"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 25 paź 2008, 09:41
TIKI, a rano jak... też lepiej sięczujesz jak wieczorem się napijesz ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Ridllic 25 paź 2008, 10:26
TIKI, nie najlepsza recepta na zasypianie ten alkohol ,może jest jakieś inne wyjście ,oczywiście nie uświadamiam Cie ale tak codziennie ;)

Ps. chyba wielu z nas pomaga zasnąć
Ridllic
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 25 paź 2008, 11:15
Ja biorę leki od miesiąca, poprawy nie widzę żadnej.
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez TIKI 25 paź 2008, 11:29
Rano, nie myle za bardzo...pochlaniam sie realny swiat...praca szkola...gorzej jest wieczorami, kiedy sam klade sie nie moge zasnac,...i te mysli...to najgorsze...mysli w mojej glowie.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez izu 25 paź 2008, 15:18
od dzisiejszego poranka było dobrze, powiedziałabym, że bardzo dobrze. pierwszy raz czułam się tak jak dawniej. musiałam iść do szkoły, z racji 25 rocznicy powstania szkoły. miały byś 3 pierwsze lekcje (w wypadku mojej klasy wolne, bo panowie przygotowywali się do przedstawienia). lekcje minęły szybko, potem cała szkoła zeszła na halę na przedstawienia. nadal czułam się wyśmienicie, chociaż spoczywała na mnie rola suflera. wszystko się udało. wróciłam do domu. włączyłam komputer i napisałam do koleżanki. ja chciałam być miła, ona nieszczególnie.
fragment rozmowy z nią.
Ona: 'wiesz dobrze ze idziesz do lekarza to moze Ci cos na normalnosc przepisze'
ja: 'czyli uwazasz, że jestem nienormalna?'
nie odpisała... za to ja wyciągając wnioski z rozmowy z nią płacze. myśle o tym, co by było gdybym miała indywidualne nauczanie. zepsuła mi dobry nastrój. miałam iść na koncert, pewnie już nie pójdę ;(
czy to, że cierpię na depresję i nerwicę oznacza, że jestem nienormalna? oznaczałoby to, że każdy z Nas na tym forum i wiele innych osób też tacy jesteśmy! ale to przecież nieprawda!!! poprostu jesteśmy chorzy, ale to się da leczyć. są leki, terapie i nie wiem co jeszcze.
ona nie czuje tego co my, nawet sobie nie wyobraża. to ona jest inna! my jesteśmy wyjątkowi, bo właśnie nas dopadły te choroby. a może są jakieś pozytywne aspekty nerwicy/depresji ??

jeżeli kogoś uraziłam to przepraszam
izu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2008, 11:03

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez emi88 25 paź 2008, 18:29
izu! nie martw się nie jesteś sama... Też to słyszę bardzo często. Ciagle tylko... co z tobą, weż się w garść!...a przeciesz to nie jest takie proste jak się im wszystkim wydaje, to się tak nie da. Gdyby sie dało, to przeciesz wszyscy my chorzy na depresje chodzilibyśmy usmiechnieci od ucha do ucha. Mimo wszystko nie rzyczę tym, co tak do nas mówią zeby kiedykolwiek dopadła ich ta choraoba... Trzymaj się! będzie dobrze, musi być dobrze...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 paź 2008, 18:39

