"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Eric 17 paź 2009, 14:37
Mam 17 lat,moge iśc ale trzeba płacić,sprawdzałem troche w necie,100 złotych za wizyte :/ jest jakas poradnia zdrowia psychicznego ale potrzeba skierowanie od lekarza,udam sie tam w nastepny weekend,nie moge zwolnic sie z zajęć jestem zawalony nimi na maxa.ale pojade bo chce wiedziec co jest ze mną nie tak.o sobie wiem tylko ze jestem introwertykiem,outsiderem i mam fobie społeczną ale to nie jest choroba.boje sie diagnozy,leków,kuracji,terapi.gdyby ktos sie dowiedział o moich zaburzeniach w szkole,nawet przez przypadek lub cos takiego to był by koniec.Eric!Co?Psycholu! ...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 paź 2009, 18:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2009, 14:48
Eric, po pierwsze, do psychiatry nie potrzeba żadnego skierowania, poradnie zdrowia psychicznego przyjmują na NFZ.
Idziesz, rejestrujesz sie i zapisujesz na wizytę - bez skierowania i bez kasy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 paź 2009, 12:49
Shani kurczę jak można Tobie pomóc :(
Strasznie mi smutno po przeczytaniu Twojej wiadomośći!
Pamiętaj że zawsze w tyunelu jets światełko - i tego trzeba sie trzymac.
Musimy byc dzielne!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 paź 2009, 16:04
Shani musi być lepiej, musi istniec jakis sposob zeby było dobrze!
Przecież to cholerstwlo musi się skończyć!
Chyba będziemy szczęśliwe nie?

A dlaczego treraz tak smutno i zle u ciebie :((??


Buziakii przesyłam na poprawę humoru!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Eric 18 paź 2009, 18:18
Shani ja też myślałem ze jestem w przysłowiowej dupie i ze nie wyjde i że nie ma sensu wychodzić bo co ma być to będzie.
Sobota to jest mój dzień,ide do poradni zdrowia psychicznego,będe wiedział co mi jest,dostane porady na życie i pewnie leki i o to chodzi. :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 paź 2009, 18:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 paź 2009, 18:52
I taki9e podejscie jak Eric musimy miec bo inaczej zwariujemy!
Mi tez jest ciezko ale chce walczyc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 paź 2009, 08:32
Shani a co na to wszytsko lekarz do ktorego chodzisz?
Moze lekarstwo jets nietrafione !?

U mnie teraz gorzej, ale pamietaj jak juz bylo dobrze wiec wierzę że to wróci!

Trzymaj się cieplutko!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez marcjanna 19 paź 2009, 08:58
Shani - derealizacja... rany, brakowało mi tego słowa. Czasami dopada mnie w nocy albo gdy robię coś przy komputerze, rzygać mi się chce od tego, tyle, że u mnie to chyba borelioza jednak, ale jeszcze nic do końca nie wiadomo (jak to w Polsce).
Trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo sama nienawidzę siebie, nie chcę już płakać i marnować życia najbliższym (pozostał jeszcze mój chłopak i przyjaciółka), ale wciąż nie umiem powstrzymać łez. I beczę, beczę, użalam się nad sobą, choć przecież lepiej od tego nie będzie... Wiem, co to znaczy czuć samotność i mimo że nie mam jeszcze recepty, jak to pokonać, uwierz, że damy radę.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez iryss 19 paź 2009, 12:51
Shani trzymaj się cieplutko.

"Nieszczęśliwym się zaledwie BYWA tak samo jak szczęśliwym i ani jedno ani drugie nietrwa wiecznie...!"
Poradzisz sobie! Musisz znaleść w sobie siłe ona gdzieś jesst i tylko czeka aż ją odkryjesz....Wierze w to i w Ciebie również!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Eric 20 paź 2009, 08:16
Ostatnie ryzyko...nie wiem jak Ty Shani ale jak tak nazywałem mój dzień samobójstwa:29 sierpnia.Skok z wysokości...
Byłem cholernie zamotany bo mniej bałem sie iść do lekarza niż wyskoczyć z 10 piętra.Przybijała mnie samotnośc ale pomyślałem sobie że to tylko taka pustka i sie wyrówna w rok szkolny.Wyrównuje sie,optymizm+lekarz+leki+terapia to dam rade.A Twoi rodzice?Co oni na to.Moja mama (ojciec nie mieszka ze mną) jak jej powiedziałem co mysle o świecie o społeczeństwie i o atakach furii to mnie zarejestrowała do Poradni.Pozdrawiam,trzymaj sie,Shani.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 paź 2009, 18:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 paź 2009, 08:21
Shani a ty pracujesz-studiujesz? Chodzi mi o to czy zajmujesz sie czymś na co dzień czy siedzisz w domku!

Dużo we mnie optymizmu? Po prostu jestem raczej zamknieta w sobie, czesto dusze wszystko w sobie, dopiero jak jets an prawde bardzo zle to sie otwieram!!!


Ciebie staram sie pocieszyc, ale nie mysl ze sama jestem taka pewna wyleczenia. Ciagle przekonuje sama siebie ze warto, nie raz płaczę z bezsilności!
I przeklinam los za to że tak cierpię!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 paź 2009, 17:52
Shani to jak będziesz chciała pogadać, popisać to wal śmiało!

Jeśli można wiedzieć z jakiego miasta jesteś?:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 21 paź 2009, 11:13
Witam dawno mnie tu nie bylo Kurde kolejny dol trzyma mnie od niedzieli znowu zawiodlam swoich bliskich a przedewszystkim siebie Znowu dalam plame i nie chce mi sie życ Boje sie ze cos we mnie peknie i skoncze to wszystko raz na zawsze Juz mam coraz mniej sil walczyc ze soba:(
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 21 paź 2009, 14:25
Ehhh... ostatnio tez mnie taki stan dopada.. codziennie i z kazdym dniem nasila sie bardziej... przedwczoraj ryczałam caly wieczor... wczoraj bylam wsciekla na caly swiat z powodu ŻADNEGO... chciałam wziąć żyletke i sie wyzyc na sobie ale chlopak chyba wiedzial co sie swieci i nie spuszczal mnie z oczu... w końcu wyszlam bez slowa z domu... on za mną... weszlam do sklepu, kupilam % wiec on tez... to wszystko bez slowa do siebie, jakbym byla obrazona na caly swiat... ale przed klatką gdy otwieral drzwi, dalam mu buziaka bo juz zmienil mi sie humor wrrr... schlalismy sie tego wieczoru... ehhh... nie mialo tak byc... nie moze tak byc jak z weszlym roku!!! ale chociaz przez chwile sie usmiecham..... przez chwile jest mi wesolo i rozplatuje sie jezyk.... jak zaczelismy rozmawiac to dyskutowalismy przez niemal 4 godziny na jeden temat... i to uwielbiam... to nic ze dzis wstalam dzis przed 14
(nigdy mi sie to jeszcze nie zdarzylo) bo kac gigant mnie meczyl i jeszcze troche glowa boli, ale przynajmniej szybciej dzień sie skończy... i warto bylo dla tych kilku chwil nocnych pogawedek...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do