"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez desdemon 10 lut 2009, 13:07
chyba tez musze sobie dzisiaj pomarudzic.Dzisiaj mialam wizyte u swojego hematologa,szłam tam jak na skazanie,z wielkim strachem.No i moje lekki i przypuszczenia sie potwierdzily,płytki spadły mi do 46 tys wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr nie wiem czy plakac czy cos rozwalic :x :? przepraszam ale musze: "....jaaaaaaaaaaaapierdolllleeeee.." chyba troche lepiej ze moge to napisac :smile: Czy jak wszystko sie wali to naraz ??? i czemu takie rzeczy spotykaja normalnych ludzi a nie jakis pedofilów,mordercow albo innych .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
03 lut 2009, 21:52

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 10 lut 2009, 15:49
I znowu pisząc posta stwierdziłam że jestem żałosna i nawet nie będę się wygłupiać pisząc o sobie. Ile razy już tak było. Kto z was jeszcze przymierzał się, żeby się wyżalić, i rezygnował uświadamiając sobie że to zupełnie nie ma jakiegokolwiek sensu? Że tylko potwierdzi, że nic nie jest wart?
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez amalia.antonina 11 lut 2009, 22:27
witam serdecznie jestem nowa na tym forum, pogubiłam się troszke i sama nie wiem co mi siedzi w głowie. Czuje sie fatalnie, boje sie...ludzi, nowych wyzwań.Najlepiej czuje sie w miejscu pewnym i chciałabym tam przebywać cały czas. Od września pracuje w Urzędzie Miasta, wiadomo przechodze od referatu do referatu i panicznie boje się sekretariatu. Ludzi którzy tam przychodzą, boję sie kompromitacji i zwolnienia. Jak już zsyłają mnie tam popęłniam głupie błędy, każdego dnia utwierdzają mnie w przekonaniu że jeśli nie mam wykształcenia wyższego i "znajomości" to jestem nikim. Owszem zaszyłam sie w tej mojej kancelarii i staram sie nie rzucac w oczy ale to chyba nie grzech.Stare wyjadaczki nie potrafią zaakceptować tego że człowiek się uczy i ma prawo popęłniać błędy. Każdego dnia chodzę do pracy znerwicowana co dziś złego usłyszę i jakim jestem niekompetentym pracownikiem.
Fobia społeczna wiąże się z nadmiernym lękiem przed ośmieszeniem, kompromitacją czy upokorzeniem, gdy człowiek ma wrażenie, że jest krytycznie oceniany lub obserwowany przez innych.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 lut 2009, 21:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez inny 13 lut 2009, 01:08
Nikt mnie nie rozumie, wyglada na to, ze nie mam prawa do wyrazenia swojej opinii bo kazdy odbiera to jak atak. Nie wiem czy to we mnie tkwi blad czy to ludziom sie popierd**** w glowach. W sumie wolal bym ja byc nienormalny bo chyba latwiej byc nienormalnym wsrod normalnych niz odwrotnie ...
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 13 lut 2009, 13:08
inny, ludzie nie znoszą krytyki (ja pewnie też nie, ale przynajmniej staram się tego nie okazywać). Wszyscy moi bliscy 'znajomi' są nimi, dopóki udaję, że się z nimi zgadzam, że są najmądrzejsi, robią same mądre i rozsądne rzeczy i że 'tak, oczywiście, masz rację'. Może to obrzydliwe i obłudne, ale tak mi jest po prostu wygodniej - bo jakby co, mam z kim pogadać (ale broń boże nie na żaden poważny temat!). Ale jak zaczynam mieć tego dość i próbuję im - najdelikatniej, jak umiem - wytłumaczyć, że posunęli się nieco za daleko w swojej miłości własnej i przekonaniu o nieomylności i 'fajności' - dostają histerii, i pstryk! już mnie nie znają.
Taki obrazowy obraz (jak to inaczej powiedzieć?) ludzi, z którymi mam do czynienia. Brrr.

