"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 16 cze 2008, 09:41
jaaa,
ma absolutna rację i to się tyczy wszystkich nas tu obecnych. Wiem w koszmarnym stanie każdy narzeka bo nie jest w stanie myśleć inaczej. Ale trzeba się zmusić do tego aby pozytywnie myśleć, że nie jesteśmy chorzy, to tylko nasze lęki, nasza nerwica to naprawdę w pewnym momencie zaczyna działać.
Ja w piątek miałam znowu atak lękowy ... zaczęłam sobie powtarzać, ze wszystko jest w porządku, że jestem zdrowa, że nic mi nie jest, że nie umrę, ani nie zwariuje za chwilę, powtarzałam sobie spokojnie, spokojnie i co ... przeszło i to bardzo szybko!!!!!

Zapraszam was do przeczytania postu Remigiusza w temacie
Zaburzenia/kroki do wolności/ coś bardzo optymistycznego.

Nie zraźcie sie "jego modlitwą" w pierwszym poście.
Mimo, że jestem wierzaca jokoś odepchnęło mnie to. Nie wiem dlaczego sama się przecież modlę ....

Przeczytajcie sobie co gość ma do powiedzenia w dalszych postach. Jak apeluje o pozytywne myślenie. Miałam kilka słabych momentów przez weekend. To otwierałam jego posty i czytałam.

Napiszcie co sądzicie o tym co pisze. Tylko nie załamcie się ;) koleś używa ostrych słów szczególnie w odniesieniu do osób narzekających ;)
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 16 cze 2008, 19:47
Motylek29, czy pozytywne myślenie jest w stanie zmienić świat? Mogę się jedynie zgodzić, że jest w stanie zmienić moje postrzeganie tego świata, ale co jeśli ja nie potrafię się do tego świata i panujących w nim reguł dostosować? Nigdy nie będzie tak jakbym chciała. Cały czas uciekam...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 16 cze 2008, 23:08
A ja się popłakałam... Bo znowu usłyszałam że moja choroba to moja wina (mam na myśli astmę). Przez takie podejście mojej rodzinki wylądowałam tutaj właśnie. A ja doszłam do wniosku że w walce z tą chorobą jestem samotna a jakiekolwiek moje mówienie, uświadamianie - to jest walka z wiatrakami. No cóż, muszę liczyć tylko i wyłącznie na siebie... Powiem Wam tylko, że przez tą chorobę moje dzieciństwo skończyło się wcześniej.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 17 cze 2008, 09:18
Whisper,
Do których regół nie potrafisz się przystosować, konkretnie???
Nerwica polega na tym, że zaczynamy się zastanawiać, nad rzeczami na które nie mamy wpływu jak: śmierć, zachowania międzyludzkie, choroby czy nas dopadną czy nie itp. Ludzie, którzy nie mają nerwicy maja to w dupie i nie zastanawiają się nad tym dlaczego człowiek musi umrzeć, dlaczego jest wyścig szczurów, czy dostane zawału czy nie ... nasze zaburzenia wypaczają nam widzenie swiata.
Leczona nerwica zmienia zupełnie tok myślenia i uwierz mi, ze nawet nie przyjdzie Ci do głowy myślenie o niektórych sprawach.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 17 cze 2008, 10:28
Chociażby życie w społeczeństwie, męczy mnie to - nie mam ochoty spotykać ludzi, a jaestem na nich skazana albo wypełnianie obowiązków też mi sprawia duża trudność i jak tu mówić o człowieku przystosowanym? Ostatnio myślę tylko o tym jak tu się znieczulić i nie myśleć o tym wszystkim.
Leczę się jakieś pół roku i efekty są marne, jeśli mam być szczera :roll:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Pina130 17 cze 2008, 19:04
Hello wszystkim.. sie dawno z Wami nie "widzialam". Mialam cieki czas, wiec nie mialam sil wlaczac komputer.. Egzaminy w szkole, zly czas na cokolwiek. W dodatku z dnia na dzien tracilam ochote na zycie. Ale ktos mnie sila wyciagnal, wiec troche wychylilam sie do ludzi. W dodatku myslalam, ze wpadlam.. Brak miesiaczki, zle samopoczucie.. Wiecie, ze nawet przez chwile poczulam "radosc", ale lekarz mi rozjasnil umysl.. Efekt lekow, zaburzenia.. przy moim stanie ciaza niemozliwa.. Moze to i lepiej, bo jaka ze mnie matka by byla? Najgorzej bylo, gdy widzialam zawod w oczach mojego chlopaka.