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 25 paź 2008, 18:31
Dokładnie tak jest... Ja tez wiele razy słyszałem "weź się w garśc"... Ale dokładnie tak jak mówisz... łatwo jest to mówic jak nie jest się na naszym miejscu...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 25 paź 2008, 23:13
Ja mam już dosyć słuchania "weź się w garść" lub "nie przejmuj się tym" jak mam się nie przejmować i nie martwić tym że w niczym nie widzę sensu, że dla mnie życie jest beznadziejne i wiadomość o tym że umrę za 1 godz. pewnie by mnie ucieszyła...
Jak mam się nie przejmować tym, że na niczym nie potrafię się skupić, a matura za pasem... To wszystko jest dla mnie takie trudne i jestem z tym, zupełnie sama... :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 25 paź 2008, 23:41
Tym nie da sie nie przejmować... Ale to minie... Będzie dobrze... Dasz sobie rade...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 paź 2008, 02:24
izu, koleżanką się nie przejmuj. nie ma czym, naprawdę. Każdy z forumowiczów chyba chociaż raz miał podobne sytuacje z "życzliwymi" znajomymi. Zdrowi nas nie zrozumieją, niestety.
Piszesz o nauczaniu indywidualnym. Czyli nerwicę/depresję masz posuniętą(e) aż do takiego stopnia?
Pozytywne aspekty nerwicy/depresji? Jak dla mnie to sporo ich: nauczyłem się słuchać samego siebie, analizować swoje lęki, dostrzegać tych potrzebujących pomocy,.. Jest ich sporo. Myślę że nerwica przysłużyła mi się do bycia lepszym człowiekiem. Zniszyła mi życie, fakt ale myslę że jakieś pozytywy tego pozostaną we mnie na długo, kiedy mam nadzieję uda mi się z tego bagna wykaraskać.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez TIKI 26 paź 2008, 04:10
Kaja007, Skup sie na maturze,o reszcie zapomnij. Pomysl co Ciebie czeka po maturze :) Bedziesz miala otwarte horyzonty, no i zrobisz oczywiscie co zechcesz :) Studja, albo dorosle zycie! Moze znajdziesz chlopka z ktorym bedziesz dzielic swoje uczucia? Ktoremu powiesz co tak naprawde czujesz, i przejdzie Tobie. Wiesz...taki prywatny psycholog :)

---- EDIT ----

W sumie to sobie pomyslalem... ze wlasnie takiej osoby ja potrzebuje! :( O rety,... ta samotnosc...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 26 paź 2008, 10:19
TIKI, nic sie nie martw... każdego wkońcu trafi... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 26 paź 2008, 13:19
TIKI napisał(a):Kaja007, Skup sie na maturze,o reszcie zapomnij. Pomysl co Ciebie czeka po maturze :) Bedziesz miala otwarte horyzonty, no i zrobisz oczywiscie co zechcesz :) Studja, albo dorosle zycie! Moze znajdziesz chlopka z ktorym bedziesz dzielic swoje uczucia? Ktoremu powiesz co tak naprawde czujesz, i przejdzie Tobie. Wiesz...taki prywatny psycholog :)

---- EDIT ----

W sumie to sobie pomyslalem... ze wlasnie takiej osoby ja potrzebuje! :( O rety,... ta samotnosc...

Też tak mam... i matura i niemoc w skupieniu się na tym wszystkim. Za dużo tych powtórek ,ja nie umiem ogarnąć tak dużej ilości materiału i ją zapamiętać..
Wybaczcie dzisiaj mam zły dzień ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 26 paź 2008, 13:23
TIKI napisał(a):Kaja007, Skup sie na maturze,o reszcie zapomnij. Pomysl co Ciebie czeka po maturze :) Bedziesz miala otwarte horyzonty, no i zrobisz oczywiscie co zechcesz :) Studja, albo dorosle zycie! Moze znajdziesz chlopka z ktorym bedziesz dzielic swoje uczucia? Ktoremu powiesz co tak naprawde czujesz, i przejdzie Tobie. Wiesz...taki prywatny psycholog :)

---- EDIT ----

W sumie to sobie pomyslalem... ze wlasnie takiej osoby ja potrzebuje! :( O rety,... ta samotnosc...

Chyba tego mi najbardziej brakuje, osoby której mogłabym się zwierzyć, przytulić... taaak samotność :(

Nie wiem co mi dziś jest, ale cała się trzęsę z nerwów i nie mogę się uspokoić. Ręce mi dygoczą, nie potrafię się skupić na czytaniu. Jakaś masakra, nie wiem co się ze mną dzieje...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 15 gości

Przeskocz do