"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 04 lip 2009, 10:33
Po prostu po raz kolejny od życia dostałem mokrą szmatą w mój łeb... I tyle... Jeśli dzisiaj umrę to mam nadzieje, że chociaż szczęśliwym upiorem będę... Bo szczęśliwym człowiekiem już chyba nie...
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 04 lip 2009, 10:41
Hehe szcześliwy upiór :D Rozbawiles mnie strasznie nigdy nie wpadlam na taka mysl Ciekawe jakim ja bym byla upiorem pewnie jeczacym bo ja ciagle narzekam heheh Duran wiesz co przed wczoraj moj terapeuta powiedzial mi fajna rzecz ze moj problem polega na tym ze musza mi ludzie dobrze nakopac do dupy zebym sie pozbierala i powiedziala a Dosc tego! dal mi wskazowke bym zastanowila sie na tym zeby nie dac sie tak kopac bo pozbierac sie jakos pozbieram ale co mi nakopia to mi zostaje. I nie bede jeczec juz tylko bede walczyc o swoj tylek bo mnie tez juz od tych kopniakow boli nie poddawaj sie Uśmiech prosze :P
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 04 lip 2009, 10:45
Nie mam siły... Kolejna noc przepłakana... Ta też nie zapowiada się lepiej... Może za jakiś czas...
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 04 lip 2009, 10:51
Duran ja po tygodniowym nocnym placzu i dziennym od wczoraj czuje sie lepiej Minie zobaczysz Moze trzeba z kims porozmawiac o problemie. Tak czesto mam takie same doly bo laduje te wszystkie zle problemy do srodka bo wydaje mi sie ze nikt nie chce o nich sluchac albo je sobie wymyslam Ale wiesz co odwazylam sie rozmawiac i porozmawialam z osoba mi bardzo bliska o tym co czuje i wiesz co wcale nie kazal mi sie zamknac tylko wysluchal a mi zdjął sto kilo z ramion
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Aneta22 04 lip 2009, 11:10
a ja musze sie wyzalić ...juz 8 miesiecy walcze od nawrotu, nie moge znalezc leku dla siebie, 24 h na dobe mecza mnie mysli agresywne o tym ,że zabije kogoś .. nie do zniesienia... biore anafranil od 5 tyg od dwóch w dawce 150 mg i gówno nie ma poprawy ... za dwa miesiace wychodze za maz .. nie mam siły... jedynym lekiem któy mi pomagał był seroxat ,dzieki niemu mialam 2,5 roku z głowy ,ale przestał działać ... juz nie mam siły...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 lip 2009, 13:29
Od rana boli mnie glowa- czuje sie jakbys ktos stukal mi mlotkiem :(
Nic mi sie nie chce! :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Marta89 04 lip 2009, 18:53
Nie mogę się skupić na nauce, boję się, że znów się rozczaruje, że stanie się coś niespodziewanego... że ktoś mnie opuści i znów doznam tego ''szoku''. Te natrętne myśli mnie wykończą, od paru dni prawie nic nie jem, codziennie chce mi się płakać, boli mnie kręgosłup i nie mam sił na nic :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lip 2009, 16:00
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez mjp 05 lip 2009, 21:55
Też chciałem zreperować świat i już nie raz przekonywałem się, że sam jestem świnią i do tego słabiakiem.

>>>Shani, myślę że nie jesteś jedyną osobą z takimi problemami i wątpliwościami (jeśli to jakiekolwiek pocieszenie). Sam też się za bardzo skupiam na sobie. Nie wiem jakie jest najlepsze wyjście ale ja staram się od czasu do czasu próbować coś zmienić. Zawsze to coś wg mnie, chociaż czasem daje marne efekty.

Życzę Ci, żebyś poczuła się lepiej.

>>>Marta, rozumiem że Ci trudno.

Spróbuj na swoje problemy, natręctwa spojrzeć z większego dystansu. Kiedy popatrzę na gwiazdy sobie np to moje kłopoty w zestawieniu z "ogromem wszechświatu" wyglądają mniej groźnie. Co by się nie stało w naszym życiu świat będzie się nadal kręcił. Nie jest więc wskazane przesadne spinanie się, bo życie i problemy to "tylko" życie i problemy.

Tobie również życzę wszystkiego dobrego, spokoju i większej wydajności w nauce.

