"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 mar 2007, 17:32
Ashley... co się stało? Tyle ostatnio było mądrości i optymizmu w twoich postach... Naprawdę, nie łam się, przeciwności losu zawsze są, trzeba im podołać.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 06 mar 2007, 17:43
Ashley nigdy nie jest tak źle żeby mogło być gorzej...nie martw sie prosze...przeczekaj ten smutny nastrój a potem na spokojnie powiedz sobie że nie jest tak źle... Czasami ważniejsze są chęci niż wynik końcowy. Piszesz że chciałaś...i to sie liczy...a kto tego nie rozumie prawdopodobnie nie jest wart twojego zainteresowania. Pozdrawiam cie serdecznie
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez ashley 07 mar 2007, 16:13
dzięki :) wczoraj poprostu bylo mi smutno, bo mialam wrażenie, że mimo chęci nic mi nie idzie, ale to bylo wczoraj. Dzisiaj znowu wzięlam się w garść i idę dalej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Makcia 07 mar 2007, 16:23
Ciesze sie bardzo...ja z kolei dzisiaj mam zalamke totalną :cry: Było dobrze jeszcze kilka godzin temu a teraz siedze i sie martwie i złoszcze na siebie. Udało mi sie siebie wkręcić w kolejny beznadzieny stan...znowu sie boje że zaraz padne...a najgorsze jest to że nie moge sprawdzić czy kitne czy nie..musze spokojnie czekać na ciąg dalszy życia..a mnie znowu boli ..coś...i nie wiem czy to prawda jest już czy znowu nie...i jeszcze wam tu truje ..ide sobie popłakać nad bezsilnością i własną głupotą... :(
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez gusia 07 mar 2007, 16:27
Madziu ,stop!!!
Jaką głupotą ,beznadziejnością...???
Doły miewamy ,owszem.,wiesz co było ze mną ostatnio....
Zbieraj się i przyjeżdżaj do mnie ......pójdziemy sobie gdzieś ...hmm?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 07 mar 2007, 18:29
Eh... jednak się nie udało dać mej ukochanej listu, który miałem napisać i napisałem w końcu. Coś czuje, że niedługo czeka go totalne zniszczenie.
A już byłem tak blisko! - już miałem zrobić ten pierwszy krok i wszystko wyjaśnić, ale to coś wewnątrz mnie jest widocznie silniejsze ode mnie i nie pozwala mi normalnie żyć :(

Ale jest jeden plus tej całej historii. :) Przeprosiłem jej najlepszą koleżankę(kiedyś też się z nią przyjaźniłem) za ten nagły urwany kontakt - i bardzo mi ulżyło. Bo wiecie w moim chorym postępowaniu, jeśli już nie odzywałem się do mej ukochanej to i musiałem przestać się odzywać do jej najlepszej koleżanki(którą nomen omen też bardzo lubiłem - była to pierwsza osoba, którą poznałem na tej uczelni) bo jakby to wyglądało - do niej normalnie coś mówię a do drugiej nic...?). Wiem, że to strasznie pokręcone i głupie. Chyba tylko ja jeden na świecie tak idiotycznie się zachowuje. :/ i to całe napięcie, które spaliło mnie doszczętnie wewnątrz :( Eh.....

Ale przynajmniej tyle mogłem zrobić. To tak mało! Szkoda tylko, że wciąż nie mogę wypowiedzieć pewnych słów do osoby którą zawsze kochałem i... kocham nadal.

P.S. A słońce tak ładnie świeci... :/
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez ashley 07 mar 2007, 19:25
Makcia, nie miej do siebie pretensji, przecież nie chcialaś tego stanu i nie martw się, jutro będzie lepiej, ze mną też wczoraj bylo źle, nawet nie powiem jakie mialam myśli, a dzisiaj już jest ok. Będzie dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez GRACJA 07 mar 2007, 20:57
Makcia -spóbuj zając sie czymś. Skieruj myśli na inne tory.A może posłuchaj jakejś muzyki? Uszy do góry. Jutro zaświeci dla Ciebie słoneczko.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez Kaja007 07 mar 2007, 22:14
Kurczę co zrobić gdy nagle uświadamiasz sobie, że wokół ciebie nie ma żadnego przyjaciela :roll: Mam takie wrażenie, że koleżanki mnie olewają i czasmi mają dosyć mojego towarzystwa :? :-| Nie wiem jak sobie poradzić z tym okropnym uczuciem osamotnienia :-|
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 mar 2007, 23:22
Makciu nie płacz proszę... Widzę, że ten post napisałaś ładne 7 h temu, ale mam nadzieję, że już jest wszystko ok. Nawet jeśli coś sobie wkręcisz to nie wszystko. Pamiętaj: 2 kroki do przodu, 1 do tyłu. I nie szkodzi, że zrobiłaś ten jeden do tyłu, gdy już jakiś czas widziałem że pędzisz do przodu jak huragan :D . Naprawdę się nie przejmuj. Napisz lepiej, jak tam teraz z Tobą. Myślę, że już załamka minęła, prawda??? Nie ma co, jesteś wspaniałą dziewczyną, wyjdziesz z tego i się nie łam. Dasz radę!

