"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 13:52
ja jestem nieszczesliwy bo zyje w zwiazku z kobieta ktorej nie kocham , wiem latwo jest powiedziec odejdz ale nie moge bo jestem w pewien sposob od neij uzalezniony nie mam mieszkania , nie moge tez liczyc na nikogo,.. nie moge jej tez zdradzic bo bylo by to nie zgodne z moim sumieniem ,juz jestem w takiej desperacji ze wezme zeczy i wyjde z domu bo mieszkanie pod mostem wydaje mi sie mniej przerazajace niz bycie w tym chorym zwiazku ,nie ma chyba nic gorszego niz byc z kims kogo sie nie kocha... ktos powie co ja mam za problemy ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez gizela 25 wrz 2009, 13:55
Laszlowegeta napisał(a):ja jestem nieszczesliwy bo zyje w zwiazku z kobieta ktorej nie kocham , wiem latwo jest powiedziec odejdz ale nie moge bo jestem w pewien sposob od neij uzalezniony nie mam mieszkania , nie moge tez liczyc na nikogo,.. nie moge jej tez zdradzic bo bylo by to nie zgodne z moim sumieniem ,juz jestem w takiej desperacji ze wezme zeczy i wyjde z domu bo mieszkanie pod mostem wydaje mi sie mniej przerazajace niz bycie w tym chorym zwiazku ,nie ma chyba nic gorszego niz byc z kims kogo sie nie kocha... ktos powie co ja mam za problemy ..


Wiesz co.... to ona powinna Cię poprostu wywalić z tego mieszkania, skoro jedynym powodem bycia z nią jest to, że masz gdzie wracać. Ona wie, że jej nie kochasz (a jedynie tolerujesz i to jak mówisz coraz gorzej)???
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez CieńMgły 25 wrz 2009, 14:03
Laszlowegeta napisał(a):ja jestem nieszczesliwy bo zyje w zwiazku z kobieta ktorej nie kocham , wiem latwo jest powiedziec odejdz ale nie moge bo jestem w pewien sposob od neij uzalezniony nie mam mieszkania , nie moge tez liczyc na nikogo,.. nie moge jej tez zdradzic bo bylo by to nie zgodne z moim sumieniem ,juz jestem w takiej desperacji ze wezme zeczy i wyjde z domu bo mieszkanie pod mostem wydaje mi sie mniej przerazajace niz bycie w tym chorym zwiazku ,nie ma chyba nic gorszego niz byc z kims kogo sie nie kocha... ktos powie co ja mam za problemy ..

