"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 21 paź 2009, 17:29
Ja mam cos wrecz odwrotnego po alkocholu Wypijam a potem brzydze sie soba Zdarza mi sie to raz na jakis czas bo unikam imprez i spotkan przy alkocholu i znajomych od piwa Nie nawidze siebie na kacu zawsze mam moralniaka ze o kilka kieliszkow za dużo Wlasnie od kilku dni jestem w takim stanie przez to ze poraz kolejny stracilam umiar w piciu i drecze sie tym bo obiecalam sobie i bliskim ze juz nigdy mi sie to nie zdarzy wiec jestem do niczego skoro nie potrafie panowac nad soba A bylo przez kilka miesiecy tak fajnie zero spotkan zero picia Chetnie pogadalabym o tym z jakas bliska mi osoba ale o dziwo Nie wiem jakim cudem nie mam z kim! Izolowalam sie tak bardzo ze nagle okazuje sie ze jestem sama i nie chce mi sie żyć
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 21 paź 2009, 17:47
Nie załamuj się Nocka.. jesli masz ochote to ja chętnie z Tobą pogadam..;) poniewaz mam podobny problem (tez juz od dluzszego czasu obiecuje sobie i narzeczonemu ze dzis ostatni raz, ostatni drink, ostatni kieliszek... i tak kilka tygodni...eh), rozumiem jak sie z tym czujesz...

Trzymaj sie! pozdrawiam
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 21 paź 2009, 18:22
Razorbladerka_ Dzieki za otuche ale jaz sobie nie radze Nie wiem czemu tak sie dzieje nie pije miesiacami a jak juz usiade to robi sie kac Nie umiem wypic drinka czy dwoch albo nie pije wcale albo....teraz te cholerne imieniny i pewnosc ze dam sobie rade i czwarty dzien moralniaka ciche dni Porozbijalam wszystki alkchol w domu ale nie pomoglo Wszedzie gdzie nie spojze gdzie nie pojde jest alkochol Wiec nie chodze nigdzie Nie chce byc taka jak oni A moze juz jestem sama nie wiem a jesli jestem to nie chce tak zyc
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 21 paź 2009, 19:32
Nie myśl o tym, że nie chcesz zyc! to najgorsze rozwiązanie... wiem po sobie, bo wtedy człowiek sie załamuje jeszcze bardziej i siega po alkohol, nawet jesli nie chce to picie pozwala jakby oderwac sie od realnego swiata bo przeciez pozniej mozna to sobie tlumaczyc ze 'wypilam i nie bylam sobą' i ze tak naprawde taka nie jestem jak po wypiciu, ze jestem lepsza... to tylko wymówka... Moge zadac Ci pytanie...?








Co daje Ci to, że pijesz? ma to dla Ciebie jakies chocby minimalne plusy?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 22 paź 2009, 08:44
Razorbladerka_ Oczywiscie ze możesz pytac. Z moim piciem jest tak Normalnie nie pije kilka miesiecy Jest okazja np. imieniny swieta u nas to normalne ze z alkocholem Spotykamy sie i wesola zabawa i ja Kontrola jeden dwa drinki i koniec ale tylko teoretycznie bo w praktyce zawsze jest ten jeden za daleko i klapa Upije sie a potem kac moralny i fizyczny Obiecuje ze nigdy wiecej nie siegne po alkochol i dwa trzy miesiace spokoj az znowu cos wypadnie i znowu to samo Trace kontrole. Mialam w zyciu epizod ze szukalam w drinku spokoju ale to bylo dawno i nie mialam ciągow. Teraz tez nie to bylo jedne wyjscie z domu od 4 miesiecy ktore skonczylo sie jak zawsze (dlatego nigdzie nie wychodze) Znowu postanawiam sobie ze juz nigdy wiecej i pewnie do swiat nie siegne po drinka (znam sie na tyle) Wiem ze nie powinnam siegac skoro nie umiem pic ale czy uda mi sie odmowic przy kolejnej okazji? Pytasz co mi to daje? Raczej nic same klopoty. Czemu to robie? Nie wiem chyba dla towarzystwa Bo sa imprezy na ktore musze isc bo tak wypada A jedna niepijaca to dziwolag przy stole. A potem ten straszny moralniak.

