"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 23 cze 2008, 12:33
i ja całkowicie dołanczam do motylka bo odtej pory jak wziełam sie ostro za siebie to jest duzo lepiej :P :D pozdrawiam wszystkich i doroboty :mrgreen: siwiat jest piekny tylko musicie go odkryc :P :D :mrgreen:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 23 cze 2008, 12:40
No Jola dobrze, że chociaż Ty jedna mnie popierasz!
Witam w klubie :)
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 23 cze 2008, 12:50
hej motylku ty mnie mobilizujesz ajeszcze dotego musze byc zdrowa bo przeciez ktore dziecko by chciało miec babcie nerwusa wiec ja sie trzymam :twisted: :P i wiem napewno ze ty tez ztego wyjdziesz całuje goraco
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 23 cze 2008, 14:07
Pewnie! Babcie są od dawania słodyczy i rozpieszczania a nie od krzyczenia ;)
Buzia ;) :lol:
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 cze 2008, 22:37
Niestety jeśli nie podejmiecie decyzji "Tak biore się za siebie, dosyć tego!" to nikt za was tego nie zrobi

Mój podstawowy problem niestety składa się z 2 części:1 cześć-to depresja.a drugą częśc stanowi mój problem z rodzicami<inaczej problem z przeciwstawieniem się rodzicom>, i z otoczeniem,ludżmi<ludzie na realu niestety częściej uważają mnie za debila niz za normalnego człowieka-bo mam zły wygląd i mam słaby charakter,boje się ludzi ogólnie> i te problemy powodują u mnie poczucie niskiej wartosci....a razem to wszystko z częsci 2 powoduje u mnie depreche .I z tego wszystkiego wynika że niestety w moim przypadku powiedzenie "Tak biore się za siebie"nie wystarcza. bo jest we mnie tyle lęku przed wszystkim co mnie czeka,lęku przed zmianami...że taka mobilizacja mi już nawet nie pomaga..ja po prostu musze żyć i czekać na ten moment w któym wreszcie będe mogl postawic sie rodzicom kiedy wreszcie nie będe się bał ich reakcji na moje decyzje....tyle lat przez ten lęk straciłem...wyobrażcie sobie przykładowo że 20 letni chłopak nigdy w zyciu nie wyjechał nigdzie sam albo w ogóle nie wychodzi z domu bo boi się rodziców i innych ludzi.
O kurcze...mam nadzieje,że zrozumiecie cos z tego bo troche tu namieszałem :roll:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 cze 2008, 23:41
jest zle ,poddalam sie od dawna ,teraz to juz czysta wegetacja

jak mi ktos nie pomoze to chyba znikne....jak mam szukac pracy i stazu jak mi sie nie chce zyc przez to ze nie umiem sie za to zabrac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez cadarxx 24 cze 2008, 01:06
człowiek nerwica napisał(a):wyobrażcie sobie przykładowo że 20 letni chłopak nigdy w zyciu nie wyjechał nigdzie sam albo w ogóle nie wychodzi z domu bo boi się rodziców i innych ludzi.