To jest podłe co robisz... A kiedyś ją kochałeś i Ci przeszło? Czy dla mieszkania z nią jesteś? Wiesz przykro być w takim związku... Wiem jak się człowiek czuje z kimś kogo nie kochaSama kiedyś przestałam kochać kogoś po 3 latach związku. Więc jak tylko się upewniłam co do swoich uczuć powiedziałam mu o tym. Postąpiłam fair, a i tak czułam się podle. Powiedz jej prawdę i wyprowadź się natychmiast. Nie tłumacz się, że nie masz gdzie mieszkać. To idź tymczasowo do rodziny/kumpla/noclegowni dla bezdomnych. Albo wyjedź za granicę. Pomyśl jak ty byś się czuł gdyby kobieta którą kochasz była z toba tylko "bo nie ma gdzie mieszkać". To jest wstrętne!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 09:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 14:16
Widze ze sie ktos zainteresowal wiec ci cos napisze ... jestem wobec niej szczery i ona o tym wie ze jej nie kocham, nigdy tez jej nie powiedzialem ze ja kocham ani tez jej nie kochalem i mimo to ona mnie obsesyjnie kocha . to jest chore...ale ona sie na to godzi skoro ze mna jest mecza mnie potworne wyzuty sumieni bo nie potrafie odejsc a ona tyle dla mnie poswiecila .zostawila prace w ktorej byla szczesliwa zeby tylko byc ze mna .mam przez to straszne wyzuty sumienia ..cala ta sytuacja doprowadzila mnie na skraj zalamania nerwowego i przez ostatnie miesiace siadlo mi zdrowie .... musze to zakonczyc ale nie mam sumienia ona jest taka dobra , juz tyle razy probowale m nie pozwala mi odejsc mowi zebym tylko z nia byll bozzzeeee co za chora sytuacja ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez gizela 25 wrz 2009, 14:28
no faktycznie chora sytuacja. Co ja bym zrobiła? Wynajęła mieszkanie (jak nie ma za co to trzeba odpowiedniej pracy poszukać) szczerze z nią porozmawiała, że ten związek nie ma przyszłości. A jak nie to powiedz , że się zakochałeś w innej, wtedy sama cię wyrzuci ;)
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez tet 25 wrz 2009, 14:29
Laszlowegeta napisał(a):Widze ze sie ktos zainteresowal wiec ci cos napisze ... jestem wobec niej szczery i ona o tym wie ze jej nie kocham, nigdy tez jej nie powiedzialem ze ja kocham ani tez jej nie kochalem i mimo to ona mnie obsesyjnie kocha . to jest chore...ale ona sie na to godzi skoro ze mna jest mecza mnie potworne wyzuty sumieni bo nie potrafie odejsc a ona tyle dla mnie poswiecila .zostawila prace w ktorej byla szczesliwa zeby tylko byc ze mna .mam przez to straszne wyzuty sumienia ..cala ta sytuacja doprowadzila mnie na skraj zalamania nerwowego i przez ostatnie miesiace siadlo mi zdrowie .... musze to zakonczyc ale nie mam sumienia ona jest taka dobra , juz tyle razy probowale m nie pozwala mi odejsc mowi zebym tylko z nia byll bozzzeeee co za chora sytuacja ...


oboje jesteście chorzy
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 14:37
TET ale twoja elokwetna wypowiedz swiadczy tylko o twoim wysokim ilorazie inteligecji i poziomie intelektualnym , nie znasz mnie a oceniasz " oboje jestescie chorzy """ pieknie napisales nie stac cie na wiecej ???....to trudna sytuacja latwo jest komus powiedziec niz zrozumiec darowal bys sobie ,,,...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez CieńMgły 25 wrz 2009, 14:39
Laszlowegeta napisał(a):Widze ze sie ktos zainteresowal wiec ci cos napisze ... jestem wobec niej szczery i ona o tym wie ze jej nie kocham, nigdy tez jej nie powiedzialem ze ja kocham ani tez jej nie kochalem i mimo to ona mnie obsesyjnie kocha . to jest chore...ale ona sie na to godzi skoro ze mna jest mecza mnie potworne wyzuty sumieni bo nie potrafie odejsc a ona tyle dla mnie poswiecila .zostawila prace w ktorej byla szczesliwa zeby tylko byc ze mna .mam przez to straszne wyzuty sumienia ..cala ta sytuacja doprowadzila mnie na skraj zalamania nerwowego i przez ostatnie miesiace siadlo mi zdrowie .... musze to zakonczyc ale nie mam sumienia ona jest taka dobra , juz tyle razy probowale m nie pozwala mi odejsc mowi zebym tylko z nia byll bozzzeeee co za chora sytuacja ...

