"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 lut 2009, 19:15
tenisekk, ja się zastanawiam czy Ty nie jesteś przez niego wykorzystywana? Czy Twoja koleżanka nie ma racji przypadkiem. On raz jest z Tobą, raz z inną, albo wcale go nie ma. To może ktoś kto chce się dobrze zabawić, nieważne z kim a Ty go idealizujesz? Sorry za tą może niebudującą moją wypowiedź. Ale jak ktoś tak raz jest raz odchodzi....

Może zamiast szczerej rozmowy powiedz mu, że ciągle o nim myślisz, że przez to nie możesz się uczyć... etc. Zobacz czy zechce Ci pomóc. To już by był jakiś plus.

Mówisz, że masz depresję, że boisz się rozmawiać z ludźmi, że patrzyłabyś tylko ciągle w sufit. W Twojej sytuacji można sobie to wytłumaczyć - tracisz wiarę w ludzi. Polecałbym rozmowę (najlepiej niejedną) z dobrym psychologiem. Podbuduje Cię, staniesz się silniejsza, poradzisz sobie lepiej niż teraz. Również z Twoim życiem uczuciowym i z rozpoznaniem czy to on czy nie on jest Twoim wybrankiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 08 lut 2009, 19:40
namiestnik, w pierwszym akapicie jakoś po ludzku wyraziłeś to co chciałam powiedzieć tenisekk, bo ja się jakoś zamotałam. Otóż to!
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 08 lut 2009, 20:35
Faktycznie boję się że on mnie wykorzystuje.. dużo ludzi mi to mówiło ale ja czuję że mnie kocha.
Miłość podobno jest ślepa, a w moim przypadku szczęśliwa i właśnie z nim wyleczyłaby mnie z tego g... w które wpadłam.Jestem zdeterminowana żeby z nim porozmawiać o tym co się ze mną dzieje i dowiedzieć się jakie są jego intencje żeby widzieć to jasno ale boję się że przy nim mnie zatka i będzie mi ciężko...
Chloe możesz do mnie napisać na gg? 5254725 z tego co czytam to musisz być fajną osóbką, rozumiesz mnie jak mało kto.
tenisekk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 lut 2009, 21:27
tenisekk, nie poddawaj się, bądź silna! Wiem, brzmi może jak pusty frazes, ale niezależnie co o tym myślisz oby się Tobie spełniło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 08 lut 2009, 21:46
namiestnik dzięki, jeśli chcesz napisz do mnie na gg 5254725 będzie mi zawsze weselej.
tenisekk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 09 lut 2009, 18:02
UWAGA! BĘDZIE ŻAŁOŚNIE I NASTOLATKOWO!
No to już. Siedzę w domu, bo chcę. Najchętniej całe życie bym w domu przesiedziała. "Znajomi", Ci bliżsi, mnie opuszczają, a Ci dalsi nie wystarczają, chociaż może i wystarczają, tylko że ja już sama nie wiem, którą wersję próbuję sobie wmówić. W zasadzie na co dzień twierdzę, że wystarczają, i tak jest lepiej.
Ale czasem sobie gdzieś siedzę, z kimś rozmawiam, widzę te przyklejone do siebie pary, tą ociekającą ślinę, maślane oczka, i rzygać mi się chce - ale chyba tylko z zazdrości.
Nie jestem brzydka - ludzie mi to mówią - i to nie to, że jestem pusta, bo nie znoszę w sobie wielu rzeczy - ale korzystam z ich opinii na potrzeby tego posta. I wszyscy dookoła mają kogoś, kto JEST. A ja od tam długiego czasu nie potrafię. Coś ze mną nie tak, poza tym, że nie potrafię znaleźć radości w codziennych rzeczach, w tych małych, i w tych dużych? Że nie lubię życia, ludzi, banalnych rozmów, że denerwuje mnie głupota, pustość, niemyślenie i mnóstwo innych ludzkich cech, które ja zapewne też mam? Czy coś poza tym jest ze mną nie tak, czy tyle wystarcza, żeby odstraszyć każdego...?
KONIEC ŻAŁOŚNIE NASTOLATKOWEGO POSTA.

