"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 cze 2009, 13:16
shani napisał(a):ludzie są podli. dlaczego? dlaczego człowiek niszczy drugiego człowieka, choćby taką banalną bronią jak słowo??? nie rozumiem tego...



Mnie jedna osoba zniszczyla. Doprowadzila do stanu ze nikomu nie ufam. Boje sie tego ze nie zaufam zanemu chlopakowi i zostane sama :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Margola 18 cze 2009, 13:46
Korba napisał(a):Margola, ludzie dzielą się na dwie kategorie: gadacze i działacze - Ty jesteś w drugiej kategorii zdecydowanie :mrgreen:

maugoha, znam ten stan bardzo dobrze. natomiast wreszcie mam chyba dobrze ustawione leki, bo od dwóch dni jestem jakby innym człowiekiem (chociaż to u mnie normalne, bo mam podobno zaburzenia osobowości heh). a wczoraj się rozstałam z moją panią psycholog, i dobrze mi z tym. ciężko jest zaufać komuś, kto może manipulować Twoją psychiką... a od wtorku idę do nowego terapeuty.... zobaczymy jak sobie ze mną poradzi. trzymaj się ciepło Gosia.

Ech same Gośki :mrgreen:


Powiedzmy, ze duzo gadac tez lubie, hehehe. :) Ale dzialac dzialam zawsze...

Maugoha, naprawde warto walczyc o siebie. Lubisz czuc sie tak ch...o??? Kazdy dazy do tego, by czuc sie szczesliwym. Mamy to zakodowane w genach. Sprobuj...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez katiiiii 18 cze 2009, 17:02
Co ja robie ze swoim zyciem, dlaczego taka jestem dlaczego wszystko musze spaprać, jestem beznadziejna do kwadratu. Przygnębia mnie samotność i juz nie chodzi tu o brak faceta ogólnie czuje sie samotna wyobcowana ale teraz sie nie dziwie ze tak jest bo to jest tylko i wyłącznie moja wina.
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 18 cze 2009, 19:44
maugoha, mnie bardzo długo było obojętne, mało tego, robiłam wszystko, żeby się czuć coraz gorzej, opamiętałam się jednak, głównie dzięki niektórym osobom z tego forum.

o co do mojego osobistego jęczenia, to zmieniłam wiele rzeczy praktycznie w ciągu kilku dni, ale musiałam sięgnąć dna, żeby to zrobić. nie jest łatwo, czasem jest strasznie ciężko, w zasadzie cały czas jest ciężko, ale jednocześnie jest dobrze i lekko (też tego nie rozumiem), tzn drobnymi krokami może dojdę do jakiegoś sensownego celu. ogólnie nie wiem, co będzie dalej, ale nie ma już takiej złej rzeczy, która by mi się jeszcze nie przytrafiła i nic już gorszego, co przeżyłam nikt mi nie może zrobić (tak czuję). więc do ku*** nędzy może być już tylko lepiej, zresztą jak mi ktoś znowu dokopie albo coś złego się stanie, to i tak ryzykuję tylko tyle, że wrócę do punktu wyjścia. świadomość, że już gorzej być nie może, jakoś przynosi mi ulgę... tja, też tego nie rozumiem i nie chcę zrozumieć, bo po co mi ta wiedza?

pozdrawiam ;)
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Margola 18 cze 2009, 21:47
maugoha napisał(a):
Margola napisał(a):Maugoha, naprawde warto walczyc o siebie. Lubisz czuc sie tak ch...o??? Kazdy dazy do tego, by czuc sie szczesliwym. Mamy to zakodowane w genach. Sprobuj...


Nie wiem czy lubię, czy jest mi to obojętne, ale wiem czego nie lubię, nie lubię się prosić ludzi o coś, co nie kosztuje ich wiele wysiłku a ponadto niejako wchodzi w zakres ich obowiązków i nie lubię lekarzy i nie lubię chodzić do lekarzy, nie znam fajnego lekarza, który mnie przyjmie jak tego potrzebuję, a jakoś nie dzwonię do nich codziennie, widać system babć emerytek jest lepszy, zawracać co dzień dupę to się dostanie co chce, a ja nie umiem tak. Tyle się za tę służbę zdrowia też płaci, a jak dzwonię z anginą to mówią, że najbliższą wizytę mam za 5 dni, albo tak jak ten kretyn psychiatra, że w sierpniu będzie miał dla mnie czas, no świetnie świetnie, to ja tam dla niego jestem, czy on dla mnie???? Nie rozumiem. Może mam zbyt życzeniową postawę, ale skoro zdarza mi się to tak rzadko to mogę, nie?


W takich sytuacjach masz prawo do roszczeniowej postawy! Wrecz jestes do tego w jakis sposob obligowana. Walcz o siebie i nie pozwol innym tego negowac!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 19 cze 2009, 08:51
Nio... na walkę z innymi to ja już też nie mam siły, dziękuję bardzo, pasuję... Ja naprawdę w kontaktach z ludźmi czuję się jak z innej planety, zero porozumienia...

