"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Tornado 17 wrz 2008, 14:48
whisper napisał(a):
Co cię nie zabiję to cię wzmocni? Nie jestem już tego taka pewna...


Tego niestety nie potrafimy racjonalnie ocenić, kiedy nam nic nie wychodzi - dopiero z perspektywy czasu potrafimy przyznać temu powiedzeniu rację... Tak przynajmniej wygląda to u mnie...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 17 wrz 2008, 16:44
Tak to jest... na wszystko trzeba czasu... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 17 wrz 2008, 20:49
wiadomo kazdego boli... i latwo jest otrzymywac rady od innych, ja takich dostaje wiele, przewaznie jedne i te same - 'przestac sie tak wszystkim przejmowac i zaczac robic cos dla siebie'. proste? no proste, ale chyba jednak nie dla mnie bo gdyby bylo to bym nie narzekala i byla szczesliwa tu gdzie jestem i taka jaka jestem.... :(
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez t.w.i.l.i.g.h.t 17 wrz 2008, 23:32
Zgadza się, ''wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody''. A w złych sytuacjach, bardzo często nie potrafimy ''obiektywnie'' ocenić sytuacji - w każdym razie, póki się tego powoli nie nauczymy. Pewnie każdego, kto się źle czuje, wkurza, gdy czyta coś takiego - a ja po prostu trzymam kciuki i w Was wierzę :)

@ Reptile
Skoro tak uważasz to - na pewno - sam wiesz najlepiej. IMO określenie typu skrajny ekstrawertyk itp to szufladki - w efekcie, maski - z Twojego postu wynika, że na wskroś znasz swoje reakcje i sposób myślenia. IMO, gdyby tak było, nie miałbyś problemów - właśnie, ''problemy, od których aż roi się na innych forach''. Nie sztuka ''stawiać problemy'' - my tu staramy się pomagać, każdy najlepiej jak może. Jeżeli uważasz, że tylko zewnętrzne warunki powodują u Ciebie takie samopoczucie - to pewnie masz rację - ale nie cierpisz wtedy na nerwice/depresje, bo choroby, nie raz spowodowane czynnikami zewnętrznymi, ale powodujące problemy w NAS - złe reakcje, złe ''emocjonalne przyzwyczajenia'', które później powielamy w innych sytuacjach - chyba, że zaczniemy sobie z tym, nawet powolutku, radzić.

Chociaż to oczywiście tylko moja opinia i nie namawiam nikogo do zgadzania się z tym na sięe :)
Obrazek
"Crucify" - Tori Amos
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
29 maja 2008, 17:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

Avatar użytkownika
przez t.w.i.l.i.g.h.t 18 wrz 2008, 16:19
Nie wmawiać sobie że musi bolec i nie obwiniać się, że jesteśmy chorzy. Ktoś obwinia się że ma raka, albo grypę? Nie ma tak że MUSIMY działać jak kiedyś - musimy to stopniowo poznawać siebie i innych do poziomu empatii, o którym nam się nie śniło :twisted:
Obrazek
"Crucify" - Tori Amos
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
29 maja 2008, 17:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

przez panna_nikt 18 wrz 2008, 16:58
whisper, odp na pytanie Temat postu: Co zrobić żeby życie tak nie bolało? UMRZEĆ. wiem jestem okropna i do tego pesymistka ale cóż nie umiemm inaczej.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

Avatar użytkownika
przez gabriel 18 wrz 2008, 21:24
Panna nikt to nie jest pesymizm, to filozofia przegranych i to nie jest recepta na lepsze jutro :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

przez panna_nikt 19 wrz 2008, 01:03
bo takiej nie ma ?!
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

przez Misiek 19 wrz 2008, 13:43
panna_nikt, jest jest... tylko trzeba ją znaleśc.. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 wrz 2008, 01:27
A ja mam dolek dzisiaj.Nie pasuje do tego świata fizycznie i psychicznie,czuje że nie jestem w stanie funkcjonować normalnie wśród ludzi.Dlaczego przebywanie z ludżmi,współżycie z nimi jest takie trudne?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 20 wrz 2008, 11:40
człowiek nerwica, to tylko złudzenie... w rzeczywistości ludzie wcale nie są tacy źli... przynajmniej nie wszyscy :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Co zrobić żeby życie tak nie bolało?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 20 wrz 2008, 18:38
dokładnie- śmierć nie jest rozwiązaniem problemu!! Ona go tylko ucina w sposób niewłaściwy bo powoduje szereg dalszych komplikacji dla naszych bliskich i rodziny!! nie daje nam żadnej satysfakcji że udało nam się pokonać chorobę, bo po prostu sprawia że przestajemy BYĆ, ale problemy ZOSTAJĄ tak i tak....
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 wrz 2008, 20:26
człowiek nerwica, na pewno pasujesz ;) nie trzeba się dostosowwywać do innych, tylko po prostu żyć swoim życiem i być sobą :) świat jest dla Ciebie ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 20 wrz 2008, 22:29
Nie potrafię rozwiązać konfliktów związanych z moją osobą oł je oł je..
Mogę pomagać innym ale żeby siebie doprowadzić do normalności ,nie ma szans..
Dochodzę do niektórych przyczyn głębszych, taka samoistna psychoanaliza..
Jest sens zwrócenia się do psychologa gdy objawy depresji zmalały? Nie myślę o tym jak się czuje ,czy lepiej czy gorzej ..
Powiecie że przesadzam i powinnam toczyć zwykłe życie a potem znów pęknę i powiecie że to normalne a ja się jakoś ogarnę i tak będzie do końca moich dni ,bleh..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do