi, małą wojnę w sobie mieć.." A najlepsze jest to, że ta silna, nie pozwala na nic tej słabej, pilnuje jej na każdym kroku, żeby ta słaba nie wyszła przypadkiem, nie pokazała się komuś, tylko tutaj ona wyłazi... i jakoś tak strasznie nienawidzi tej słabej

[Dodane po edycji:]

PS. Brokenwing bezsenność jest straszna, zwłaszcza jeśli trudno sobie z nią poradzić, ale kiedyś wszystko mija...
Mam już dość tych dialogów wewnętrznych, chodzę nieprzytomna, niewiele do mnie dociera, zapominam nazw najprostszych przedmiotów, w połowie zdania mam eeeeee...... no ten........., albo zapinam o czym miałam zdanie, głupio trochę. Chciałabym, żeby już któraś wygrała
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Natascha 19 cze 2010, 20:07
Uraz zmarnował mi najlepsze lata życia. Teraz teoretycznie jestem juz wolna, zdrowa ... to dlaczego dalej czuję sie jak niewolnik!? :why:
Natascha
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 cze 2010, 20:10
Natascha, dlaczego masz takie odczucia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 19 cze 2010, 20:15
Wiem,co doprowadziło mnie do choroby.Ale ta wiedza mi nie pomaga.Macie może patent na oczyszczanie pamięci?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Natascha 19 cze 2010, 20:20
Monika1974 napisał(a):Natascha, dlaczego masz takie odczucia?


Bo czuje jakbym utknęła w miejscu. Dodatkowo dobija mnie fakt, ze mieszkam bardzo blisko rodziców, którzy nie potrafia oduczyć się ingerowania w moje życie .:evil:
Natascha
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 19 cze 2010, 20:29
halenore napisał(a):Wiem,co doprowadziło mnie do choroby.Ale ta wiedza mi nie pomaga.Macie może patent na oczyszczanie pamięci?

Ja mam -zaakceptowanie faktu ,iż możemy kształtować jedynie przyszłość...przeszłości już się nie da
Zycie powolutku się zmienia ...kiedy wbijemy sobie do łba ,ten frazes
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 cze 2010, 20:43
brokenwing, co zrobic,zeby cos zaakceptowac, jesli to przeszkadza, powoduje zal.Zamiast wyciagac wnioski z przeszlosci.......lokuje sie na nowe, rozpamietuje wszystko.
Jakas recepta?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 19 cze 2010, 21:05
Monika1974,
Pamiętać o tym ,że jutro jest nowy dzień ...i wbijać sobie do świadomości -że już nie chce popełniać błędów ...które przywiodły mnie ..włośnie tu gdzie jestem !!! ..uniwersalnej recepty ,chyba nie ma
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 19 cze 2010, 21:09
Sorry, ze sie wtracam, ale Monia, przeczytalam niedawno, ze jezeli jakas sytuacja wywoluje z czlowieku uczucie zalu, to trzeba sie z nim zmierzyc... przywolac ta sytuacje myslami i zastanowic sie dlaczego wlasnie tak sie stalo i pomyslec co zrobilabys teraz gdyby sytuacja powtorzylaby sie... jezeli dojdziesz do wniosku, ze inaczej nie moglas postapic to zal powinien z czasem zniknac, a jezeli wywnioskujesz ze cos moglabys zmienic, ze gdyby sytuacja powtorzyla sie to zachowalabys sie inaczej, wowczas odpowiedz sobie napytanie jak dokladnie bys sie zachowala i co zrobila... a jezeli juz to zrobisz to wlasnie wez pod uwage to, ze czasu nioe da sie cofnac i tak widocznie mialo byc... mamy wplyw tylko nato co sie stanie a przeszlosci tak samo jak i wspomnien zmienic sie nie da a mozna jedynie nauczyc sie z nimi zyc...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 19 cze 2010, 22:25
Hm.Przerabiałam temat ze swoją terapeutką.Próbowała uzmysłowić mi,że w tamtym momencie nie mogłam postąpić inaczej,że nie miałam najmniejszych szans obronić się.Wiem,że jutro przyjdzie nowy dzień i że przeszłości zmienić nie można.Wiem to na poziomie racjonalnym.W obszarze emocjonalnym już niekoniecznie.Być może u mnie problem urósł tak bardzo z powodu długo kumulowanego gniewu i żalu.U niektórych reakcja na stres i traumę występuje natychmiast bądź po kilku miesiącach.U mnie wystąpiła po wielu,wielu latach.Dopóki nie pojawił się problem lęków i depresji,uchodziłam za uosobienie ognia,siły,energii.A później wszystko się zmieniło.Po przekroczeniu strefy zero stałam się innym człowiekiem.I tu tkwi kolejna przyczyna.Nie potrafię zaakceptować tej nowej osoby.Dla mnie jest słabą,głupią dziewką,która nie radzi sobie z życiem w jego podstawowym zakresie.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 19 cze 2010, 22:58
.Po przekroczeniu strefy zero stałam się innym człowiekiem.

Tu dopatruje sie problemu... stajemy się innymi ludźmi ,pod względem emocjonalnym ..i chyba nie tylko?
Pozostaje w Nas jednak obraz dawnego JA ,,,może to nostalgia.. albo coś innego?
Dopóki nie powiemy sobie -jestem kim jestem -nie damy rady zapomnieć "tego" kim byliśmy .Wraz z obrazem starego JA przywołujemy do pamięci wspomnienia związane ze starym JA
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 19 cze 2010, 23:34
Przez grzeczność nie zaprzeczę :D
Oczywiście masz rację.Zmiana JA ma charakter nagły i diametralny.Wiele osób pisze:"z dnia na dzień stałam/em się innym człowiekiem..." Zmianę,która przychodzi stopniowo,dużo łatwiej nam zaakceptować.Weźmy leki.Na antydepresanty "wchodzimy" stopniowo,żeby organizm nie doznał szoku.Zatem kiedy nasza osobowość zmenia się gwałtownie,my psychicznie doznajemy szoku.I to podwójnego.Objawy,których bynajmniej na początku nie jesteśmy w stanie zrozumieć i zmiana osobowości.Wszystko na raz zwiększa jeszcze poziom stresu.I maszynka zaczyna chodzić.
Jak ja przez 18 lat swojego życia "miałam pałera" (że zacytuję Barbarę Kwarc 8) ),a potem "pałer zaginął w akcji",to w sumie nic dziwnego,że teraz mi źle...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zrozpaczona20 19 cze 2010, 23:40
Teraz się czuje strasznie... wszystko mnie wkurza. Gdybym mogła to był urwała krzaki i bym go popsuła, żeby swoja złość wyrzucić.
zrozpaczona20
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 cze 2010, 23:40
brokenwing, tak, ale chodzi o to,zeby podczas przywolywania starego Ja........nie dolowac sie i niczego nie zalowac, poprostu było , minęlo.....zeby taki miec do tego stosunek. I to jest w tym wszystkim trudne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do