"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 03 lis 2009, 13:14
A na co takiego musisz czekac... ?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 03 lis 2009, 13:20
decyzje, terminy, wyniki - dużo czekania :)
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 03 lis 2009, 13:22
jakie terminy? jakie wyniki? jakie decyzje??
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 03 lis 2009, 13:29
moje dyecyzje które wciąż czekaja na podjęcie; terminy wizyt w szpitalu i u psychologa, wyniki kwalifikacji na oddział itd...
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 03 lis 2009, 13:31
Aaaa.. a kiedy zacznie sie cos wyjasniac...? Długo musisz na to wszystko czekac??
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 03 lis 2009, 13:46
Razorbladerka_ napisał(a):no właśnie szklanyczlowieczek co to znaczy ZAKOŃCZYĆ i "nic nie pomaga" tzn czego probowalas??


psychoterapia
bioterapia
hipnoza
leki

i nie zmienia sie nic, tzn zmienia sie ale na gorzej, jak bedzie szlo w takim tempie to niedlugo juz w ogole z domu nie wyjde bo to jedyne bezpieczne miejsce, w dodatku mam mase innych problemow zdrowotych i brak pracy bo niby jak w tym stanie pracowac, ja juz nie mam sily walczyc to za dlugo trwa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 03 lis 2009, 13:56
re do stycznia
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez takasobie 03 lis 2009, 21:15
Razorbladerka_ napisał(a):Witaj takasobie. Mi to forum także wiele daje.... :)A jaki masz problem?

Tylko jeden - siebie. I jak go zlikwidować? ... wolałabym humanitarnie
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lis 2009, 17:23

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 03 lis 2009, 23:11
Dziś była moja pierwsza wizyta u psychologa, ciężko było. Pani zaproponowała mi terapię grupową, powiedziała że to będzie najlepsze, ale ja siebie tam nie widzę. Już na samą myśl o tym jestem przerażona. Ale ostatecznie zapisałam się na indywidualną terapię i znowu idę do innego lekarza. Teraz zastanawiam się czy to wszystko ma jakikolwiek sens, w końcu przemęczyłam te 3 lata, to przemęczę całe życie, aż mnie szklak nie trafi. Zagubiona (znowu) jestem i zrezygnowana... Bezsensu :cry: :cry: :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez takasobie 04 lis 2009, 10:46
Kaju007 gratuluję pierwszych kroków! Ale nie poddawaj się. Tak myślę sobie, że po to uczestniczymy w tym forum, bo "razem raźniej". I podobnie z grupową terapią. Z tego co się odrobinę orientuję to niektórym osobą pomaga tylko taka terapia. Choć trochę to trwa i nie zawsze jest łatwo. Myślę że najważniejsze, że już coś robisz. Powodzenia!!!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lis 2009, 17:23

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 04 lis 2009, 10:57
szklanyczlowiek, a aktualnie robisz cos w kierunku poprawy samopoczucia...??Masz kogos bliskiego, komu mozesz sie wyzalic i kto Cię wspiera?? To bardzo ważne...

[Dodane po edycji:]

mala defetystka, oj to szybko zleci - zobaczysz :) przygotowania do swiat niedlugo i mina zanim sie obejrzysz i bedzie styczeń ;)

[Dodane po edycji:]

takasobie, a co Ci się w sobie nie podoba ?? Co bys chciala zmienić i co robisz w tym kieruku... ??

[Dodane po edycji:]

GRATULUJĘ!! I jak wrazenia po pierwszej wizycie u psychologa?? Zapisalas sie juz na terapie indywidualną?? Moim zdaniem jak na początek, to ona jest łatwiejsza i przyjemniejsza i w ogole fajna... ja na poczatku balam sie bardzo, ale teraz przeraza mnie tylko mysl o grupowej bo tez mnie ona czeka i nie moge sie zebrac... ale wiem, ze przyjdzie taki moment, bo tylko to mi pomoze...!!
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez takasobie 04 lis 2009, 12:16
Razorbladerka_ napisał(a):takasobie, a co Ci się w sobie nie podoba ?? Co bys chciala zmienić i co robisz w tym kieruku... ??

na pierwsze pytanie - wszystko - na drugie - nic - bo nic się nie da zrobić - wiem bo próbowałam - muszę się nauczyć żyć z tą "osobą"... ale Tobie życzę powodzenia
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lis 2009, 17:23

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 04 lis 2009, 12:43
dzieki takasobie..
Nie mozesz sie tak łątwo poddawac!!!!!!!
Mozna znalezc wyjscie z kazdej sytuacji, tylko trzeba dobrze poszukac!!! ( Tak mi powiedzial kiedys ksiądz gdy bylam strasznie zalamana i myslalam tak jak Ty , że juz nic nie da sie zmienic... wierzysz w Boga? ) a jesli sami nie mozemy znalezc rozwiazania - od tego sa przyjaciele.... i takie forum jak to... NAPRAWDE WYSTARCZY W TO TYLKO UWIERZYC, a pozniej jakos to sie samo potoczy w dobrą strone.... ;)
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tup_tup 04 lis 2009, 13:02
Od jakiegoś czasu, jestem tak rozbita... i nie mogę się pozbierać, nie mogę zebrać siebie i myśli do kupy, nie mogę zrobić rzeczy, które powinnam, nie mogę zrobić rzeczy, które MUSZĘ (!) zrobić.

Dziś znów tam nie pójdę, choć obiecałam sobie, że więcej tego nie zrobię. Nie pójdę, choć wiem, że zepsuje mi to calutki dzień, nie pójdę choć nie wybaczę sobie tego i będę przez to calutką noc ryczeć,

nie pójdę, bo nie dam rady...
tup_tup
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do