Pozdrawiam.
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Pstryk 07 lip 2009, 09:15
Muszę sobie pojęczeć choć staram się nie ulegać tej pokusie i ogólnie dobrze mi to wychodzi ale... w piątek otrzymałam telefon od mojego lekarza, który trzepie mnie różnymi badaniami od trzech miesięcy... ostatnie badania wyglądają mu (lekarzowi) na raka trzustki. Pierwsze dwa dni sobie z tym radziłam - w końcu to nie potwierdzone, moje wyniki już są w drodze do onkologa (jednego z najlepszych w Polsce). Za tydzień mam wizytę u onkologa w moim mieście... Z nikim dotąd się tym nie podzieliłam... Wszędzie wychodzę z telefonem (nawet siusiu) - jak dzwoni to zamieram w środku... może to mój lekarz i powie, że jednak się pomylił...
Pstryk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 07 lip 2009, 11:17
Pstryk, :shock:
No i po raz kolejny nie wiem co mam powiedzieć........w takich chwilach zaczynam się wściekać i bluzgać na prawo i lewo........życie jest mega mega do dupy.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 07 lip 2009, 13:54
Pstryk, trzymam kciuki.... żeby się podejrzenia lekarza jednak nie potwierdziły...
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 08 lip 2009, 13:58
Wpadlam pojeczeć Pt Jak latwo zepsuc mi humor
Dzien zapowiadal sie ciekawie. Pare dni temu obiecalam synkowi wyjscie do kina wstalam jak skowroneczek zadowolona Kawusi popilam synus szczebiotal jaki to fajny dzien go czeka humorki swietne seans o 10tej postanowilismy sobie zrobic spacerek Kino fajne "Alwin i wiewiorki" nie ogladalismy wczesniej to nawet sie posmialam z synkiem Spacerek do domu Glodna bo sniadanka nie jadlam wpadamy zrobilam kanapki i... Dzwonek do drzwi Sasiadka Pani S. z synkiem
-O jestes fajnie Duzo masz roboty?
-Duzo- odpowiadam przelatujac myslami po prasowaniu ktore zaplanowalam odkurzaniu ktorego rano nie zrobilam Obiedzie
-Ty ja tylko na chwilke. Gdzie masz popielniczke?
Podalam popielniczke z balkonu W domu nie pale bo zawedzilabym synka a sasiadka trajkocze
-Jedz nie przeszkadzaj sobie wiesz ja za dwie godziny wroce bo jade kupic tapczan Piotrusiowi a potem to przyjde do ciebie na kawe to posprawdzasz mi w internecie....
Juz nie sluchalam kanapka rosla mi w gardle
-No to ja lece badz grzeczny Piotruś
i wyszla zostawiajac mi na glowie swojego rozpuszczonego jedynaka ktory ciagle kloci sie z moim o zabawki Juz po humorze jestem zla jak cholera ze nawet moj starszy nastolatek powiedzial "Mama idz posiedz se na komputerze chwilke ja z nimi posiedze" A ja sama nie wiem czego ja sie tak wkurzam i znowu te mysli Czuje sie po raz kolejny wykorzystana i ta druga mysl A co ci sie stanie jak popilnujesz sasiadce dziecka? Ktora moja czesc jest normalna? Ja nie wiem :(
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 08 lip 2009, 14:21
Nocka, pewnie, że Ci się nic nie stanie, ale musisz być bardziej asertywna, bo inaczej ludzie będą Ci wchodzić na głowę.
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 08 lip 2009, 14:42
Korba,dzieki no i to mnie wkurza od dawna mi wchodza tak jest zawsze mam wrazenie ze przychodza do mnie z konkretnym planem i nie obchodzi ich moja osoba Zaczynam wlasnie walczyc o swoje zdanie ale wtedy jest jeszcze gorzej bo jest poczucie winy ze sie nie zgodzilam i pretensje No jak nie? A kuźwa musze sie nauczyc olewac ich gadanie Ja nie jestem taka wredna lubie pomagac ale nie nalogowo A dzis mam jeszcze w planie wyjscie z synkiem na probny darmowy trening Aikido po tym dla dzieci jest dla doroslych moze zostane moze dadza mi w cos powalic . :D Ale pojeczalam i jakos zlosc mi odchodzi
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do