"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Azotox 28 lis 2008, 22:39
Lariana napisał(a):Ja nie wiem zawsze mam wrażenie że nigdzie nie pasuje :( Nigdzie nie jestem akceptowana i zawsze w jakiś sposób olewana:(

ja też :( ale nie że mam wrażenie.. wiem to napewno
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez oka22 28 lis 2008, 23:24
cześć wszystkim ,tak trudno jest żyć ,nie mogę sobie znależć miejsca w życiu,nie mam pracy ,czasem czuje sie tak podle i tak samotnie,boże jest mi tak trudno żyć,czasem myśle że chciałabym żeby to życie moje teraz się skończyło, :( całe życie tylko ćwicze ,gimnastykuje się ,wkułko tylko ten zdrowy styl życia,na sali gimnastycznej zapominam o smutku i depresji,muj jedyny sens życia to ćwiczyć,albo obsesyjnie myśle o zdrowym jedzeniu,przecież to bez sensu,wszędzie chodzę sama do klubu fitnes,samotność jest straszna,odczuwam psychiczną samotność choć mam rodzinę,

---- EDIT ----

cześć wszystkim ,tak trudno jest żyć ,nie mogę sobie znależć miejsca w życiu,nie mam pracy ,czasem czuje sie tak podle i tak samotnie,boże jest mi tak trudno żyć,czasem myśle że chciałabym żeby to życie moje teraz się skończyło, :( całe życie tylko ćwicze ,gimnastykuje się ,wkułko tylko ten zdrowy styl życia,na sali gimnastycznej zapominam o smutku i depresji,muj jedyny sens życia to ćwiczyć,albo obsesyjnie myśle o zdrowym jedzeniu,przecież to bez sensu,wszędzie chodzę sama do klubu fitnes,samotność jest straszna,odczuwam psychiczną samotność choć mam rodzinę,
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 lis 2008, 23:28
Lariana napisał(a):Jeszcze mnie czeka dużo klejenia i lakierowania więc pewnie jazdy też będą.


A co to będzie? :)

Może spróbuj dużo wietrzyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez oka22 28 lis 2008, 23:35
moje życie jest okropne,czuję się złą matką ,złą żoną mam często takie poczucie że wszystko w życiu robie żle,nawet myśle co będę robić gdy przyjdzie mi żyć bardzo długo,a mam teraz 41 lat,jeśli mąz mnie zostawi dla niego też jestem cięzarem,ciągle go denerwuję,myślę czasem o śmierci,czasem nie wiem jak żyć

---- EDIT ----

przepraszam że tak narzekam ale nie mam z kim porozmawiać,muszę się wygadać żeby nie zwariować
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 29 lis 2008, 00:18
Oka nie masz zaco przepraszac i napewno jestes dobra matka i zona to ta wstretna choroba prubuje tobie wmowic takie zeczy nie zalamuj sie trzymaj sie
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 29 lis 2008, 11:06
namiestnik napisał(a):
Lariana napisał(a):Jeszcze mnie czeka dużo klejenia i lakierowania więc pewnie jazdy też będą.


A co to będzie? :)

Może spróbuj dużo wietrzyć?

Miałam maske sobie założyć ale niestesty nie ma tutaj w domu nigdzie..
A robię kolczyki i figurki do zawieszenia na choinkę na święta.Na mojej takie wiszą już z 5lat i się nie zniszczyły . Gdyby ktoś chciał zakupić to ja chętnie sprzedam :D A już znajoma kupi ode mnie komplet bo brakuje mi na Seronil i Afobam to chociaż Seronil kupie..
Potem będę musiała kupić jak mi się skończy seronil kolejny.. a do tanich jak na kogoś kto nie zarabia i nie powiedział rodzicom o chorobie nie należy.
Czuje się otępiała i troche kac w głowie taki.. oj..
A dziś może impreza i takie pożegnanie z alko małe. Szczerze to nie mam ochoty tam iść. W ogóle wychodzić i spotykać się z ludźmi .Dobrze ,że są zajeci i ich nie ma to mam bardzo często problem z głowy..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez muriel 29 lis 2008, 13:40
oka22 napisał(a):moje życie jest okropne,czuję się złą matką ,złą żoną ,myślę czasem o śmierci,czasem nie wiem jak żyć