Nie rozumiem metod wychowawczych Twoich rodziców. Ja za czasów szkolnych też bardzo rzadko sam gdzieś jeździłem. Na koloniach nigdy nie byłem, ale chociaż na wycieczki klasowe jeździłem. W moim przypadku rodzice jednak wówczas nie mieliby nic przeciwko, jakbym chciał jechać na kolonie. W sumie żałuję tego, że nei wyjeżdżałem, bo teraz raczej mało samodzielny jestem. Moim zdaniem od najmłodszych lat dzieci powinny się usamodzielniać, jeździć na kolonie, bo potem w dorosłym życiu będzie im ciężko.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 24 cze 2008, 09:17
Człowiek nerwica,
przedewszystkim powinieneś iść do pracy masz 20 lat czas najwyższy! Ja zaczełam pracować na stałe jak miałam 19, nie mówiąc o pracy na zlecenie, gdzie już mając 16 lat zasuwałam z mopem, czy w sklepie spożywczym.
Tak zarobiłam na samodzielne wakacje, na prawo jazdy.
Powinienes porozmawiac spokojnie z rodzicami i wyjaśnić jaka jest sytuacja.
Mnie rodzice też troche meczyli, nie mogłam późno wracać były awantury. Jak miałam 24 wyprowadziłam się i zamieszkałam z koleżanką. Od tamtej pory z rodzicami jest super! Zacznij myśleć o tym, nawet jak teraz jest to dla ciebie niewyobrażalne, to za pare miesięcy, może za rok czy dwa dojdziesz sam do wniosku, że czas odciąć pępowinę od rodziców.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 24 cze 2008, 09:21
motylku dołanczam do tego swieta racja
pozdrawiam :P
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 24 cze 2008, 10:16
Jest po prostu zaje... super nie mozna tego ujac w slowa jak sie czuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Znów durny "bezduszny" zle wszystko przejrzal znow zaczal zyc zgubnymi zludzeniami i teraz przez to ma ochote wziasc i za snac i sie nie obudzic wszystko peklo jak banka mydlana nie chce mi sie zyc nic mi sie nie chce znow sie powtorzylo to co kiedys zrobilem moj zyciowy blad a teraz go powtorzylem!!!!!!!!!!!!! Jestem popier... nie nadaje sie do zycia na tym swiecie. :cry:
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 24 cze 2008, 12:48
Już mi się nawet na forum pisać nie chce... Chcę umrzeć, umrzeć, umrzeć; zasnąć i się nie obudzić. Nie wierzę, że może być dobrze, każde moje działanie jest skazane na niepowodzenie i klęskę, więc już nawet nie próbuję.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 24 cze 2008, 12:57
whisper napisał(a):Już mi się nawet na forum pisać nie chce... Chcę umrzeć, umrzeć, umrzeć; zasnąć i się nie obudzić. Nie wierzę, że może być dobrze, każde moje działanie jest skazane na niepowodzenie i klęskę, więc już nawet nie próbuję.

Whisper. Też tak czasem mam... Ale wtedy zawsze mogę się zwrócić do moich przyjaciół :P I Oni zawsze mi poprawiają humor. Takze wyjdz z domu sie poopalac (przynajmniej w Czestochowie mozna nie wiem jak tam u Ciebie) i nie martw sie glupotami. Rozumiesz?? Samobójstwem niczego nie rozwiążesz tylko przysporzysz kłopotów Swoim Najbliższym. Na pewno jest na Świecie ktoś komu zależy na Tobie. Chociażby rodzince. Nie mów, że jesteś całkiem sama na Świecie... A jeśli chodzi o niepowodzenia to powiem tak. Nigdy Nie Jest Tak Źle Żeby Nie Mogło Być Gorzej.
P.S. Witam serdecznie wszystkich na tym forum...
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 24 cze 2008, 13:08
whisper nie załamuj sie ja jeszcze nietak dawno myslałam i czułam to co ty ale zaczełam sobie wmawiac ze jestem silna i ze wszystko sie ułozy to nie jest łatwe ale warto sprubowac ja na poczatku to jak głupia chodziłam i na głos powtarzałam pozytywne zdania pomimo ze moj pijus wmawia mi codzien ze jestem niczym zwykłym scierwem i wiesz co i ja zagłuszyłam w sobie te jego durna gadke i naprawde codzien czuje sie lepiej
trzzymaj sie siwiat naprawde jest piekny i ty tez go odkryjesz tylko walcz nawet resztkami sił
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 24 cze 2008, 13:13
bezduszny co sie dzieje czy cos sie wydazyło ze jestes w dołu
pamietaj nie jestes sam my sie ociebie martwimy i wiesz dobrze ze masz tu wielu przyjaciuł nie poddawaj sie
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do