"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 lut 2007, 00:45
arla napisał(a):a ja sie tutaj czuje ignorowana i zlewana Sad i tyle..

spójrz na swój ostatni post - brzmi: "bleeee". Bardzo wymowne ;) , ale ja nie wiem co na to odpisać. :lol: Wcale tu nikt nikogo nie faworyzuje ani nie zlewa. Odpisujemy, gdy jest na co, ale na bleeee osobiście nie odpisuję, bo jak? błaaaa? ;) Arla czekam na odzew, nikt tu Cię nie ignoruje. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 28 lut 2007, 00:46
arla - nie czuj się tak. Faktycznie mogłaś odnieść takie wrażenie (bo my tu tak sobie gadamy) ,ale to nieprawda. Trzymaj się!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez nunus85 28 lut 2007, 01:23
juz drugi dzien drugiego semestru na uczelni
a ja sie znowu nie moge odnaleźć
ide tam czuje sie obco i zdaje mi sie ze wszystkim działam na nerwy
ehh
Jacy jesteśmy ? - tacy jak subiektywnie odbieramy siebie wiedząc o sobie niemal wszystko? - czy tacy jak postrzegają nas inni stojać z boku, nie wiedząc o nas prawie nic i niedoświadczając tego co przeżyliśmy?
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
24 lut 2007, 18:46
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jest zle, bardzo zle

przez pasqda 28 lut 2007, 01:25
ja juz nie daje rady ;(
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
27 sty 2007, 12:49
Lokalizacja
Wrocław/Zamość

Avatar użytkownika
przez arla 28 lut 2007, 14:08
hmmm no bo napisalam wczesniej epopeje to obylo sie bez odzewu a go potrzebowalam , dlatego kolejny post byl wymownym''bleeee'' . Zreszta niewazne przewrazliwiona jestem , a wczoraj milam naprawde kiepski dzien ....
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez maiev 28 lut 2007, 14:54
arla napisał(a):obylo sie bez odzewu a go potrzebowalam

no troszkę chyba daliśmy plamę- przynajmniej ja. :oops: No czasem tak się zdarza. Osobiście to i tak nic optymistycznego bym nie napisała, bo mam taki humor że hej. Tez ostatnio jestem przewrażliwiona i mam same kiepskie dni. ale damy radę. Trzymaj się arla. trzeba to jakoś przetrwać.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez arla 28 lut 2007, 19:14
dzieki :smile:
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

przez polak 28 lut 2007, 19:59
Hej

Zarejestrowalem sie na tym forum pod katem innej osoby, chcialem jej pomoc i nigdy nie sadzilem, ze mi samemu bedzie kiedys doskwieral jakis problem. Ano, chyba sie stalo...

Mam 29 lat i niestety jestem sam. Rozstalem sie z dziewczyna rok temu i od tego momentu nie potrafie nawiazac zadnej znajomosci z inna kobieta. Czas ucieka, a ja mam dziwne mysli, wprost panicznie boje sie, ze nigdy juz nie poznam tej jedynej...

Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze wciaz wracam wspomnieniami do mojej eks, choc wiem, ze ten zwiazek byl bardzo toksyczny i ze nie bylem w nim szczesliwy. Wiem, ze nowa znajomosc z inna kobieta bylaby najlepszym lekarstwem, ale... no wlasnie nie potrafie takiej znajomosci nawiazac.

Nie jestem typem dyskotekowicza, ktory pojdzie na jakies disco i nawiaze kontakt z dziewczyna na parkiecie. W mojej pracy sa sami mezczyzni i to tez jest duzym utrudnieniem.

Kurcze wiem, ze na tym forum sa poruszane o wiele wazniejsze tematy, ale ja naprawde sie z tym zle czuje. Nie chce byc juz dluzej sam...

Pozdrawiam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
05 paź 2006, 03:39

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 lut 2007, 20:45
polak - witaj w klubie... dziewczyny - gdzie was znaleźć??? :-|

arla - mój spóźniony odzew: to co piszesz sprawia wrażenie, że więcej się boisz mieć jakąś dolegliwość/chorobę niż faktycznie Ci dolega. Takie myśli o samochodzie wiążą się z nerwicą natręctw, ale tak naprawdę każdemu się zdarzają i jeśli rzadko, to jest ok. Koszmary - może za dużo myślisz przed snem i to się odbija w nocy. Co do natręctw - pomyśl, czy bardziej one Ci doskwierają, czy bardziej się nimi przejmujesz. Może zbyt wrażliwa jesteś w tym temacie? Nie mówię że na pewno, ale to moje takie subiektywne wrażenie z tego jednego postu. 3maj się mocno, jeśli coś cię trapi to mam nadzieję, że dasz z tym radę. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez 331ania 28 lut 2007, 20:51
Polak:)twoj temat jest tak samo wazny jak tysiace innych!bo kazdy problem ktory ktos ma odnosi sie do bardzo wielu osob tu obecnych a to ze wspominasz swoja eks to zupelnie normalne i dlugo tak bedzie bo trudno jest zapomniec cos co mialo dla nas znaczenie i kogos kogo sie kochalo-to nie dochodzi z dnia na dzien,czasem trzeba roku,dwoch lat..zalezy jak to wazne bylo dla ciebie.Nie zamartiwj sie ze nikogo nie znajdziesz bo z pewnoscia los sie do ciebie usmiechnie i bedziesz jeszcze szczesliwy :smile: a skoro mowisz ze byl to toksyczny zwiazek to i tak wczesniej czy pozniej by sie rozpadl wiec tylko taka pociecha ze nastapilo to wczesniej bo z kazdym rokiem byloby trudniej i ciezej :( naprawde zycze ci szczescia i obys zaczal zyc pelna piersia i mogl zapomniec to co przykre i ciezkie dla serduszka:smile: pozdrawiam cie cieplo :smile:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez LadyInBlack 28 lut 2007, 21:28
hej
"Wyszedł ślimaczek ze skorupki złudzeń a świat przydeptał go butem rzeczywistości.."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 sty 2007, 23:44

Avatar użytkownika
przez arla 01 mar 2007, 13:55
Piotrek - ja sie wszystkim przejmuje to fakt. no poprostu ostatnio gorzej sie czuje, biore juz 4 miesiac rexetin i nie wiem moze przestaje na mnie dzialac. Na sen mam chydroksyzyne , bo inaczej bym nie zasnela , no a jak juz spie to mam te koszmary , nie wiem czy moje reakcje teraz sa prawidlowe . Moj psychiatra powiedzial ze organizm w koncu sie przyzwyczai do tych wszystkich lekow.. tylko kiedy ? hmm
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 mar 2007, 17:22
arla trzeba Ci cierpliwości, wytrzymasz jakoś - dasz radę :D

LadyInBlack napisał(a):hej

hej :)
Ostatnio edytowano 01 mar 2007, 17:59 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 01 mar 2007, 17:37
arla Wytrzymasz! Nie załamuj się. Ostatnio miałam parę takich dni, że...szkoda gadać ale dziś..dziś jest lepiej. tobie tez pewnie niedługo będzie lepiej. Niestety trzeba cierpliwości.
Tez nie mogę spać - no i te koszmary. Jakos daję radę - ty też dasz. :smile:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do