A w ogóle to mam za wysokie mniemanie o sobie, jeśli akurat nie uważam siebie za największe gówno. Paskudne, niszczycielskie skrajności. A fu, aż mi siebie żal. Zwłaszcza, że to oni - a nie ja - sobie radzą w życiu, i korzystają z niego, jak trzeba. A ja mam w sobie do nich taki gorzki żal, że mnie się nie udaje. I to, paradoksalnie, buduje moje poczucie niższej wyższości - strasznie to skomplikowane, i trudne do opisania. Coś w stylu: "oni są szczęśliwi i beztroscy, ale ja mam przynajmniej realistyczny pogląd na to gówno, w którym się taplamy".
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 lut 2009, 14:41
to teraz ja:( moj brat jest najparwdopodobniej gejem
cvhce mieszkac z agranica ja jestem sama w kraju leczaca sie na nerwice i bezsennosc na lekach:( nie umiem ulozyc sobie zycia jest mi przykro ze mnie zostawil i sobie daje rade a ja nie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez cereb 18 lut 2009, 11:05
czesc, jeczarnia... dobre okreslenie mego stanu. chce pojeczec. mialam zwiazek z facetem chorym na nerwice. przez rok wierzylam ze sie wyleczy i przestanie mnie ranic, mowiac mi ze nic do mnie nie czuje, a zacznie czuc i skupi sie na przyczynie swojej nerwicy a nie na mnie. bo mu tak latwiej. ale on sie nie chce skupic sie na rodzicach. za trudne to dla niego zaakceptowac ze byli ch... rodzicami. latwiej mu stwierdzic ze mnie nie kocha, mimo ze w sierpniu ubieglego roku mielismy miec slub, mimo ze z powodu jego mysli ze moglby mnie nie kochac, wyladowal w psychiatryku. to dla niego juz nie ma znaczenia, licza sie tylko dobre kontakty z rodzina. mam juz dosc. kochalam tego czlowieka, ale juz mam dosc, chce odejsc. chce na zawsze zapomniec. chce poznac nowego mezczyzne, ktory mnie tak nie skrzywdzi. ale wpadam w coraz wieksza depresje. kompletnie sobie nie radze. co chwile placze, nie umiem spac, leki uspakajacace musze zazywac, mam silne mysli samobojcze. czuje sie do dupy i nic nie warta osoba. kocham tego czlowieka, a on mi cos takiego zrobil. mam juz dosyc, jeszcze u mojego ojca wyszla choroba nowotworowa, wiec teraz tak bardzo potrzebuje bliskosci jakiejs osoby, nie radze sobie totalnie. i juz nie wiem jak. najchetniej bym lyknela cale opakowanie tych moich lekow uspakajajaych i zeby to wszystko sie raz na zawsze skonczylo. po prostu nie chce mi sie zyc. nie chce... ale musze, rodzina by nie dala rady zniesc mojego samobojstwa i choroby ojca w jednym... musze byc twarda, a chcialabym tylko znalezc sie w ziemi. czemu on mi to zrobil. moja psycholozka juz tez niewiele mi pomaga. ja mam po prostu depresje i mam dosyc zycia. i powinnam chyba zaczac brac leki, ale nie chce, nie lubie ich. juz keidys bralam. nie lubie ich. chce sobie sama poradzic z tym problemem, z tym co mi ten czlowiek wyrzadzil. chce byc swiadoma, i swiadomie o nim zapomniec. i swiadomie wyjsc na przeciw nowemu mezczyznie.
cereb
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 18 lut 2009, 18:31
tekla a leki bierzesz? bo to podstawa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 lut 2009, 21:16
Może pójdź do lekarza po zmianę leków?

Tak w ogóle, to jak to jest z lekami? One naprawdę leczą a przynajmniej usuwają obiawy, czy tak czy siak jest rzeźnia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 20 lut 2009, 14:11
Jezu już dawno nie miałam ataku takiego histerycznego płaczu jak dziś. Ostatnio płakałam w maju zeszłego roku tak mi się to rzadko zdarza że pamiętam. Wtedy miałam chociaż powód. A dziś? Nie wiem, po prostu się trochę boję ale żeby aż tak... Oddechu nie mogłam złapać. Strasznie mnie to wykończyło.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez K. 20 lut 2009, 17:00
A dlaczego tak płakałaś ? Dzisiaj był powód ? I czego się obawiasz ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 20 lut 2009, 18:10
nie wiem nie potrafię tego zrozumieć. dziś po prostu leżałam na łóżku nawet nie pamiętam o czym myślałam. I nagle taki atak inaczej tego nie umiem określić. na uczelni bywało już gorzej, z ludżmi na roku bardzo dobrze się aktualnie dogaduję. Wczoraj skończyłam pisać pracę zaliczeniową którą napisałam w ostatniej chwili, byłam taka zadowolona. Ale wieczorem pomyślałam o jeszcze nie zaliczonym egzaminie na który wyprosiłam trzeci termin i się pocięłam. TO moja typowa reakcja na stres. Ten egzamin mam jutro ale uczę się, nieźle mi idzie, jestem dobrej myśli..
ja płaczę jak mi ktoś umrze, ewentualnie jest ciężko chory, innych sytuacji nie pamiętam kiedy bym płakała. I to tak!Chyba że to dopiero zapowiedż czegoś...
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 lut 2009, 18:51
Nudzi mi się :? .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Zośka 21 lut 2009, 17:39
Tekla ale to nie znaczy, że będziesz sama. Życie mamy tylko jedno, jest ono nieprzewidywalne, jestem pewna, że będą obok Ciebie kochający ludzie.
nie kończ ze sobą.
warto żyć choćby dla tych nielicznych dobrych chwil.
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 17 gości

Przeskocz do