"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Przyjaciel 12 lip 2008, 23:08
Bardzo się Cieszę. Czekam z niecierpliwością na info.
Śnij, podróżuj, odkrywaj.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 16:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 14 lip 2008, 12:18
nie poszlam poniewaz nie wrocila juz do tego tematu a poza tmy pogoda chyba wszystko pokrzyzowala bo od 2 dni cholernie pada
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Przyjaciel 19 lip 2008, 20:43
Hej. Już myślałem że się nie odezwiesz. Szkoda że się nie udało. Mam nadzieję że masz plan B. Z mojej strony jedna rada i myślę że Calineczka się tu ze mną zgodzi. Zmień opis z samotnej_zagubionej na Piękną_zagubioną. Marketing to fajna rzecz :)
A druga rada to się uśmiechaj. Cali się uśmiecha i zobacz jak jej się pozmieniało.
Czekam na zmiany.
Buziak
Śnij, podróżuj, odkrywaj.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 16:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Zagubiona=> 19 lip 2008, 21:26
Przyjaciel, bije od Ciebie niesamowity optymizm,może zdradzisz mi tajemnicę bo ja dzisiaj równam się jednej wielkiej kupie G**** :cry: Jedyne na co mogę liczyć to moja nieodłączna żyletka,spoczywająca w moim portfelu.
Zagubiona=>
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Przyjaciel 19 lip 2008, 23:45
Zagubiona. Nie mam żadnej tajemnicy. Przynajmniej ja jej nie znam. Po prostu zawsze jak jest źle to myślę że dziś położę się wczesnej a jutro będzie nowy dzień i na pewno będzie łatwiej. Plan B polega na tym że zawsze są ludzie którzy maja gorzej ode mnie, więc nie pozostaje mi nic innego jaki uśmiechać sie do ludzi i cieszyć każdym kolejnym dniem. Każdy z nas ma tyle do zrobienia że ani ty ani ja nie mamy już czasu a tkwicie w łóżku czy mazanie się w swoim pokoju. Co do żyletki to nie wiem po co ci ona. Dużo bezpieczniejsze są jednorazówki:)
A tak na poważnie to cięcie sie jest jak oddanie meczu walkowerem. Warto próbować bo na pewn0o spotka Cię coś ciekawego. Proponuję żebyś wyznaczyła sobie cel i za nim podążała. Na początku mogą to być nawet błache sprawy ale nadadzą one sens twojemu życiu. Potem nawet całe lata będziesz szykowała się do kolejnego strzału który bedzie sprawiał podziw twoich znajomych. Nie oglądaj nie na innych. Jesteś na tyle wyjątkowa i wspaniała że możesz iść sama swoją drogą.

Trzymaj się.

p.s. Zapomniałaś do zagubionej dopisać PIĘKNA. Czekam aż to zrobisz.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Śnij, podróżuj, odkrywaj.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 16:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 20 lip 2008, 09:20
Zagubiona=> całkowicie zgadzam się z Przyjacielem. Powinnaś przestać się zamartwiać głupotami (wiem, że dla Ciebie to nie są głupoty, i myślę że jakbym był w Twojej sytuacji to też bym tak myślał) Ale muszę Ci powiedzieć jedno. Nawet dla takich kup g...a (bo za cos takiego siebie uwazasz :P) zaswieci slonce i wtedy zobaczysz, ze w cudowny sposob zmienisz nastawienie do zycia. A co do zyletki w portfelu. Wyrzuc Ja i nie mysl o Niej. Bo to jest idiotyczne. Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia w szukaniu swojego miejsca w Swiecie. Na pewno gdzies jest :D
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Zagubiona=> 20 lip 2008, 09:46
Przyjaciel napisał(a):Nie oglądaj nie na innych. Jesteś na tyle wyjątkowa i wspaniała że możesz iść sama swoją drogą.


Tego właśnie nie potrafię,nie potrafię nie oglądać się na innych i nie potrafię iść sama,bo zwyczajnie się boję.
Przyjaciel napisał(a):p.s. Zapomniałaś do zagubionej dopisać PIĘKNA. Czekam aż to zrobisz.


Ja jestem ta inna zagubiona.

Duran84 napisał(a):Powinnaś przestać się zamartwiać głupotami (wiem, że dla Ciebie to nie są głupoty, i myślę że jakbym był w Twojej sytuacji to też bym tak myślał)

Sądzę że dla Ciebie rodzice alkoholicy(oboje) i obwinianie sie o to że piją byłoby problemem, z którym nie potrafię sobie poradzić.
A żyletka.... na nią zawsze mogę liczyć,ona zawsze pomoże
Zagubiona=>
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 20 lip 2008, 10:30
Mam takie proste pytanie zagubiona. W CZYM ta żyletka pomoże??:> Sprawi, że się rodzice nagle opamiętają i przestaną pić :?: Coś mi się nie wydaje... No i szkoda Mi Ciebie dziewczyno, że masz TAKICH rodziców. Ja na swoich nie mogę złego słowa powiedzieć. Co prawda lubią/lubili napic sie od czasu do czasu, ale (prawie) zawsze z umiarem. Powiem Ci jeszcze jedno. Alkocholicy to są w większości najgorsze Świnie, które niszczą życie zarówno swoje jak i rodziny...
Pozdrawiam serdecznie. 3maj się tam. Nie daj się.
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 20 lip 2008, 20:03
rozumiem cię zagubiona - żyletka ci pomaga ale dobrze na two zwrócił uwagę duran84 - nie zmieni ona w twoim życiu na dłużej nic, jedynie pozostawi blizny i będzie powodem przykrych wspomnień, które, nawet jeśli przejdziesz nad nimi do porządku to będą zawsze z tobą przez te znamienia. proponuję ci jednak spróbować zacząć zmieniać swoje życie, bo wierzę że tego pragniesz, od właśnie walki z tym nałogiem jakim jest cięcie się. I WIERZĘ W CIEBIE! zapewne inni na forum również, dlatego zawsze możesz o nas pomyśleć gdy będziesz się wahać.