[Dodane po edycji:]

P.S. A jesli chodzi o to ze nie chce mi sie życ To dzieci sa jedynym powodem dla ktorego jeszcze zyje i raczej zyc bede. Od kilku dni staram sie znaleśc wiecej powodow ktore mialy by mnie zatrzymac na tym swiecie ale tylko dzieci przychodza mi do glowy. Choć mąz tez mowi ze "zadna ze mnie matka" Ciagle staram sie sprostać jego wymaganiom ale zawsze jest cos nie tak
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 22 paź 2009, 13:22
Pewnie na te okazyjne imprezy chadzasz z mężem, tak?
i jeszcze jedno pytanie.. czy goscie wiedzą, ze pozniej masz moralniaka..?

Próbowałas kiedyś odmawiac...? wiesz, ja Ci powiem tak, że najgorszy jest pierwszy raz.... odmowisz raz a uzasadnieniem niech bedzie to ze bierzesz leki ktorych nie mozesz mieszac z alkocholem bo np nawet po jednym kieloiszku slabniesz tak, ze raz nawet zemdlalas... jesli nie ma innego sposobu, to drobne klamsetwko w takim przypadku jest chyba najlepszym rozwiazaniem.. bo po co reszta ma wiedziec, dlaczego tak naprawde odmawiasz... albo moj facet robi tak ze gdy nie chce pic to jedzie chocby do kumpla na tej samej ulicy samochodem hehe i ze nie moze pic bo prowadzi i dają mu spokuj, nie namawiają go... tak samo ja czasem mowie o lekach i tez odpuszczasją a pozniej juz sie przyzwyczają i przestana nawet pytac czy chcesz kielicha... Dobrze byloby, gdyby Twoj maz Cie w tym wspieral i bronil przed goscmi jesli np na Ciebie napadną i beda chcieli zebys wypila (bo 'z nimi nie wypijesz?') albo mow po prostu, ze nie masz ochoty i popros o sok albo herbate... dobrze jest w momencie gdy wszyscy cos piją, pic równiez, ale nie koniecznie alko... wiele razy bywalo tak, ze moj facet pil piwo a ja wode (bo sobie obiecalam) a on mi przypominal ze mialam nie pic... dobrze jest tez oznajmic towarzystwu, ze postanowilas nie tknąć alkocholu. jak mądrzy to nawet nie zapytają dlaczego a niech spboe myslą co chca.... wiem, łątwo powiedziec,ale... SPRÓBUJ. naprawde WARTO


Trzymam kciuki!!:*
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 22 paź 2009, 15:13
Probowalam lecz chyba za slabo Powoli dochodze do siebie i Wierze ze napewno mi sie teraz uda:) Bo mysle ze problemu nie mam z piciem tylko z nietykaniem Na dzien dzisiejszy mowie NIE TYKAM!!! A o moich moralniakach nikt nie wie Bo poprostu nikogo to nie obchodzi
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 22 paź 2009, 15:54
Nawet Twojego męża? Spróbuj o tym z nim porozmawiać... żebyś miała w nim wsparcie.. popros go o wsparcie w tej sprawie... głupio mu bedzie odmówić 8)
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez marcjanna 22 paź 2009, 19:08
Mama płacze; ja też mam ochotę, ale za to zbyt mało siły. Płakanie to przecież wyczerpujące zajęcie, a mnie od kilku dni piekielnie bolą oczy.

Znów mam te chwile, kiedy moja nadzieja w lepsze jutro chowa się pod łóżko, a ja stoję sztywno przerażona, zmartwiona i zniechęcona do wszystkiego, co wiąże się z codziennością. Tęsknię za nią, a nie potrafię do niej wrócić. Wyobrażam sobie, jak długa i męcząca droga mnie czeka, a na samą myśl zwyczajnie mi się odechciewa.

Chciałabym, żeby moje wędrówki po lekarzach zakończyły się na okuliście i ostatecznym badaniu krwi w kierunku boreliozy. Na więcej brak mi tchu.

Chciałabym spojrzeć na siebie w lustrze i powiedzieć: zmieniłam się. Kocham się. Kocham życie. Mam marzenia i będę je realizować. Jestem zdrowa. Jestem normalna. Jestem jak inni.

Chciałabym.



A na razie jest wszystko na opak, na odwrót. Wbrew. I chyba nie zanosi się, by było lepiej.
Chłopak na studiach baluje, a przyjaciół policzyć mogę na palcach jednej ręki...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 23 paź 2009, 08:36
marcjanna napisał(a):
Chciałabym spojrzeć na siebie w lustrze i powiedzieć: zmieniłam się. Kocham się. Kocham życie. Mam marzenia i będę je realizować. Jestem zdrowa. Jestem normalna. Jestem jak inni.

