"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez bliksa 09 wrz 2009, 11:42
skoro to jest jęczarnia to sobie ulżę - booooooooooooooooooooli mnie ząb :cry:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Rena 10 wrz 2009, 17:33
Maggie! Witam, dawno mnie nie było na forum, byłam na psychoterapii i nie wiem czy to coś pomogło. Mam depresję i nerwicę lękową. Brałam różne leki ale po odstawieniu za jakiś czas wraca wszystko. Teraz jestem bez leków i jakoś staram się nie dawać, może po tej psycho trochę lepiej umiem sobie z tym radzić. Jeśli czujesz że znowu cię łapie idź do lekarza, ale powinnaś iść też na psychoterapię, tam przynajmniej uczą jak sobie radzić przy nawrotach, pozwoli to tobie również lepiej zrozumieć tą chorobę. Trzymam kciuki i nie poddawaj się. Pozdrawiam.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 14 wrz 2009, 00:40
Seriously!! Człowiek raz na ruski rok potrzebuje stąd wsparcia i trafia na jakieś abstrakcyjne rozmowy. Ja wiem, że czasem nam odwala i nie chcemy być poważni, ale chciałam pogadać /admini mają w podpisach - chcesz pogadać, wejdź na czata/ a ja się tam czułam jak ufolud kuźwa wśród ufoludów z innej planety :D
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez louven 14 wrz 2009, 00:45
Korba, ja też tak czasem trafiam - na czacie jest bardzo miło, fajni ludzie i wesołe rozmowy, ale ciężko znaleźć miejsce i czas na poważne rozmowy właśnie tam. A chętnie bym pogadała z kimś poważniej na temat problemów, jak je rozwiązać, co kogo gryzie, itp. Taka grupa wsparcia. Niestety ciężko kogoś zainteresowanego znaleźć... Jak byś chciała pogadać, to napisz PW :)
Świat widzieć w jednym ziarnku piasku.
Niebo w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność.
A wieczność zamknąć w godzinie.
- William Blake
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 lut 2009, 14:31

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 14 wrz 2009, 00:49
louven, dziękuję :smile:
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Ridllic 14 wrz 2009, 01:31
Kasia takie życie , albo my się dostosujemy do ogółu albo będziemy zawiedzeni i będziemy mówić o ufo-ludach
Ridllic
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 14 wrz 2009, 11:14
spoko...... miałam wczoraj dzień ufikowania...... :mrgreen:

zobaczymy jak będzie dziś...

Pozdrowienia dla wszystkich ufików!!!
Ostatnio edytowano 14 wrz 2009, 11:43 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Amonre 14 wrz 2009, 11:37
Siła jest w nas, ból jest w nas - nie dajmy się pokonać - chciaż wszytko boli walczmy - cieszmy się okruchami życia - ja nic nie czuje poza zmęczeniem :) Asenrta nie daje mi spać, jem z musu - chudnę - to wprawdzie plus ale konsumpcja zawsze sprawiała mi radość. Wyrzućmy z siebie ból poprzez rozmowy, poprzez pisanie na tym forum - zaakceptujmy siebie w tym stanie - chociaż to ostatnie jest najtrudniejsze. Maskuję się - dla otoczenia jestem mniej rozmowny.
Ten dzień może być pocżatkiem zmian - od dziś mzoęmy zacząć coś robić aby było lepiej ........ i będzie :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 14 wrz 2009, 11:44
Jak Wam się podoba mój ufik? Czyż nie jest rozbrajający :mrgreen:
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 wrz 2009, 12:26
Słodziak z niego!!

Ja dziś ponarzekam nna to jaka okropna mi się cera zrobiła od jakiegoś czasu :(. JAk bym byla nastolatka :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 15 wrz 2009, 08:42
hej!
jestem tu jakis czas i chcialabym do was dolaczyc,jesli mozna...
napisalam juz troche o sobie w roznych tematach,teraz sie przedstawie-mam 49 lat,z depresja zyje ponad 15-cie. mieszkam z mezem,matka, psem,kotem i rybkami w akwarium.nie mam dzieci ani rodzenstwa.i to chyba tyle.jesli mnie zaakceptujecie bede wdzieczna,odpowiem na kazde pytanie.a teraz juz koncze bo ide dzis do psychiatry i bardzo sie denerwuje.nie bylo go bardzo dlugo,chodzilam do zastepcy tylko po leki wiec nie wiem jak dzis bedzie...
pozdrawiam
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 15 wrz 2009, 09:03
Dzidzius pewnie ze Ciebie zaakceptujemy!
Kazdego zaakceptujemy!

Powodzenie u lekarza!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Amonre 15 wrz 2009, 10:31
Na początku jest bardzo trudno ale pożniej będzie łatwiej - będziesz mogła nazwać to co Ciebie męczy - będziesz mogła zmierzyć się z problemem. Pozniej będzie tylko lepiej - czas, leki, rozmowa z bratnią duszą - zobaczysz będzie dobrze - nie jest to myslenie życzeniowe - skoro wykonałąś pierwszy krok - ropoczełąś walkę którą wygrasz - walkę o dobre sampoczucie . Wierzę że bedzie dobrze.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 15 wrz 2009, 13:03
Witam wszystkich po długiej przerwie, dawno mnie tu nie było, ale wróciłam. Nie czuje się dobrze, znowu! Myślałam że jak skończę szkołę to się wszystko ułoży, ale tak się nie stało. Od października idę na studia, które kompletnie mnie nie interesują, robię to bardziej dla rodziców niż dla siebie, ale co gorsza nie mam pomysłu na swoje życie. Nie wiem co chce robić, kim być, nie mam planów i to mnie dobija bo każdy kogo spotkam ma jakieś pomysły. Do niedawna myślałam, że czekam na jakiś znak, który powie mi co robić, ale później szybko się zorientowałam że to prawdopodobnie nawrót depresji, nerwicy, które przez jakieś 2,3 miesiące pozostawała uśpiona. Dlaczego tak sądzę? Bo chyba codzienne myślenie i marzenie o własnej śmierci nie jest normalne i zdrowe? Także wróciłam...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do