"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 05 paź 2008, 09:27
Darek... Próbowałem przepraszać... Parokrotnie... Nawet dzisiaj.... Niestety nic z tego :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Ona mi nigdy nie wybaczy :cry: :cry: :cry: :cry: Ja sam sobie też... Przykro mi... Bardzo... Mam wielką ochotę sobie coś złego zrobić... Nie wiem pociąć się po raz pierwszy albo co... Tak żebym już nigdy więcej nikogo nie zranił...
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 paź 2008, 10:02
Z tym cięciem to IMO nie jest dobry pomysł.

Daj czas - niech myśli ochłoną i świeże rany się trochę zabliźnią i spróbuj ponownie :) Narizrabiałeś to teraz czekaj a potem próbuj. Nie idź na łatwiznę by się ciąć czy coś - to nic nie naprawi!


Albo wsiądź w pociąg i pojedź osobiście z kwiatami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 05 paź 2008, 12:01
To z tym pociągiem to jest dobry pomysł... Tylko, że aktualnie niewykonalny za bardzo :? Chociaż bardzo bym chciał pojechać do Niej... Nawet dzisiaj... Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie jest to niemożliwe... Może kiedyś...
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 paź 2008, 12:16
Może kiedyś. Daj trochę czasu na ostudzenie emocji i w jakiś weekend.. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 05 paź 2008, 13:14
OK ;) Nie ma sprawy...
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez polinka 05 paź 2008, 16:08
no to ja pojęcze, że otumanili mnie ziołowymi proszkami 'na uspokojenie'. fajnie, uspokoiło się ciało, a myśli gonią jak szalone. Chce to tamto, a jedyne co mogę robić to spać.
Cudowne uczucie.
Szczególnie, że tylko jak coś robię to nie myślę, czy radze sobie z objawami, a tak siedze siedze siedze uspokojona, a wewnętrznie niespokojna.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
25 wrz 2008, 15:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 paź 2008, 18:58
dobrze pamiętam drogę do "jęczarni"
to sobie pojęczę. Jestem w punkcie wyjścia. Lęki wróciły ze zdwojoną siła. Znów biorę leki, znów od początku wszystko. Sama poprosiłam lekarza o recepte. Nie wytrzymałam... Nie jestem w stanie tego zwalczyć. Przynajmniej teraz. Cholera, wszystko wzięło w łeb
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 paź 2008, 19:19
Spokojnie Mooni,zwalczysz tą chorobe zobaczysz jeszcze jej pokażesz na co Cie stać i wygonisz ją z siebie i będzie ok:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez buuuu 05 paź 2008, 21:15
Duran84 to co ty jej człowieku powiedziałeś co?? jak ty się załamałeś to pomyśl co ona teraz czuje..
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
15 wrz 2008, 12:45

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 05 paź 2008, 21:34
Niestety... Miarka sie przebrała... :cry: :cry: :cry: Mam już wszystkiego dosyć... :cry: :cry: :cry: I jeszcze jeden problem sie na mnie nałożył... Jaki opisuję w innym temacie... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Dawno tak źle nie było... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez cadarxx 05 paź 2008, 22:47
Jednym zdaniem nie można wszystkiego zepsuć(byś musiał naprawdę coś ostrego powiedzieć w stylu "spałem ze wszystkimi twoimi koleżankami", jeśli jej się podobałeś. Moim zdaniem ona tylko szukała pretekstu(znany motyw), by dać Ci kosza zwalając winę na Ciebie, bo wprost nie miała odwagi.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez buuuu 05 paź 2008, 23:09
taaa najlepiej zwalić winę na dziewczynę!!
musiał powiedzieć jej coś okropnego skoro uważa że mu nigdy nie wybaczy.. i jeszcze się nad sobą użala! jeśli kogoś ma być mi żal to na pewno nie ciebie chłopie!
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
15 wrz 2008, 12:45

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez cadarxx 05 paź 2008, 23:22
buuuu napisał(a):taaa najlepiej zwalić winę na dziewczynę!!
musiał powiedzieć jej coś okropnego skoro uważa że mu nigdy nie wybaczy.. i jeszcze się nad sobą użala! jeśli kogoś ma być mi żal to na pewno nie ciebie chłopie!


Bzdura, po prostu chciała go spławić i tyle.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Glupi? 06 paź 2008, 02:49
Witam wszystkich .. jestem nowy .. wpadlem tutaj ze wszgledu ze dzisiaj wlasnie przed chwila ogarnęła mnie depresja (tak myslę) .. ciezki oddech, placz, mysli samobujcze .. Powodem jest to iz moja dziewczyna po prawie 11 miesiacahch bycia razem zmienila i mnie zdanie .. Mieszkamy bardzo daleko od siebie bo jakies 350 km od siebie .. Powiedziala mi dzisiaj ze juz nieczuje do mnie tego co kiedys.. ogolnie odebralem wszystko jakby poporstu powiedziala "spadaj nie kocham cie, przepraszam ze ci zrobilam nadzieje".. swiat zawalil mi sie i niewiem co mam robic .. placz oczywiscie caly czas dotrzymuje kroku.. pogadalem z nia i powiedzialem iz ja zawsze bede ja kochal i ze chcialbym poprawic to wszystko co nam niewychodzi.. Dowiedzialem sie rowniez ze nie byla ze mna szczera .. urywala swoje emocje i uwagi do mnie zamiast mi o nich mowic ... Stwierdzila takze ze jestem za bardzo uczuciowy i niektore rzeczy biore za bardzo na serio.. ale to chyba normalne ze jak sie spotykamy to chce jak najwiecej uczuc,emocji przelac na ta druga polowke .. Niewiem co mam robic wiec napisalem tutaj .. bo moze niektorzy ludzie mnie chociarz wesprza .. bo ja narazie niemam sie do kogo wyzalic .. ;(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 paź 2008, 02:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do