Chciałabym.
A na razie jest wszystko na opak, na odwrót. Wbrew. I chyba nie zanosi się, by było lepiej.
Chłopak na studiach baluje, a przyjaciół policzyć mogę na palcach jednej ręki...

Jakże bliski mi stan myślę ze wiem co czujesz Ale miejmy nadzieję na lepsze jutro. Przyjaciol nie mam juz wcale

Razorbladerka_ napisał(a):Nawet Twojego męża? Spróbuj o tym z nim porozmawiać... żebyś miała w nim wsparcie.. popros go o wsparcie w tej sprawie... głupio mu bedzie odmówić 8)

To jest chyba najtrudniejsza rzecz do wykonania. On ma wyrobione zdanie na ten temat. Kobieta ma zachowywac sie tak i tak Teraz go nie ma jest za granica i co tydzien mi od kilku miesiecy obiecuje ze juz wraca. A ja czekam i dalej jestem sama Wczoraj wpadla do mnie corka. Nie moglam opanowac placzu choc sie staralam. Nigdy wczesniej nie pytala mnie co sie ze mna dzieje a wczoraj zapytala. To byl dla mnie szok ktory spowodowal ze zdobylam sie na szczera rozmowe i powiedzialam jej o swoim stanie o moich myslach O tym ze chce zniknac nie żyć. Dzis tego zaluje bo chyba ja przestraszylam. Przytulila mnie i plakala razem ze mna. A teraz mam wyrzuty sumienia Po co ja obarczalam ją tym moim smutkiem Ona ma dosc swoich problemow A teraz jeszcze bedzie sie o psychiczna matke martwic I znow mysli ze jak odejde wszystkim bedzie lzej sie zylo
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wovacuum 23 paź 2009, 12:13
Nocka, nie ma nic zlego w tym ze twoja corka dowiedziala siè co ciè drèczy.moja corcia tez wie o mojej nerwicy,moich lèkach itp.wiem ze nie chcesz martwic swojej pociechy,ale ona na pewno nie pomysli o tobie ze jestes wariatkà :smile: ja dzisiaj czekam na brata az wroci wczesniej z pracy bo màz wraca pozno i lecè do lekarza :? mam okropne zawroty glowy i bardzo siè trzèsè,staralam siè jak moglam wytrzymamlam bez lekow prawie dwa miesiàce ,ale dzisiaj to juz porazka;dobrze ze mogè pisac.rèce mi drètwiejà okropnie :shock: cos nowego :? acha wkrècam sobie ze to sm pewnie.bez sensu prawda?pozdrawiam wszystkich
wovacuum
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 23 paź 2009, 12:22
No tak ale mysle ze powiedzialam za duzo Przyznalam sie do mysli samobojczych i tego ze zaczynam sie bac ze kiedys to zrobie Zaluje Mysle ze nie powinnam tego mowic Dzis od rana tylko smsy sle Wiec chyba ja przestraszylam
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wovacuum 23 paź 2009, 12:35
nie wiem co ci napisac bo ja sama siè rozpadam dzisiaj ale to dobrze ze piszè,bo staram siè nie myslec i nie koncentrowac tak bardzo na sobie.chyba raczj ciè nie przekonam zebys nie zalowala swojej rozmowy z corkà :roll: ale sama powiedz,czy twoi bliscy nie powinni wiedziec co ciè mèczy?od tego ich mamy,na dobre i na zle prawda?
wovacuum
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 23 paź 2009, 13:07
Nocka, być moze przestraszyła sie trochę Twojego wyznania, ale dobrze, ze jej powiedzialas.. na pewno docenila to, ze bylas tak bardzo z nia szczera... Jesli nie mąż to w córce powinnas miec oparcie.. i nie powinnas myslec, ze niepotrzebnie zadreczasz ją swoimi problemami.. to lepsze niż gdybys tfu tfu cos sobie zrobila a ona by o niczym nie wiedziala...!! wtedy dopiero mialaby wyrzuty sumienia, ze nic nie zauwazyla, ze Ci nie pomogła... Więc BARDZO DOBRZE ZROBIŁAŚ!!
WE DWOJE RAŻNIEJ ;) i uwierz, ze BEDZIE DOBRZE, bo będzie... tylko kiedy to juz zalezy od nas i od tego co zrobimy z tym czasem... :*
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 12 gości

Przeskocz do