"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez arla 01 mar 2007, 17:56
Jakoś trzeba wytrzymac ...spisuje swoje sny , zbiore je potem w ksiażke i zarobie duzo kasy:D tak sie pocieszam
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez maiev 01 mar 2007, 18:02
arla hehe niezły plan. ja swoich snów nie pamiętam - pamietam tylko że były nieprzyjemne- jakies takie migawki,o których jak tylko chwilkę pomysle to aż brr. :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 mar 2007, 18:14
pasqda napisał(a):ja juz nie daje rady ;(

Heeeej... musisz się wziąć za siebie. Taka prawda. Zadręczając siebie nic dobrego nie zrobisz. Każdego dnia masz szansę, aby odmienić swoje życie. 3maj się, pozdrawiam!

arla - nooo... widzę, że ciekawy sennik się szykuje :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Róża 01 mar 2007, 18:28
Dzisiaj oberwałam prosto w serce.Słowa potrafią zranić jak pocisk :( Oberwałam od dziecka :cry:I nie mogę mu nie wybaczyć,bo to przecież moje dziecko :( Nic mi się nie chce,łącznie z życiem dalej.Ale muszę-dla dzieci. Na razie siedzę bezmyślnie od kilku godzin,na siłę dotarłam do komputera.Ale też dla dobra ogółu muszę udawać,że nic się nie stało,że jest nadal tak jak kiedyś,tylko tak strasznie trudno mi się już uśmiechać :cry:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez maiev 01 mar 2007, 18:41
Różyczko Wytrzymaj! Nie tylko dla dzieci- dla siebie też. Dzieci czasem coś tak palną - sama wiem, bo tez niekiedy mojej mamie powiedziałam coś przykrego. Ale nie znam szczegółów więc tylko powiem ci żebyś była silna i nie załamuj się :) Będzie dobrze! Dasz radę! trzymam kciuki!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 mar 2007, 19:05
Różo... Przypuszczam, że to, co usłyszałaś, było powiedziane w nerwach. Czasami ktoś powie coś, czego potem żałuje, jednak głupi honor nie pozwala czasem przyznać się do błędu. Przez nerwy zawsze przemawiają przykre słowa. Nie powinnaś się tak z tego powodu załamywać. Lepiej wybacz i puść to w niepamięć. Będzie lepiej dla wszystkich. A teraz - może bądź szczera, powiedz jak Cię to zabolało, nie ma nic gorszego niż utrzymywanie kogoś w nieświadomości. W ten sposób wyrzucisz z siebie ból. Nie wiem, co mógłbym poradzić. Chciałbym, żeby twój następny post był z uśmieszkiem już. Może uda Ci się pozbierać - pamiętaj - im szybciej, tym lepiej. Jesteśmy wszyscy z Tobą, 3maj się mocno, myślę, że dasz sobie z tym radę. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 01 mar 2007, 22:06
Dziękuję wam,jesteście kochani.Piszę żebyście się nie martwili.Spłakałam się strasznie,ale to i dobrze,jakoś mi ulżyło.Na pewno nie chciał źle,tylko źle się czułam,syn zapytał co mi jest a ja baknęłam,że znowu dopadają mnie jakieś dolegliwości nerwicowe,a on na to,że za bardzo sobie wmawiam tę nerwicę,że ciągle słyszy tylko o nerwicy i ma dość.Musiałam się przyznać do tej głupiej nerwicy wtedy,jak wpadł w depresję.Żeby było mu łatwiej ze mną rozmawiać,żeby śmiało mógł korzystać z mojego doświadczenia i pomocy.