Cholera, wstałam dzisiaj lewą nogą i mam doła. Muszę się jakoś na prawą przestawić, jeszcze nie wiem jak. Nie wiem w ogóle co robić dzisiaj. Nie wiem, czy wracać do pracy w poniedziałek. Nic nie wiem :? Na razie idę se zapalić na balkon. Kurde zaczęłam palić jak smok :shock:
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez katiiiii 19 cze 2009, 12:44
Nie wytrzymam tutaj ani chwili dłużej!!!!!! nie cierpię tego miejsca, zeświruje tu totalnie.
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 19 cze 2009, 13:20
No... u mnie też coraz paskudniej się robi... czuję taką wzbierającą falę nerwów, wiem, że nadchodzi napad lęku, czuję jak wzbiera. Nic nie biorę, nic z tym nie robię, przeczekam, ani nie ma z kim pogadać i w ogóle po co gadać, gadanie jest przereklamowane, bo i tak nie dociera :(

PS - Już mi niedobrze od tych papierochów, ale tylko one mnie uspakajają.
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 cze 2009, 14:21
Dziewczyny nie palcie papierosów bo one sa fuuj!!!
lepiej sobie meliske zaparzcie!

Ja jak czuje lek to pomaga tez wyłuskiwanie słonecznika!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez arkadia 19 cze 2009, 17:06
Nadszedł dzień, w którym nadchodzą wszystkie te okropne myśli. Kiedy czuję się nikomu nie potrzebna, nie kochana, kiedy łzy cisną mi sie same do oczu. Kiedy te wszystkie negatywne uczucia przerastają mnie, powodują, że rozsiewam w koło swojej osoby nienawiść, niechęć. Kiedy to wszystko powoduje moją izolację od świata zewnętrznego. W tym momencie nie liczą się, przyjaźnie, znajomości, liczy się foch, jedno zdanie, jeden fakt który mnie w jakiś sposób zranił. Moje nakręcenie jest tak silne, że aż niewyobrażalne. ALe tłumaczę sobie....nie pierwszy raz już. Tak jest już 9 lat notorycznie. Jestem wtedy, gdy jestem potrzebna. I tej myśli trzymam się jak tonący brzytwy. Czy dobrze? Pewnie nie. Ale niestety tak jest.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 mar 2009, 23:01

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lena88 19 cze 2009, 19:50
Korba napisał(a):
PS - Już mi niedobrze od tych papierochów, ale tylko one mnie uspakajają.


Mi też, mi też.
Jak już mamy taki fajny temat to pojęczę sobie.
Uzbierałam masę najróżniejszych tabletek, tak na czarną godzinę. Mam teraz świadomość, że jak przyjdzie ten czas to spokojnie z tym wszystkim skonczę. No, ale z jednej strony czuję się z tym bezpiecznie, a z drugiej postanowiłam sobie dziś, że je wyrzucę (bo przestałam sobie ufać). I kurczę sama nie wiem, przywiązałam się do nich (śmieję się, choć dobrze wiem, że to głupota straszna) i boję się, ża jak je wyrzucę, a przyjdzie ten moment, to zostanie tylko sznur. Eee no to sobie pojęczałam :mrgreen:
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 19 cze 2009, 20:19
Znam to uczucie. Ale wyrzuć je. Ja połknęłam i nadal jestem na tym forum i na tym świecie ze świadomością, że nie warto było próbować. Wiem, że dziwne, to co piszę skoro sama próbowałam coś sobie zrobić- pisać, że warto żyć. Nie wiem, czy warto żyć, ale nie warto rezygnować z życia... Serio.
Ale pojęczeć można, a nawet trzeba, to pomaga.
Trzymaj się ;)
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lena88 19 cze 2009, 20:24
Korba napisał(a):Znam to uczucie. Ale wyrzuć je. Ja połknęłam i nadal jestem na tym forum i na tym świecie ze świadomością, że nie warto było próbować.


też to raz zrobiłam i myśl, że nie było warto trzymała się mnie przez kilka lat. Byłam pewna, że już nigdy. Ale życie, takie uczucia słabną, jak psycha siada ,chyba
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Ja;) 19 cze 2009, 22:39
No to dobry wieczór i ja Wam pomarudzę ;]
Spałam wczorajszej nocki 2 godziny (sesja, sesja), a dziś, zamiast odespać, siedzę, i pewnie tak będzie do 4 rano, nim całkowicie zajaśnieje. Boję się iść spać, bo nawet jak padam spać zmęczona, często budzę się przerażona w nocy. I tak siedzę i się męczę przed kompem. Ale to podobno normalne, że spokojnie się śpi w dzień, a źle w nocy, przy jakichś stanach depresji czy nerwic.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 maja 2009, 03:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do