"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 09 wrz 2008, 21:47
Ja potrafię tańczyć i bawić się ,wyjść na parkiet jak nie ma nikogo..
Tylko z biegiem czasu to co kiedyś było jedną z największych radości -przestało mnie cieszyć. Zobaczyłam że obracam się w bagnie .I dobrze jest wyjść na imprezę i nie upić się totalnie (1piwo max jak za starych czasów)
Ostatnio jest dobrze .Może to przez pogadanie z kimś kto się wyleczył .Widzę że jest szansa ale jestem zbyt tchórzliwa w tej kwestii by rzucić się w tą przepaść..
Ciesze się ,gdy zaczęłam szukać tej pomocy u specjalisty. I poprosiłam kogoś ale jak na razie 0 odzewu ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 09 wrz 2008, 21:58
Cieszę się, że napisałam swój wcześniejszy post. Trochę mi ulżyło, bo widzę że nie jestem sama. Żebym jeszcze miała więcej odwagi i pewności siebie to już byłoby dobrze, ale tego się chyba nigdy nie doczekam...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Tornado 09 wrz 2008, 22:04
Znów stwierdzenie, że życie do bani... Z upływem czsu coraz mocniej się w tym przekonaniu umacniam...
Po co powstają też życia nowe? Niepojętym jest ich powstawanie, niewiarygodne aż straszne.
Na dodatek przyczyniamy się (mam na myśli przyszłe matki) do skazywania istot na byt. Na życie, które może pociechy i będą szanowały, ale pewnie tylko gdy będzie im dobrze...
Skazani na...
....ech - nawet nie warto o tym się rozpisywać ni mówić ni myśleć...
czy coś wogóle warto?
Coraz częściej przekonuję się, że nie...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez K. 10 wrz 2008, 00:35
A to bardzo wiele osób tak chciałoby żyć, niestety nie każdy może sobie na to pozwolić. Nie każdy może być Panem swojego losu, mieć własną firmę, serwis interntowy, czy dobrze prosperujący sklep na allegro. Nie każdy też ma do tego 'smykałkę'. Jeśli nie chcesz żyć tak jak większość - ja także myślę, że takie życie musi być cholernie nudne, do tego zawsze musisz się uśmiechać do szefa (niedoczekanie) - musisz postawić sobie pytanie : ' Co zrobić, żeby nie zostać przez całe życie szarym człowiekiem, cieniem samego siebie ? ' .
Pamiętaj jednak, że ten kto chodzi od 8 - 16 do pracy, nie jest gorszy, po prostu albo idzie na łatwiznę - bo po co się trudzić, albo ma mniejsze ambicje, albo nie widzi sensu w działaniu na rzecz czegoś własnego - bo przecież i tak umrze ..
Żeby nie żyć od słupka do słupka, trzeba na to zapracować, nic nie ma za darmo, nawet jeśli wydaje się nam, że niektórzy mają lepiej i szybciej udaje im się osiągnąć sukces - pozory.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 10 wrz 2008, 18:40
Chyba muszę się wyżalić na swój ułomny los. Niedługo październik, a to już wiadomo co to oznacza, mój stan nadal nie poprawia się, żyje wegetatywnie, już nawet nie pamiętam od ilu dni nie wychodziłam z domu, a strach nasila się coraz bardziej, i z myślą o tym, by wynurzyć się na światło dzienne. Nie mogę przyjmować leków, bo jestem w czasie robienia badań hormonalnych, ale jak zawsze coś musi przedłużyć stan oczekiwania na badania :( czemu w Polsce służba zdrowia jest tak tragiczna, a prywatna tak droga? :(
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Tak bardzo jest mi zle...:( Toksyczny zwiazek...