C(c)złowiek - Widzisz, spójrz na to tak, że jednak coś pozytywnego zrobiłeś, gorzej by było jakbyś nic nie zrobił. I myślę, że warto się przemóc, jeżeli już napisałeś ten list, to gratuluję. Widać, że potrafisz coś zrobić do przodu. Teraz już niewiele, tylko poczta i wyślij... Już mało Ci zostało. Wiem po sobie, jak to ciężko się do czegoś takiego przemóc, mi się nawet mniej nie udało, bądź więc ode mnie lepszy i pokaż, że potrafisz to zrobić i wyślij ten list!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 08 mar 2007, 12:43
Moi Kochani Przyjaciele
Dzisiaj czuje sie lepiej..może nie jest to szczyt mojej formy ale jednak znowu coś chce zrobić z czego byłabym zadowolona. Probuje zagłuszyć tego swojego 'wkręta" i mam nadzieje że mi sie to uda :D Zaplanowalam sobie już dzisiejszy dzień a jutro chce iśc na lodowisko..wiem że jak sie skupie na innych czynnościach to mi nerwiczka odpuści.
Piotr czytam to co piszesz i uśmiecham sie na samą myśl że jesteś gdzieś tam i że potrafisz sprawić że czuje sie dobrze ze sobą..bardzo ci dziekuje i obiecuje że stane na nogach .. :D Mowisz żebym tak nie rwala do przodu bo sie moge zmęczyć? :D Pewnie masz racje sila huraganu jest mocna ale trwa tylko jakiś czas a ja wole powoli ale do przodu..nadal jednak nie wiem jak Ci poszlo zdawanie do ktorego sie przygotowywaleś? Daj znać bo jestem bardzo ciekawa..mam nadzieje że moje trzymanie kciuków nie poszlo na marne ;)
Ashley i Gracjo Wam rownież jestem wdzięczna za cieplutkie słowa otuchy...ciesze sie że napisalyście kilka słow do mnie..w chwilach kryzysu to ważne że nie czuje sie samotna..jeszcze raz dziekuje ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez Atkaa 08 mar 2007, 13:50
A ja tu nie zagladałam i nie mogłam się dołączyć do grupy wsparcia dla Makci . Ty mnie tak pocieszyłaś ostatnio a ja taka beee jestem :? Cos wisi w powietrzu skoro mamy takie skoki samopoczucia. Ale wiesz, jakby co to pokażę Ci jak jeżdzę autem po śląsku... to się niegdy nie obywa bez radosnej oprawy :mrgreen: Trzymaj sie słonko!
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez Makcia 08 mar 2007, 13:55
Kochana Ateczko
Widze że sie coś mijamy dzisiaj na forum..ja Ci odpisuje a Ty mnie w tym samym czasie.. ;) fajnie. Nie jesteś bee to ja następnym razem jak będzie mi źle zapukam do ciebie 3 razy w monitor i będziesz wiedziala że mnie coś trapi ;) i juz sie nie wywiniesz :D a tymczasem pozdrawiam Cie serdecznie..
A właśnie jaką masz pogode w Chorzowie? bo u nas w Sosnowcu szaro buro i nieciekawie..ale i tak mi wesoło :D
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez Atkaa 08 mar 2007, 15:14
Makcia napisał(a):jaką masz pogode w Chorzowie?

tutaj jest gorzej buro, może nawet burooooo :roll: i jakoś sennie a ja musze się w końcu przebudzić bo mnie mój lower zaprosił do kina 8) Se pójdziemy chyba na Testosteron do Silesi... tak akurat na Dzień Kobiet co by się nie czuł dyskryminowany :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do