Już mi lepiej. W ogóle, ostatnie parę dni jest lepiej... Po każdych dwóch żałosnych tygodniach mam parę dni spokoju, coś wspaniałego. Takie przyjemne zawieszenie w czymś-niczym, i tylko śpię, i odsypiam gorsze dni.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 09 lut 2009, 18:53
Wiesz.. ja wolałabym nie mieć nikogo niż żyć w niepewności w sumie to i tak można powiedzieć że nie mam nikogo;)
u mnie dziś nawet dobrze, tylko w szkole puściły mi nerwy i poleciały łzy ale po rozmowie z koleżanką było lepiej.
Teraz zmykam uczyć się, a przynajmniej próbować żeby nie zawalić tym razem szkoły.
Trzymam za wszystkich kciuki i życzę jak najlepiej:)
tenisekk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Ramirez 09 lut 2009, 19:03
Trochę niefortunny nick wybrałaś. Wystarczy zamienić "t" na "p" i ups :D
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
07 lut 2009, 17:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 lut 2009, 19:52
A tam - szczegóły...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 09 lut 2009, 21:02
he he znajomi czasem wołają p... ek;)
tenisekk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 09 lut 2009, 21:38
Oooo....! Nie ja się poddaję. Jestem tak zdołowana, że chyba gorzej być nie może... :-|
Moja wychowawczyni dzwoniła dziś do mojego taty i tak to wyszło, że w piątek będziemy rozmawiać: ja, mój tata, wychowawczyni i mój pan od historii (nie wiem po co on, chyba dlatego, że on pierwszy zauważył co się ze mną dzieje) jakby tego było mało to mój tata cały czas mi powtarza: No to idź! Idź i się powieś! Jak ja to słyszę to chcę mu zrobić na złość, wziąć sznur i się powiesić! I wtedy będzie gadał te swoje durne komentarze.
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 09 lut 2009, 21:58
Na złość mu zrobisz jak będziesz się trzymała dobrze, osiągniesz coś. Tak to jest z toksycznymi ludźmi...

A może po prostu go olać. Niech sobie będzie, ty bądź w swoim świecie. Jeszcze parę lat i pewnie się jak najszybciej wyprowadzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chadwao 10 lut 2009, 00:28
sam sie powies dupku jeden - sorry, ale ja bym mu gały wydrapała
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 gru 2008, 17:17

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez gosiavongosia 10 lut 2009, 13:00
Rymek, Kochanie, nie ma w tym nic dziwnego, ze czujesz sie tak jak opisujesz. Wiem ze to bardzo boli kiedy znikad pomocy a osoba ktora ma byc dla Ciebie wsparciem i oparciem mowi zebys sie zabila. Zyjesz w rodzinie zarowno uzaleznionej jak i dysfunkcyjnej - alkohol, przemoc. W czlowieku jest silny mechanizm wypierania wiec nawet jesli nie zdajesz sobie sprawy z tego ze to Cie boli to jednak tak jest. Wychodzi to w postaci depresji, mysli i prob samobojczych. Kochanie, Ty sama sobie z tym nie poradzisz. Idz do psychologa ktory Ci pomoze. Wyslucha, nakieruje na rozwiazanie, pomoze stanac na nogi. Prawdopodobnie skieruje tez do psychiatry. Gdzies tu pisalas ze w sumie az tak sie swoim stanem nie przejmujesz bo chodzi tylko o Ciebie. Kochanie, Ty masz szanse miec wspaniale zycie i zapomniec o tym co teraz przechodzisz. Uwierz ze wiem co mowie, u mnie tez bylo trudno, zle ale dzis jest bardzo dobrze. Studiuje pedagogike, za chwile wybieram sie na psychologie, zycie mi sie uklada. Uwierz ze Twoje zycie moze byc pieknie. Daj sobie szanse. Skonsultuj sie z psychologiem.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do