"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 20 paź 2008, 14:06
Kiedyś w końcu musi być lepiej...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez neina 20 paź 2008, 16:17
ale nie jutro:P
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2008, 16:21
To ja też pojęczę, nie mam siły z tymi porankami.....nosz kurna zwariować można budzę się z jakimś niewyobrażalnym napięciem codziennie, zjeść śniadania nie mogę - a muszę coś zarzucić bo jak wezmę tabletki na pusty żołądek to też będzie źle, denerwuje mnie to, ze jest mi niedobrze do południa (czy to od leków czy on samej nerwicy?), roznosi mnie niepokój, niech już te leki zaczną działać.....buuuuuuuuuu :cry:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez neina 20 paź 2008, 16:24
a co bierzesz???
Fluo???
ja mam bioxetin i biore 2 tabsy i jakoś spoko
a napięcie jest oj jest jakieś juz częściej poza mną ale moje...
i 100 inn spraw które sie hiperbolizują.... każda najmniejsza przykra uwaga jest jak koszmar...
ja najchętniej bym spod kołderki do 12 nie wyłaziła...
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2008, 16:29
No właśnie biorę Fluo 20mg ale dopiero od 10 dni więc cudów się nie spodziewam narazie, jeszcze tydzień, dwa i mam nadzieję, ze się ustabilizuje..........
Co do snu, to byłoby fajne pospać do 12 ale narazie jeszcze takie głupie napięcie wyrywa mnie ze snu o 7, do 9 jakoś przeleżę ale spać już nie śpię.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez neina 20 paź 2008, 16:40
ja to po niedługim czasie zaczęłam odczuwać zmiany może dlatego że się zawiodłam na poprzednich lekach które działały ale nie wiem na co??:/
ostatnio przyznam że mam problem z I i II fazą snu ale żeby podnieść gnaty jak trzeba też nie za fajnie wstaję wystraszona i zmeczona
śnią mi sie jakies głupoty gdzie gościem honorkowym w snie jest właśnie odczucie strachu:/
kiedyś zdarzało mi się obudzic w nocy i nie moglam juz zasnąć teraz to bardziej jakbym szła np do toalety przez sen stoije jak pijak z detoxu- na sen nic nie biore juz od miesiąca stąd kłopot z I fazą...
oj dziwnie się dzieje czasami
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2008, 16:46
Po ilu tabsach zaczęłaś odczuwać polepszenie ?
No i jakie leki brałas wcześniej i ile czasu?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez neina 20 paź 2008, 16:57
wczesniej grupe związana z asentrą brałam przez prawie 2 lata
a po bioxie dość szybko po jakims tygodniu było super
potem wiadomo tolerancja na lek ale juz inaczej się na swiat patrzyło z ty m ze do bioxu miałam wtedy afobam ...i czasem jak nerwyu dawały w kość to i przed południiem zdarzało mi się Łykać pół tabsa:/
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez izu 20 paź 2008, 17:36
czuje sie do niczego. wczoraj popłakałam się z jakże głupiego powodu bycia samotną po obejrzeniu komedii romantycznej. dziś czuje się fatalnie. fizycznie jak i psychicznie. za godzinę czeka mnie wizyta u psychiatry. ale co on może? przepisze mi leki, z których połowę i tak nie biore. beznadzieja
izu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2008, 11:03

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2008, 17:41
To może zacznij brać?
Może pomogą......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez izu 20 paź 2008, 17:44
właśnie, może...
ja już się poddałam, mimo mojego wczesnego wieku.
pewnie nie bede miała wyjścia, bede musiała je brać.
izu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2008, 11:03

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2008, 17:58
Jej nie podchodź do tego w taki sposób - one mają ci pomagać a nie szkodzić, nie tylko Ty w młodym wieku bierzesz leki - powinny postawić cię na nogi a wtedy może psychoterapia?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez izu 20 paź 2008, 18:53
zapewne psychoterapia by się przydała w moim przypadku. chociaż to za wyjątkiem szkoły i od niedawna biblioteki wyciągnęłoby mnie z domu. jestem już po lekarzu i mam lepszy humor. czemu? nie wiem.
izu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2008, 11:03

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez neina 20 paź 2008, 19:07
a temu- ja tak mam:] ze juz nie tylko Ty wiesz o "tym ", ktos namacalny ktos kto wie co i jak i mam we władaniu moc wiedzy - z której nie warto rezygnowac choc mi sie zdarzało bo w pewnych etapach byc moze miedzy epizodami czułam sie nieco silniejsza i odpędzałam mysli oo chorobie - dochodziło nawet do tego ze odstawiałam leki i potem bummmmm
zatem IZU dobrych wiatrów masz juz sternika a reszta jak wolisz ...
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do