myślenie o smierci jest dosyć normalne w tego typu zaburzeniach. ale spróbuj nie dopuszczać tych myśli do siebie, pomyśl o dzieciach, nie możesz im tego zrobić.... na pewno nie jesteś złą matką, tylko tak sobie wyobrażasz (też mam często wrażenie, że robię wszystko źle). a mąż po prostu nie potrafi zrozumieć twoich problemów i razem spróbować je rozwiązać - no cóż, poszedł po najmniejszej linii oporu...
nie poddawaj się
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 29 lis 2008, 14:38
A moi rodzice są złymi rodzicami chociaż niby się starają.. Przecież robia obiady, wydzierają się że nie posprzątane ,że i tak sobie pewnie nie poradze (taki podtekst czuć) takie pierdółki..
I są źli dlatego że tez są znerwicowani i tego nie chcą widzieć .
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez muriel 29 lis 2008, 17:37
wiesz, są źli z twojego punktu widzenia, Lariana. To znaczy , ja nie wiem jaka jest sytuacja, każdy ma jakieś swoje racje. ja akurat mogę sporo na ten temat powiedzieć - z czystym sumieniem, że mój ojciec był (jest) zły. ale nie zawsze to, ze się czegoś czepiają i nie zawsze rozumieją swoje dzieci znaczy, że są źli, oni też są ludźmi i też popełniają błędy. akurat bardziej to piszę z punktu widzenia rodziców, chociaż nie mam dzieci, ale powiedzmy, ze zaczynam myśleć bardziej z punktu widzenia tej "starej zrzędy". a zobaczymy jak wszystko w później wyjdzie
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 29 lis 2008, 18:09
To chyba jest tak ,że im nikt nie powiedział jaki jest najlepszy sposób na wychowanie i oni nie pokazali mi jak mozna sie zahartować na rózne sprawy. Może dlatego ,że ze sobą wcale nie rozmawialiśmy/rozmawiamy. I chyba się obudzili trochę a ja nie chcę już od nich nic. Może nie podoba mi się ich sposób na świat, ich perspektywa. Tak jakby chcieli mnie wychowywac przez całe życie.
Na przykład: rodzice mi nie ufaja więc moje wyjścia na imprezy ,gdziekolwiek traktowali tak że węszyli w tym podstęp i najlepiej żebym w ogóle nie wychodziła to nie będa się martwić .To będa mieli problem z głowy. No to nie wychodzę ,przestałam .Tylko szkoła ,zajęcia ,out.
Jesli każde wyjście kończyło sie kłótnią i tym ,że na każdym kroku czai się zło i dzwonienie co chwile to już wole się nigdzie nie ruszać.
Nie umiem zaakceptować i przyjąc taki sposób na zycie jaki oni maja ,nie wydaje mi się dobry. A nie wiem po co w ogóle to pisze..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez muriel 29 lis 2008, 20:00
ha, ha. to tak, coś w tym jest. wiesz, ja mam 24 lata, ale mieszkam z rodziną i moja mama zawsze się dziwi, jeśli ja wychodzę gdzieś o 20, gdzie mam jeszcze dojechać pociągiem. tylko, ze teraz to jest normalne, a w jej czasach wszelkie imprezy zaczynały się o 18, a o 24, to już na pewno był koniec. teraz jest trochę inaczej....
fakt, że jeśli z tobą nie rozmawiali, to co się nagle dziwić, ze teraz ty nie chcesz, przecież na zaufanie trzeba sobie zasłużyć :)
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 30 lis 2008, 18:21
To właśnie jest tak że oni nie mieli do mnie zaufania a ja im po prostu nie umiem wybaczyć pewnych spraw..
I oczywiście to co piszesz o tych imprezach był właśnie dokładnie taki sam tekst w domu. Ja nie wiem jej nic nie pasuje.. Jak jest w piątek to źle, jak w sobotę to już zahacza o adwent i żeby najlepiej sie o 18 zaczęło ..
Oj było grubo to i skutki grube...
A miałam nie pić dużo i wyjść wcześnie, taaa
Marzenia ściętej głowy. Ale to już taki koniec picia .Kupie lek i będe miała wymówkę .W sumie to i tak nie czeka mnie impreza ...nyo chyba że sylwester jak się uda.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: prosze zrobcie cos!!!

przez Grzesiek30 01 gru 2008, 02:43
Wydaje mi się że pomysł z fotką na forum niekoniecznie jest super ale pomysł idzie w dobrym kierunku, weź sobie ludzi z zewnątrz (najlepiej z tego forum) którzy Ciebie nie znają i spotkaj się z nimi, nie wiem na kawie albo tak po prostu, poproś ich o szczerość i tutaj się zgodzę ze coś musi z tego wyjść, nie ma aury czy klątwy, skoro ludzie ciebie nie lubią to musi być jakiś tego powód i zgadzam się że może to być kwestia wyglądu, ubierania się, fryzury a może zachowania się albo coś w wymowie. Sądze że twoi "znajomi" nie sa inteligentniejsi od przeciętnej więc każdy powinien wyłapać to czego oni w tobie nie lubią

Oczywiście tylko jeśli jesteś gotowa przyjąć taką krytykę na klatę
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 lis 2008, 12:27

Re: prosze zrobcie cos!!!

Avatar użytkownika
przez Azotox 01 gru 2008, 15:15
A ja myślę, że to nie jest dobre rozwiązanie! nawet jakby ktoś jej powiedział że np ma brzydki kolor włosów to co?.. pobiegnie do fryzjera? a jak powie że przeszkadza mu to że ciągle się śmieje to ma przestać się uśmiechać?! i tak całe życie ma się dostosowywać do wymagań innych.. ? zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie coś w niej przeszkadzało! poza tym mało kogo stać na szczerość.. bo jak tu komuś powiedzieć że jest brzydki itd. zresztą wygląd to żaden powód! mi się wydaje że najważniejsze jest to żeby ona zaakceptowała się taką jaka jest.. i nie przejmowała tym co ktoś sobie myśli.. bo do niczego to nie prowadzi chyba że do jeszcze większego doła!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do