ja dziękuję przyjacielowi i faktycznie straszny optymista z ciebie. co do twojego podejścia do życia- też tak czasami 'oleję' wszystko z myślą że to nie koniec świata, ale na dłuższą metę nie umiem w ten sposób. zdaję sobie sprawę z tego że jestem sama, ponieważ nie mam prawdziwego przyjaciela, a proszę wiecznie tylko o jednego. za każdym razem spotyka mnie zawód jednak. na dodatek chyba zniszczyłam sobie ostatnio resztki tego co miałam mianowicie, wstąpiło we mnie poczucie że jestem jedyna w swoim rodzaju, ale takie niezdrowe poczucie i przez nie pokłóciłam się z jedyną koleżanką w mieście z którą mogłam gdzieś wyjść w ogóle, oraz z drugą, która mieszka ode mnie bardzo daleko ale jakoś zawsze mnie wspierała dobrym słowem. na dodatek siedzi we mnie uparty osioł, który powoduje że nie przeproszę żadnej z nich, prędzej będę udawać że sie nic nie stało. o ile one same do mnie pierwsze nie przyjdą nie dam im tej satysfakcji. nie pokażę że się pomyliłam, nie 'uniżę' się przed nimi. i to mnie chyba boli. staram sobie wmawiać, że daję rade bez nich bo to przecież o moje towarzystwo trzeba zabiegać, ale wiem że się okłamuję. gdyby tak było to nie siedziałabym teraz pisząc tego wszystkiego i narzekając spędzając niedzielny wieczór w domu.

p.s. wybaczcie brak dużych liter oraz ilość słów jakie wystukałam.
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Przyjaciel 20 lip 2008, 22:34
Ja na początek chciałem przeprosić obie Zagubione bo rzeczywiście już mi się pomieszało trochę, ale cóż każdy może popełniać błędy dlatego liczę dziewczyny że mi wybaczycie:)
Co do rodziców alkoholików to chyba problem polega na tym że w dalszym ciągu masz zakorzenione że to ty masz się za nich wstydzić, że to dotyczy również Ciebie. O nie kochanie to oni mają się wstydzić za siebie i dotyczy Cię to jedynie w takiej kwestii że są tylko twoimi rodzicami i aż twoimi rodzicami. To pierwsze stwierdzenie sprawia że nie masz się czego wstydzić bo to ani ty nie pijesz, ani nie sprawiłaś że zaczęli pić. Sami wybrali taką drogę i sami za to kim się stali ponoszą odpowiedzialność. Te drugie stwierdzenie jest znacznie trudniejsze. Ponieważ są naszymi rodzicami zawsze trzeba być gotowym na podanie im ręki, ale ważne jest że oni sami muszą tego chcieć i to tak naprawdę bo inaczej nic to nie da.
W każdym razie otaczaj sie sprawdzonymi przyjaciółmi. Nie bój się przyznawać do błędu - to buduje więzi i układaj sobie życie licząc tylko na siebie. A jak nie będziesz miała gdzie świąt spędzić to ja mam zawsze wolny talerz.

Pozdrawiam.
Śnij, podróżuj, odkrywaj.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 16:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 21 lip 2008, 12:11
Męczy mnie już to wszystko. Życie, ludzie, świat i ja sama. Dlaczego nie potrafię zaakceptować rzeczy takich jakimi są tylko chcę żeby było idealnie? Nie potrafię się cieszyć życiem, nie bez otępiania sobie umysłu. Wczoraj się tochę napiłam i odrazu wszystko wyglądało lepiej. Wiem, że nie powinnam, bo biorę leki, a zresztą co za różnica? Mam to gdzieś, może szybciej zejdę z tego świata.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Zagubiona=> 21 lip 2008, 14:47
Duran84, samotna_zagubiona, Przyjaciel, dziękuję wam za dobre słowo.
Przyjaciel, przesyłasz niesamowicie dobrą energię. Ale mam pytanie, czy na prawdę trzeba budować życie licząc na samą/samego siebie?? A co z ludźmi na których możemy liczyć i którzy nas mogą wspierać??Czy tak do końca mamy nie wierzyć nikomu??

whisper, Też troszkę wczoraj wypiłam,ale ja nie biorę leków,i nie ukrywam że było lepiej.

P.S. Przyjaciel wybaczam pomyłkę w swoim i samotnej_zgubionej imieniu :mrgreen:
Zagubiona=>
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Przyjaciel 21 lip 2008, 15:07
Zagubiona.
To tak jak z zasadą ograniczonego zaufania w ruchu drogowym. jeżeli znasz kogoś długo, jest ci ta osoba bardzo bliską, trwa przy Tobie w trudnych chwilach i chce z Tobą budować waszą wspólną przyszłość to jak najbardziej. Chodziło mi bardziej żeby nie liczyć że znajdzie się nagle ktoś kto weźmie Cię za rękę i znajdzie receptę na każdy twój problem. Licz w tych sprawach głownie na siebie. Słuchaj rad ale masz swój rozum i sama wiesz co najlepiej masz robić. Na tym polega twoja wyjątkowość:).
Śnij, podróżuj, odkrywaj.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 16:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Zagubiona=> 21 lip 2008, 15:18
Zagubiona=> napisał(a):Słuchaj rad ale masz swój rozum i sama wiesz co najlepiej masz robić.

Z tym mam właśnie problem,z podejmowaniem decyzji.
Teraz rozumiem co miałeś na myśli.
Dziękuję.
Zagubiona=>
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do