przez anyway 10 wrz 2008, 18:55
Od jakiegos tyg jest mi tak strasznie zle, ze nie moge sobie poradzic, czuje sie tak samotna, jak nigdy a to wszystko przez jedna osobe, ktora tak bardzo kocham.Niestety on wszystko zepsul bo wyjechal za granice. Jak to pisze to leja sie lzy. Czuje sie jak jakis smiec. Wygrala kasa, lepsze zycie , nie ja... Nie jest to dokonca skonczone,ale czuje ze niedlugo do tego dojdzie. Kiedy pytam czy zjedzie na stale (przyjezdza na swieta) to slysze ,,Na razie pracuje" Jak pytam co znami , slysze ,,nie wiem..."Ostatnio uslyszalam ze jestem egoistka, mysle tylko o sobie, nie licze sie z jego idealami, planami. Jestesmy ze sobaa ponad 2 lata( nie mowie ze bylo caly czas cudownie, ale takich chwil jakie z nim przezylam na pewno nie zapomne...:( ) z czego prawie rok siedzi juz tam w H o l , (ostatnio wspolne wakacje), NIedawno kiedy chcialam z nim o tym porozmawiac (skype), powiedzial, ze jestem jakas dziwna i ciagle tylko o to pytam, ze nie moze sie ze mna dogadac i co?Rozlaczyl sie i poszedl spac , wyslal mi jeszcze tekst w stylu,, Wiem ze ten swiat jest piekny, ale widze to tylko wtedy kiedy jestem z Toba...A teraz przez prawie pol tyg sie nie odzywa, nawet nie odp mi na gg. Pokochalam hazardziste i materialiste,bagno... Trudno bedzie mi o nim zapomniec( nie chce sie rozlewac na ten temat,a bylyby tego wiele..) boli i jeszcze raz boli ..jak nigdy ... a ja wciaz kocham
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2008, 18:56
MOCca nie zakladaj,że do pażdziernika się nie poprawi,myśle,że masz w sobie dużo siły i uda Ci się wyjsć z dołka,zrobić badania,pokonać lęk,wychodzić z domu,będziesz funkcjonowała normalnie na studiach.Masz jeszcze dużo siły:)Dasz sobie radę:)Wierzę w Ciebie:).
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 10 wrz 2008, 19:02
człowiek nerwica, wielkie podziękowania :P :P :P choć trudno mi w to uwierzyć, mam nadzieje, że z tymi badaniami wyrobie się do końca września i będe wiedziała co dalej mam robić. Ludzie badajcie się :P i jeszcze raz dzinks :D
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Tak bardzo jest mi zle...:( Toksyczny zwiazek...

Avatar użytkownika
przez K. 10 wrz 2008, 19:13
A dlaczego piszesz, że pokochałaś hazardzistę, bo jakoś z treści tego nie wywnioskowałam ?
Przede wszystkim powiedz mi dlaczego Ty z nim nie wyjechałaś ?
Jeśli on pisze, że nie wie co będzie z Wami, to dlaczego na ten temat nie rozmawiacie ? Dlaczego on unika tego ?
Powinnaś wiedzieć na czym stoisz, bo naprawdę zalejesz się łzami.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: Tak bardzo jest mi zle...:( Toksyczny zwiazek...

przez anyway 10 wrz 2008, 19:21
Bo mam jeszcze szkole(ostatnia klasa lO) poza tym chce studiowac w Pol, jeszcze mam za nim jechac ?? To bylaby juz przesada. Napisalam tak ,bo tak jest , jest hazardzista. Ciagle rozmawiam z nim o tym ale on unika tego jak ognia , w sumie kiedys dal mi do zrozumienia, ze nie potrafi poswiecic wszystkiego dla jedne os . Ogolnie to jest 7 lat roznicy...
Ostatnio edytowano 10 wrz 2008, 19:25 przez anyway, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

Re: Tak bardzo jest mi zle...:( Toksyczny zwiazek...

Avatar użytkownika
przez K. 10 wrz 2008, 19:24
Dlaczego przesada ? Nie rozumiem. Jeśli kogoś kochasz, to starasz się zrobić wszystko, żeby było między wami dobrze.
Jeśli Ty go kochasz, a On Ciebie powinniście postarać się stworzyć sytuację, która będzie odpowiadała i Tobie i Jemu.
7 lat różnicy może być właśnie w tym przypadku znaczące. On nie interesuje się Twoją przyszłością, a Ty tak naprawdę jego.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: Tak bardzo jest mi zle...:( Toksyczny zwiazek...

przez anyway 10 wrz 2008, 19:27
Mam mature w tym roku , mam jechac? Ja zawsze mu ustepuje, poza tym u niego nie ma takiego czegos jak slowo Kocham Cie.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 10 wrz 2008, 20:34
Szlag mnie trafia przez te moje wahania nastroju, ale w sumie lepsze to niż leżenie w łóżku przez tydzień bez chęci do życia, jak to było ostatnio :roll: Już samo przebywanie z ojcem i to, że prawie nie rozmawiamy wpędza mnie w poczucie winy - jestem złą córką. Mało tego pojawił się u mnie jakiś dziwny lęk przed nocą - po zmroku nie czuję się bezpiecznie będąc poza domem... :shock: No i ta nienawiść do siebie...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 10 wrz 2008, 21:00
Ja mam lęk przed jesienią.Przed tym że znowu zacznie się mój depresyjny nastrój jak na wakacjach.
Niby czuje się ok ale to minie..
Mam egzamin na prawko wkrótce ,nerwy mnie zjadają codziennie jak mam wstać z łóżka.Nie wiem czy to tylko przez to.. Nie zamawiałam jazdy .
Schudłam ,a ważyłam przez tyle lat tak samo.Ciesze się że schudłam ale nie narzekam na wygląd-no może brzuch :P..
Wczoraj bez powodu zjadłam 3 tabletki uspokajające naraz. Niby nie powinno się i 3x dziennie po 2,3 tabl. ale głupota nie zna granic.I dowiedziałam się że jednak działają.. jak na początku działały..
Robię sobie lekką głodówkę od paru dni czyli jem mniejsze 'główne' posiłki.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do