"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Emma70 25 lis 2009, 21:11
Hej
Tu - Ja...

Dzisiaj mam Dzień Płaczka.
Zaczęło się po południu jakimś zmęczeniem.
Potem przeszło w rozdrażnienie.
A potem już tylko łzy...

Nie umiem siebie zakwalifikować...
Nie wiem, czy moim problemem jest
deprescja, czy nerwica, czy może
poprostu niedorajda życiowa...

Moje życie zatoczyło koło
i znowu jest źle...

2003r Przygotowania i czas operacji
zrobiły ze mnie nerwicowca...
Strach przed operacją trwał
około 2-3 lat zanim do niej doszło.
Chyba dostałam nerwicy serca.
Przeszłam wszystko bo brałam
leki uspokajające od psychiatry.
Ale nerwica została...
Rozdrapuję ucho- do dziś.
Dostaję panicznego lęku i skurczu
idącego do... pochwy. /minęło,
ale dręczyło mnie parę miesięcy/
Wyciszyłam się po tabsach z dziurawca.

2006r
Uragniona ciąża i Aniołek po 9t.

2008- problemy w pracy i mega stres...
Seria badań na różnych oddziałach...

2007-2009 leczenie i starania...
Problemy małżeńskie na maxa...
Upragniona ciąża i Aniołek...

Świat mi się zawalił...
Moje życie zatoczyło koło
i znowu jest źle...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 lis 2009, 20:36

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 25 lis 2009, 21:21
Hej Emma, rozumiem nadal się leczysz na nerwicee tak?? Zazdroszcze Ci tyhc Aniołków ;) Pozdrawiam!:)
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Emma70 25 lis 2009, 21:38
Razorbladerka
te moje Aniołki są w niebie [*] [*]
.............

Niestety nie leczę nerwicy ani depresji...
Przez parę lat starałam się o dzieciątko
i rezygnowałam z wszelkich leków.
A więc i z wizyt u lekarza...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 lis 2009, 20:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 25 lis 2009, 21:44
Przepraszam Cię najmocniej... :( nie wiedziałam... ogromnie mi przykro.. :(

Wiesz? Powim Ci szczerze, ze specjalnie zalozylam temat o tym jak bardzo chcialabym miec dziecko, ale po radach ludzi z forum stwierdzilam ze to nie jest dobry czas, ze MUSZE naajpierw się wyleczyc, albo przynajmniej zaleczyc, ale MUSZE bo inaczej dziecko nie bedzie mialo takiej matki jakiej bedzie potrzebowało....
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Emma70 25 lis 2009, 21:48
Razorbladerka,
a czy podjęłaś już leczenie?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 lis 2009, 20:36

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 25 lis 2009, 21:50
tak, 1 grudnia mam konsultacje przed terapią a od pol roku biore leki..

[Dodane po edycji:]

załamałam sie, bo ktos mi na blogu skomentowal zdjęcia tak ze sa beznadziejne... wiedzialam ze sie do tego nie nadaje.............. ;(
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 29 lis 2009, 12:43
Witajcie wpadlam tylko na chwilke zeby powiedziec wam ze u mnie narazie wszystko OK rodzinka chyba wytrzeźwiala bo dali mi spokoj i narazie jest cisza. Natomiast w moim domku haos na calego hehe maz wymyslil remont lazienki a jak on cos wymysli to koniec nie ma na to sily mam nadzieje ze do swiat mi skonczy :D Zabralam go na romantyczna kolacje we dwoje i pogadalismy sobie szczerze o moich problemach i chyba bedzie jeszcze lepiej Dostalam skrzydel Zycze wam dobrych dni
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez iryss 29 lis 2009, 17:03
z kad jestes tekla? mloze w googlach cos znajdziemy!
spokojnie
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 01 gru 2009, 09:53
Ale sie boje teej konsultacji... :( :( :(
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 01 gru 2009, 11:01
Witam wszystkich ,mam dziś kiepski dzień ,pokłóciłam się z rodzicami , ah życie jest ciężkie ..... :cry:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 01 gru 2009, 11:20
witaj magdaleno :) Jesli to blahostka, to najlepiej to olac.. o cos waznego sie pokłócilas??
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 01 gru 2009, 11:37
Mieli mi pomóc żebym się przeprowadziła do świąt ,a dziś mi mówią że nie pomogą ( finansowo ) , ciężko mi , ciągle jakieś przeszkody życiowe , boję się że nerwica wróci przez to wszystko :-|
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 02 gru 2009, 13:17
Wiesz co Madziu, ja myślę, że nie ma co się ich prosić, bo oni zrobią wiele by udowodnic Ci ze sama bez ich pomocy sobie nie dasz rady... a dlaczego właściwie chcesz sie przeprowadzic? Zle Ci w domu rodzinnym ??
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez zniszczona 05 gru 2009, 22:07
Problemy mam od kad pamietam. Tylko, ze wczesniej po prostu nie wiedzialam ze mam problemy. Teraz po 2 probie samobojczej, wyladowalam na oddziale psyhiatrycznym, pozniej na terapii indywidualnej a teraz grupowej.
Mam 24 lata. Jestem informatykiem. Pracowalam w wielu firmach. Bylam modelka. Mam wlasne mieszkanie. Co jest ze mna nie tak?
Teraz jestem strzepem czlowieka. Przez wiele lat próbowałam zapomnieć i żyć normalnie, a każde niepowodzenie zabijalam w inny sposob, alkoholem, dietami, kaleczeniem siebie. Mam dosc. Chcialabym nigdy sie nie urodzic. Mam dosc leku, budzenia sie ze strachem, krzykow w nocy, ciaglych wymiotow, zawrotow glowy. Daleczego nie moge panowac nad tym cholernym cialem? !!!!
Teraz boje sie nawet jazdy autobusem. Wstydze sie siebie.



A najlepsze to jest to, ze nigdy nie znajde partnera, bo z nikim nie potrafie byc szczesliwa. Albo inaczej za bardzo sie angazuje. Bardzo trudno mi sie zakochac a gdy w koncu sie uda to partnerzy nie moga wytrzymac tego ze tak latwo mnie skrzywdzic, Co ja mam zrobic zeby nie byc taka wrazliwa?
Chcialabym tak jak kolezanki potrafic postawic na swoim. Dlaczego daje soba pomiatac i krzywdzic?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 gru 2009, 20:52
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marwil i 18 gości

Przeskocz do