Czasami czuje sie jak jeden wielki problem, bo jak inaczej mozna mnie nazwac? Oczekiwan rodzicow: nie spelnilam, chlopaka: nie spelniam, rodziny: nie spelnie. Wszystko. Chyba czas na spacer..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 maja 2008, 23:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wojtas78 17 cze 2008, 19:30
czemu ciagle mi czego s brakuje w zyciu , czemu ciagle mam jakas cholerna pustke, ktora przykrywa mi wszystko co mam. mam mieszkanie, zone, dziecko. zamiast sie tym wszsytkim cieszyc to czasami mam dosc wszsytkiego, brakuje mi zwyklej szczerej rozmowy o moich problemac, spraw codziennych ktore mnie dptycza. z zona probowalem juz nie raz rozmawiac i nie wychodzi, zamykam sie w sobie i dusze, a nikogo innego nie mam. nachodza mnie czasem takie dni jak dzis ze mam wszsytko gdzies - poprsotu az sie tego boje, niszczy mnie coraz bardziej. z jednej strony jest odpowiedzialnosc za dziecko ktore kocham nad zycie a z drugiej ta staszna pustka, zmeczenie zyciem, ktora mnie przerasta i zabija od wewnatrz i czasem czekam az zabije wogole
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 cze 2007, 19:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez summer 17 cze 2008, 20:40
wojtas78 witaj w mojm świecie zero powodów do zmartwień a ja nie umiem się z niczego cieszyć mam wrażenie że się duszę trace sens istnienia, dzisiejszy dzień to już w ogóle same dno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wojtas78 17 cze 2008, 20:48
najgorsze jest to ze kiedys myslalem ze jak bede mial to co teraz mam to bede mial cel w zyciu, spowoduje to ze bede sie nim cieszyl a teraz widze ze jest tak samo jak bylo i przez to nie widze jakeigos dalszego sensu na wszystko, sa tygodnie ze potrafie sie do nikogo nie odzywac, ignorowac zone w domu, nie rozmawiac z nia bo poprostu nie mam na to ochoty az nie wiem jak to znosi, w pracy zamiast z kims pogadac to chodze i burcze - jak to wszystko przechodzi to sie wstydze swojego zachowania ale ono wraca i to coraz czesciej, poprostu dosc dosc dosc wszystkiego mam dosc
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 cze 2007, 19:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 cze 2008, 01:07
No i już pisałem że czuje w sobie jakąś wartośc a tu oczywiscie znowu uwazam siebie za .......<w miejscu wykropkowanym same najgorsze rzeczy>
Załamałem się po tym co usłyszałem od mojego ojca i od kobiety pewnej która stwierdziła że jestem ciulem <stwierdziła to po wyglądzie>........ :( :( :( :( :( I jak tu nie myśleć żle skoro według innych jest się pokraką i debilem nie wartym zainteresowania? :x :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 19 cze 2008, 08:35
człowiek nerwica ja mysle że debilami to sa ci co tobie mowia takie gupoty moze niewiem jak wygladasz ale napewno wiem ze jestes bardzo wartosciowym i wrazliwym człowiekiem
i pamietaj nie szata zdobi człowieka
pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 19 cze 2008, 08:46
Miałam wczoraj po pracy gigatycznego doła, beczałam cały czas, teraz boli mnie głowa. Ale nie bede sie poddawać bede nadal walczyć, bo ten dół nie jest taki wielki jak w marcu czy kwietniu. Wiec poprawa jest, a sama tez się troche nakreciłam. Wieć do głowa do góry i do przodu.
W depresji/nerwicy niestety jest tak że robi się dwa kroki w przód i jeden w tył ... jednak bilans wychodzi, że jednak do przodu! :lol: :lol: :lol:
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wojtas78 19 cze 2008, 21:07
Motylek29 napisał(a):Miałam wczoraj po pracy gigatycznego doła, beczałam cały czas, teraz boli mnie głowa. Ale nie bede sie poddawać bede nadal walczyć, bo ten dół nie jest taki wielki jak w marcu czy kwietniu. Wiec poprawa jest, a sama tez się troche nakreciłam. Wieć do głowa do góry i do przodu.
W depresji/nerwicy niestety jest tak że robi się dwa kroki w przód i jeden w tył ... jednak bilans wychodzi, że jednak do przodu! :lol: :lol: :lol:

u mnie chyba jest odwrotnie dwa w tyl i jedne w przod, pogubilem sie juz zupelnie jest coraz gorzej, boje sie ze rozpiepsze sobie calkowice zycie osobiste, najgorsze jest to ze czasem mnie to przeraza ale czesciej mam wszsytko totalnie w d...i niezalezy mi na niczym bylebym zostal sam i mial spokoj,siedzial w ciszy, w samotnosci, odizolowany od wszsytkich i wszystkiego, poprsotu tragedia
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 cze 2007, 19:47

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 19 cze 2008, 21:34
wojtas78 napisał(a):boje sie ze rozpiepsze sobie calkowice zycie osobiste, najgorsze jest to ze czasem mnie to przeraza ale czesciej mam wszsytko totalnie w d...i niezalezy mi na niczym bylebym zostal sam i mial spokoj,siedzial w ciszy, w samotnosci, odizolowany od wszsytkich i wszystkiego, poprsotu tragedia

Ja sie boje, że już sobie rozpieprzyłam życie, nie tylko osobiste, życie wogóle... Otóż to, najlepiej się czuję sama ze sobą.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 17 gości

Przeskocz do