Nigdy mu nie powiedziałam czegoś takiego jak on mnie :( Wiem,że przesadziłam z tym jęczeniem,przepraszam was.Dopiero teraz ochłonęłam,ale to tak strasznie zabolało.I pomyślałam sobie,że mnie nie wolno mieć żadnych problemów,a na pewno nie powinnam okazywać tego dzieciom w żadnym wypadku i poczułam się jakaś odczłowieczona.Tyle lat udawało mi się udawać przed dziećmi,że jestem zdrowa,a jak się przyznałam,to masz.No nic,do jutra powinno mi przejść.Dziękuję wam bardzo.Jestem głupia. :cry:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez maiev 01 mar 2007, 22:10
RóżoWcale nie jesteś głupia. i nie przesadziłąś z jęczeniem. :smile:
Mam nadzieje że jutro będzie lepiej. :smile: Trzymaj się
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 mar 2007, 22:17
Ojej... Różo... nie mów że jesteś głupia... ani odczłowieczona. Nerwica, depresja, to problemy, które niestety czy chcemy, czy nie - przenoszą się na całą rodzinę, bliskich. I zarówno jak my możemy mieć tego dość, tak samo rodzina też. Przecież nie powiedział, że ma Ciebie dość, tylko twojej nerwicy. A może też płacisz teraz za długotrwałe ukrywanie tej nerwicy. Spójrz z punktu widzenia syna - ukrywałaś to - on o tym nie wiedział. Teraz otworzyłaś się i może to jest dla niego zbyt nagłe, może nawet dziwne. Z drugiej strony bardzo dobrze też Ciebie rozumiem. Bo to naprawdę musiało zaboleć. Wiem coś o tym :? . Wydaje mi się, że tu może pomóc szczera (bardzo szczera) rozmowa - z chęcią do tej rozmowy z obu stron. Tak, aby wszystko sobie wyjaśnić. Pozdrawiam Cię serdecznie Różo, trzymaj się :) !
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez 331ania 01 mar 2007, 22:30
Moja kochana Różo tule cie do serduszka i placze razem z Toba :cry: wiem co to znaczy kiedy ktos najblizszy nas nie rozumie,ale zgadzam sie z Piotrkiem ze to pewnie bylo w nerwach-bo widzisz on pewnie tez sie denerwuje:)moze ma to po Mamie :smile: oczywiscie to zart-ale powaznie-to kiedys tez sprawilam przykrosc swojej Mamusi i dlugo tego zalowalam,przezywalam to bardziej niz Ona bo widzac jak placze serce krajalo mi sie jak nie wiem co,sadze ze tak tez jest w przypadku Twego syna,ze zaluje teraz i to bardzo,dlatego postaraj sie zapomniec i nie mysl o tym w takich kategoriach kochana moja!sciskam cie mocno!bedzie dobrze :smile:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez wiatr 01 mar 2007, 23:56
Kochana Różo jest mi bardzo przykro co się dzisiaj w twoim życiu wydarzyło. :cry: Bardzo długo się zastanawiałam jak Cię pocieszyć byś mogła poczuć się lepiej i na pewno Twojemu synowi też jest przykro. Tylko mam jeden problem tak naprawdę zastanawiam się w jakim wieku on jest. Być może już wspominałaś, a jakoś omyłkowo przeoczyłam wiek syna. I Tu chcę być bardzo ostrożna by nie urazić Ciebie i Twojego syna którego bardzo kochasz i głowę daję że on ciebie również.
Ale jednego co jestem pewna masz pełne prawo do pomyłek, płaczu, problemów przecież nie jesteś do jasnej ciasne z kamienia, lecz wartościowym człowiekiem. I masz prawo do wyżalania się ile wlezie. Natomiast zabraniam Tobie mówić i myśleć o sobie żle, jesteś, będziesz i pozostaniesz mądra i kropka.I ani się warz kiedy kolwiek mówić i myśleć o sobie inaczej. Całuski przesyłam Tobie i całej kochanej Twojej rodzince na dobranoc. Pa. ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Róża 02 mar 2007, 09:57
Oj,strasznie mi wstyd,że zajęłam tyle miejsca w Jęczarni i zawróciłam wam w głowie :oops: :oops: Jestem głupią histeryczką Wiaterku,trzeba spojrzeć prawdzie w oczy ;) Dziękuję wam wszystkim serdecznie:*:*
Piotruś,oczywiście,że masz absolutną rację.Syn wrócił ze szkoły zmęczony i zdenerwowany(a jest w wieku Piotra,młodszy o 24 dni dokładnie :D ),wiadomo-matura,którą chce jak najepiej zdać,w szkole dostają kociokwiku z pracami i sprawdzianami i miał prawo tak zareagować.To,że mam nerwicę też mogło właśnie dziwnie wyglądać z jego strony,masz Piotrku rację.No głupia histeryczka i już.Proszę,nie zajmujcie się już mną,bo jest mi podwójnie wstyd :oops: Całuski :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez wiatr 02 mar 2007, 10:25
Bardzo sie Ciesze ,że jest już ok.
Acha. Nie jesteś żadną histeryczką, tylko wspanialą dziewczyną. ;) Pa. Jesteś kochana. :lol: ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Róża 02 mar 2007, 11:08
Wiaterku-całuski :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do