Hmm... a ty jej powiedziałeś, że jej nie kochasz? czy tylko nie mówiłeś, że kochasz, więc uważasz, że powinna to wywnioskować? Skoro nigdy jej nie kochałeś to jak to sie stało, że u niej zamieszkałeś? Wyjście jest jedno, musisz ją zostawić - im szybciej tym lepiej!!! To jej problem, że ona cię kocha obsesyjnie. A wyrzuty sumienia musisz mieć, bo na miłość boską dałeś jej nadzieje!!!!!!!! Skoro je nie kochałeś to na wstępie miałeś jej powiedzieć, że nic z tego a nie mieszkać z nią :/ Spieprzyłeś sprawę to niech Cię choć sumienie pomęczy. I odejdź jak najszybciej. Takim podejściem, że "ona się tak poświęciła, taka dobra dla mnie jest" krzywdzisz ją jeszcze bardziej. Bo wiadomo, że i tak ją zostawisz i tak, więc im szybciej tym lepiej. Po za tym apropos poprzedniej wypowiedzi - jeśli ona obssesyjnie kocha, to może "inna" nie zrobić na niej wrażenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 09:06

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 14:48
CieńMgły dziekuje ci za slowa ktore napisalas odrazu dodaly mi otuchy , tylko ja juz przez to wszystko przechodzilem mowiac jej ze jej nie kocham powiedziala mi zebym jej tylko codzdiennie o tym nie przypominal ,... bo ona o tym wie i tu sluszna uwaga skoro z nia mieszkam to mysli ze ja kiedys pokocham tak sie nie stanie , juz miesiac temu chcialem wyjechac za granice ale sie nie udalo bo bycie tu niczego nei rozwiaze musze sie spakowac i wyjechac jak najdalej sprobuje jeszcze w angli i norwegii mam kilku znajomych .... musze to przerwac bo sie wykoncze ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez tet 25 wrz 2009, 15:26
Laszlowegeta a nie mam racji? Przecież to chora, kuriozalna sytuacja.. męczycie się i cierpicie oboje. Ja bym to urwała jak najszybciej, im później tym więcej problemów sobie narobisz. A powiedz szczerze.. nic, zupełnie nic nie czujesz do tej kobiety ?
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 15:33
uzywanie gornolotnych przymiotników tez nie zrobi z ciebie intelektualistki ... dziekuje za zainteresowanie i diagnoze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez CieńMgły 25 wrz 2009, 15:42
Laszlowegeta napisał(a):CieńMgły dziekuje ci za slowa ktore napisalas odrazu dodaly mi otuchy , tylko ja juz przez to wszystko przechodzilem mowiac jej ze jej nie kocham powiedziala mi zebym jej tylko codzdiennie o tym nie przypominal ,... bo ona o tym wie i tu sluszna uwaga skoro z nia mieszkam to mysli ze ja kiedys pokocham tak sie nie stanie , juz miesiac temu chcialem wyjechac za granice ale sie nie udalo bo bycie tu niczego nei rozwiaze musze sie spakowac i wyjechac jak najdalej sprobuje jeszcze w angli i norwegii mam kilku znajomych .... musze to przerwac bo sie wykoncze ...

Ucieczka za granicę przynajmniej na jakiś czas sprawdza się w takich sytuacjach rewelacyjnie. Znam to z autopsji i nie wiem czy jeszcze kiedyś nie będę musiała tego powtarzać... W każdym razie uczyń to jak najprędzej lub uciekaj gdziekolwiek. Trwanie w tym niszczy i Ciebie i ją. Zacznij żyć i pozwól żyć jej. Życzę powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 09:06

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez tet 25 wrz 2009, 15:44
Prawda w oczy kole? A jeśli mowa o udawaniu, to raczej Ty znasz się na tym lepiej..
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez CieńMgły 25 wrz 2009, 15:46
tet napisał(a):Laszlowegeta a nie mam racji? Przecież to chora, kuriozalna sytuacja.. męczycie się i cierpicie oboje. Ja bym to urwała jak najszybciej, im później tym więcej problemów sobie narobisz. A powiedz szczerze.. nic, zupełnie nic nie czujesz do tej kobiety ?

Chora sytuacja brzmi lepiej niż chorzy ludzie. Zresztą wszyscy jesteśmy chorzy na umyśle tylko nie wszyscy zdiagnozowani. A w jakąś chorą sytuację KAŻDY może się uwikłać nawet nie wiedząc kiedy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 09:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do