"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Akari 02 mar 2009, 22:19
Rymek napisał(a):(...)Nie wiem czemu, ale dzisiaj naprawdę potrzebowałam trzeźwej mamy... :-| ale się nie doczekałam. Dzisiaj chciałam się powiesić, ale... No właśnie jestem tchórzem, nic nie potrafię zrobić... nawet się zabić.

Żywcem wycięte z mojego dzieciństwa (fuck, to ja miałam jakieś dzieciństwo?). Również gdy wracałam ze szkoły zawsze towarzyszyła mi myśl "napiła się, czy nie?". Teraz... teraz lepiej nie mówić co robię i gdzie jestem. Nie jest to raczej nic dobrego.

Jednak Ty powinnaś walczyć. Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale z pewnością za jakiś czas będziesz mogła już się usamodzielnić itd. Wytrwaj do tego momentu, chyba warto...



A teraz ja podołuję:
Smutno mi, nie mam nikogo. A tego kogo mam, nie mam, choć mam, ale nie chcę mieć, co to znaczy "mieć"? Nawet na durnym czacie tego forum zdążyłam już poczuć się jak gówno.
Czemu tylu ludzi jest tak bardzo skrzywdzonych? Czemu ja muszę być w tej grupie? Znudziło mi się. Nawet nie wiem jak to opisać, co opisać. Nie mam nikogo. Brakuje mi metafor w życiu, do życia.

Zwyczajnie nie rozumiem, jaki jest sens wstawania rano i zapieprzania na uczelnie/do pracy? Żeby zarobić money? Fuck all. Mogę się obyć bez kasy, to nie jest moim priorytetem. Mam żyć tylko po to, aby kupować? Niestety nie jestem różowym konsumentem tipsów :P Mam żyć aby kochać? Ale po co kochać, skoro to nie jest stałe uczucie? Kogo kochać... A więc reasumując: jaki jest sens porannego egzystowania aż do wieczora i tak w kółko jak pieprzony chomik?
Ktokolwiek posiada, cokolwiek posiada — posiada nieszczęście.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 mar 2009, 20:32
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 mar 2009, 01:18
tekla do psychiatry marsz- zmiana lekow i podejdz do zycia i problemow z dystansem wszytsko sie ulozy wkoncu jakos
dasz rade
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 mar 2009, 01:54
Tekla,prosze Cie posluchaj rady Jaaa.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 03 mar 2009, 04:02
Akari napisał(a):Nawet na durnym czacie tego forum zdążyłam już poczuć się jak gówno.

Niesłusznie, Aka. Chyba po prostu pewne sprawy bierzesz zbyt poważnie. Dla mnie luźne podejście do życia jest jakąś taką barierą bezpieczeństwa która pozwala brać z uśmiechem sytuacje, które nie mają jakiegoś dramatycznego wpływu na moje życie. Taka maska, dla kontrastu z nerwicą która wszystko bierze śmiertelnie serio :)

Poza tym nie każdy chce cię skrzywdzić, jeżeli ktoś mówi do ciebie coś z uśmiechem to nie znaczy że się z ciebie śmieje i musisz przygotować się na atak - może po prostu ma dobry dzień, na wstępie jest przychylnie nastawiony i robi coś nie po to, żeby cię skrzywdzić, tylko np. żeby poznać.

Chociaż akurat podejście do ludzi wynikające z dzieciństwa rozumiem, zresztą aż za dobrze. W każdym razie warto sobie uświadomić że to co czujemy niekoniecznie musi odzwierciedlać rzeczywistość. Ja to sobie uświadamiam często, za każdym razem kiedy w normalnej bezpiecznej sytuacji łapie mnie atak.

A więc reasumując: jaki jest sens porannego egzystowania aż do wieczora i tak w kółko jak pieprzony chomik?

Swój życiowy cel każdy musi znaleźć sam. Nie tylko my, "normalni" też - ludzie żyją z dnia na dzień tak naprawdę nie wiedząc po co. I może wcale nie ma w tym nic złego?

Mój cel jest prosty - żyć tak żeby było mi dobrze. I ludziom dookoła mnie, bliskim. Tu jest też miejsce dla kasy, ona daje poczucie wolności, kupujesz sobie coś i masz lepszy nastrój, bo masz kolejny niepotrzebny gadżet, który po prostu chciałaś mieć. Nie służy ci do niczego oprócz przyjemności. Albo dajesz komuś coś nawet bez okazji, ot tak żeby miał, bo cię stać, i też od razu jest przyjemniej, ta osoba się cieszy i to udziela się też tobie.

Jasne, to nie zawsze jest proste, bywały miesiące kiedy z łóżka prawie nie wychodziłem bo mi się nie chciało... Ale nikt nie mówił, że życie będzie proste.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 mar 2009, 04:37
Akari napisał(a):Zwyczajnie nie rozumiem, jaki jest sens wstawania rano i zapieprzania na uczelnie/do pracy? Żeby zarobić money? Fuck all. Mogę się obyć bez kasy, to nie jest moim priorytetem. Mam żyć tylko po to, aby kupować? Niestety nie jestem różowym konsumentem tipsów :P

A czemu bycie konsumentem ma oznaczać od razu bycie "różowym konsumentem tipsów"? Ludzie sprzedają bardzo dużo rzeczy o wiele bardziej wartościowych niż "tipsy". Co z dobrą muzyką, dobrymi książkami, dziełami sztuki, itd.?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 mar 2009, 13:15
Ola - musisz brać wystarczająco dług i IMO zmień swojego lekarza. Ta Pani mi się nie podoba z tym co robi z Tobą. Może nieprawidłowo oceniam - ale w tej sytuacji zmiana pewno nie zaszkodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 mar 2009, 14:51
Nic mi się nie chce. Tylko siedzę i oglądam Death Note.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 03 mar 2009, 15:46
Sorrow, no i sobie pooglądaj. :smile: Tam przynajmniej Kira z wszystkich durni robi i ma z tego dużo zabawy :mrgreen: . Ale jak dla mnie L całą tą zabawę psuje.
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 mar 2009, 16:00
Nom, L jest irytujący :smile: . Teraz idę oglądać ep. 22 :smile: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 03 mar 2009, 16:17
Heh :smile:
A obejrzałeś kiedyś całą serię, czy teraz będzie pierwszy?
Ja teraz to oglądam Lucky Star, Konata zawsze mnie rozśmiesza. :mrgreen:
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez vercettivicecity1 03 mar 2009, 17:46
Witam. A ja tak sobie siedze i siedze i patrze się na to wszystko wokół mnie i widzę....
widzę wybuchającą bombę wodorową albo ukazuje mi się przed oczyma wizualizacja tsunami, które było na Alasce w roku 1958. Co z tym zrobić?
vercettivicecity1
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 mar 2009, 18:21
Rymek napisał(a):Heh :smile:
A obejrzałeś kiedyś całą serię, czy teraz będzie pierwszy?

Pierwszy.
W ciągu ostatnich 2 dni obejrzałem z 15 odcinków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Korba 03 mar 2009, 19:19
vercettivicecity1 napisał(a):Witam. A ja tak sobie siedze i siedze i patrze się na to wszystko wokół mnie i widzę....
widzę wybuchającą bombę wodorową albo ukazuje mi się przed oczyma wizualizacja tsunami, które było na Alasce w roku 1958. Co z tym zrobić?


Hmmm..... Może za dużo telewizji...? ;)
Korba
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rani 03 mar 2009, 19:37
Heksa mi wlazła gdzieś pod pachą i mnie boli jak się ruszam. A niech to drzwi ścisną!
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do