"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez marcjanna 29 wrz 2009, 15:29
linka656Masz absolutną rację i wiem, że te moje lęki są zapewne bezpodstawne, jednak są i to jest mój problem, że wyzbyć się ich nie mogę. Staram się wierzyć w to i mam nadzieję, że to właśnie one powodują tyle dolegliwości somatycznych i poczucie rozbicia.


Amonre
mnie chyba ogólnie Internet w depersję popchał, czytam objawy tych chorób i płaczę, boję się, a potem widzę u siebie te same objawy i koło zapętla się. :cry: Psychiatra już raz mnie ziagnozował, ale sam Xanax mi nie pomaga. Zobaczymy, co będzie!
Może to przez to, że chcemy być mądrzejsi niż lekarze...Ja często sama sugeruję im, na co mogę być chora, a oni stukają się w głowę. :smile:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 29 wrz 2009, 16:23
marcjanna napisał(a):Kaja 007 - no to przybij piątkę! Ja do repertuaru guza dodaję jeszcze kilka innych śmiertelnych chorób. :?
A miałaś rezonans? Mi nawet skierowania nie chcą dać. :oops:

Byłam u neurologa, powiedział tylko że mam zaburzenia równowagi. W kwietniu spadłam i uderzyłam się w głowę, ciągle mnie bolała, miałam zawroty i mdłości. Poszłam do lekarza i dostałam skierowanie na ostry dyżur - na tomografię, ale nic nie wykryli.

Dziewczyny zrozumcie - to jest drogie badanie i nikt nie wykona go bo wam się wydaje, że coś wam jest.
Skoro nie ma żadnych podstaw medycznych to nikt wam skierowania na takie badanie nie da.....bo zabrakłoby kasy dla ludzi z objawami kwalifikującymi ich do prawdziwego góza mózgu.

Z własnego widzi mi się to można zapłacić i iść na masę różnych badań.....

Zgadzam się z Tobą, że badania są przeznaczone dla ludzi, którzy naprawdę tego potrzebują i w pełni to rozumiem.
Ja często sobie myślę, że nawet jak coś mi dolega, to wolę o tym nie wiedzieć i tak prędzej czy później (mam nadzieję że prędzej) przyjdzie na mnie kolej...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Amonre 29 wrz 2009, 16:46
marcjanna
100 % racja - czytając wydaje nam się że lepiej wiemy od lekarza,
chcemy wiedzieć aby sobie pomoc, aby znależć coś nowego - przeczytałem książkę A.Kępińskiego "lęk " - i jakoś mi to nie pomogło - może za szybko chcę zmian - czuję się tak wtórny na tym forum - kazdy mniej więcej pisał o wszytkim - o objawach, o leczeniu, o terapi, o lekach - co ja mogę odszukać nowego? co mogę dodać od siebie a co mogłoby pomoc innym? chyba chodzi tutaj tylko o potrzebę zniwlowania samotności - pokazania światu że jestem chory, w pracy nikt nie wie że dopadłą mnie ta emocjonalna dolegliwość. Powodzenia :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez marcjanna 29 wrz 2009, 22:50
Amondre - tak, tak! Tyle, że mnie już sam lęk nie przeraża, ale dochodzą mi przykre dolegliwości fizyczne i nie wiem, czy są następstwem lęku czy coś jest nie tak...dlatego tak tu zwracam głowę, chcę wiedzieć, czy ktoś miał tak samo itp.
A przez to, że czytamy i chcemy wszystko wiedzieć lekarze nas traktują jak czubków :cry:

Pozdrawiam!! :)
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Amonre 30 wrz 2009, 08:55
marcjanna
Zanim dopadły mnie lęki - w okresie przedświtecznym przez kilka tygodni miałem przerażliwy ból brzucha - byłem u internisty, dodstałem jakieś jaki- nie pomogło. Co to było ? Nospa dawała mi jakoś żyć. Według mojego lekarza była to depresja maskowana. Po pewnym czasie tsn stan znikł :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez marcjanna 30 wrz 2009, 09:04
Ja też, ja też miałam przeraźliwy etap z bólem brzucha - może to reakcja na antybiotyki, ale żeby AŻ taka?! Nawet zastrzyk przeciwbólowy nie działał, a miałam go dwa razy na pogotowiu (!). Co pomogło? Ranigast brany codziennie po 2 razy. :lol:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez ewap99 30 wrz 2009, 10:47
A wiecie co?A ja was podziwiam bo ja z kolei cholernie boje sie jakichkolwiek wizyt u lekarza .a dzis czuje sie zle boli mnie ząb i jakos mi nie tak po wczorajszej terapii
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez secretgirl 30 wrz 2009, 15:29
a ja chcialabym schudnac, a wszystko zmierza w kierunku przciwnym...czy Wy inne dziewczyny z forum tez macie taka ochote zrzucic troche tu i tam?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Amonre 30 wrz 2009, 15:41
wprawdzie nie jestem dziewczyną i mzoę nie powinienem się wypowidać ale na skutek depresji chudnę z dnia nadzień - ważyłem 120 - nie widać tego było , teraż ważę 98 i wszytscy się mnie pytają
Ty co się dzieję tak chudo wyglądasz ? jem na siłę.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez bliksa 30 wrz 2009, 15:42
oj chciałabym schudnąć, choć mało jem i zywię sie kawą i fajkami, to problem w tym, ze puchnę od leków, a z tego sie chyba schudnąć nie da :roll:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 30 wrz 2009, 15:52
Ja chudnę ze stresu, czasami w ciągu tygodnia mam wahania 4-5 kg, a jem dużo!!!
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Amonre 30 wrz 2009, 15:53
najbardziej się puchnie od lerivonu i innych leków na sen - to z mojego doświadczenia.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez secretgirl 30 wrz 2009, 16:53
ja schudlam 7kg w dwa miesiace kiedy zaczela sie moja choroba (dawalo mi to troche radosci w tym calym bezsensie) teraz po roku odzyskalam wszystkei kg...lecze sie i czuje sie ciut lepiej ale znowu moje niezadowolenie z powodu wagi to psuje.ostatnio tez troche zaczelam zywic sie fajkami i kawa ale nie czuje sie z tym do konca dobrze, bo wolalabym zdrowo sie odzywiac ale SLODYYYCZE mi to uniemozliwiaja------->i takie to maslo maslane.
ale fajnie, ze ktos sie odezwal w tym temacie:) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez motoko 06 paź 2009, 16:27
Znowu widziałam tego zdrajcę. Przestałam wierzyć w przyjaźń. Może chodzi o metodę prób i błędów... Może.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
15 gru 2008, 00:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do