"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez atabe 10 cze 2008, 09:14
przykro mi szatz...a masz jakieś zajęcie?coś czemu mozesz się poświęcić?ja nie mam nic takiego i z doświadczenia wiem, ze to jest najgorsze-najbardziej wpływa na rozmyślanie i to, że pojawiają się głupie myśli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 10 cze 2008, 09:35
szatz nie wiem jak ci pomuc chociaż bardzo bardzo tego chce nie wiem możepoprostu cały czas pisz może wten sposób jakos ci ulrzy sama nie wiem ale bardzo goraco cie pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 10 cze 2008, 09:37
szatz nie wiem jak ci pomuc chociaż bardzo bardzo tego chce nie wiem możepoprostu cały czas pisz może wten sposób jakos ci ulrzy sama nie wiem ale bardzo goraco cie pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 10 cze 2008, 11:34
Wszystko znow peka we mnie.
"Gdziem jest ze o to nie ma mnie we mnie? Sa tylko moje cierpienia"
Znow trace radosc, znow mam zly nastroj. Juz mam dosc tego nic nie sprawia mi przyjemnosci, moze tylko jedna rzecz ale co z tego. Nie wiem co juz mam robic niby chcem juz powoli isc do lekarza ale jednak sie boje i nie pojde. Musialby kto chyba mnie przywiazac tam i czekac ze mna.
Ogolnie to znow trace nastroj mam jakies chore mysli znow z byle powodu mam ochote plakac albo zrobic sobie krzywde.
Jeszcze do tego moja dziewczyna marzy o dziecku juz teraz bo sama ma problemy! Sadzi ze dzieki dziecku zopomni juz o nich.
A ja ja powoli zaczynam chyba nienawidziec. Kumpel wczoraj zrobil mi przykrosc. Z mama sie klocilem. Nawet moj wlasny pies nie mial ochote wczoraj sie lasic do mnie jak zawsze. Po za tym mysle aby uciec z stad jak najdalej i zapomniec o wszytkich i o wszytkim.
Zle sie czuje i to wrecz tragicznie wszystko mnie meczy. Nawet samo pisanie teraz. Jakie to zycie jest ... po ... ja sie pchalem na ten swiat???????
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 10 cze 2008, 11:39
szatz Witam w klubie, widze ze razem mamy atak "dolkowy". Masakra. Ja juz chyba nie umiem opanowac tego... zbyt ciezko. Mam nadzieje ze szybko wroci mi dobry nastroj tak samo jak tobie. Trzymam kciuki i pozdrawiam wszystkich.
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 10 cze 2008, 13:44
ja chyba do was nie pasuje odnosze wrazenie że mnie nikt tu niechce ale widac taki mój los że zawsze musze byc sama bo jestem nikim zreszta zawsze byłam bżydkim kaczatkiem pozdrawiam pa pa
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 10 cze 2008, 13:51
Jola27 dlaczego tak uwazasz?? <szok> watpie czy jestes brzydkim kaczatkiem :twisted:
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez atabe 10 cze 2008, 14:03
szkoda, że tak czujesz jola27...dlaczego tak sądzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Tornado 10 cze 2008, 14:19
Czy brzydkim kaczątkiem jest być aż tak źle? (o ile ktoś twierdzi, że nim jest)
Brzydkie kaczątko wyrosło na pięknego, białego łabędzia - na to już niewiele osób zwraca uwagę. Nawet jeśli teraz nam przeszkadza brak zainteresowania, nie znaczy wcale, że tak będzie zawsze. Wszystko się zmienia. Łącznie z naszymi uczuciami, emocjami, strachami, stanami - w długim odstępie czasu już nie są identyczne...
Czasami chciałabym pobyć sobie takim brzydkim kaczątkiem - nieco samotności, wciąż nowe wyzwania dzięki którym można stać się silniejszym... i wielka przemiana w perspektywie...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 10 cze 2008, 14:34
znowu przegrałam przegrałam w sadzie sprawe o eksmisje sedzi przydzieliła mu 1 pokuj i jest sie zczego cieszyc bo zatą moją odwage znów oberwałam ja już zawsze bnde workiem treningowym nie mam siły mam dosyc
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 10 cze 2008, 15:07
Jak to oberwalas?? Nie rozumiem znow cie pobił?? <szok>
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 10 cze 2008, 15:59
Jola czy chodzisz do psychologa? Na terapie grupową??? To bardzo pomaga. Grupa wspiera w podejmowaniu trudnych decyzji. To jest jakaś kurewsko zakręcona sytuacja! Z tego co pamiętam jak pisałaś, macie dziecko, mąż delikatnie mówiąc nerwowy a teraz wystąpiłas do sadu o eksmisje i sąd nakazał mu mieszkać z tobą? Czy to Twoje mieszkanie czy jego? Jak pisałam kiedyś są instytucje, które zajmują się przemoca w domu. W takiej sytuacji trzeba być zdeterminowanym. Jak sie powiedziało A to trzeba powiedziec i B.
Workiem treningowym to nikt nie jest. Może masz rodzeństwo z którym powinnas porozmowiać? Rodzice może????
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Motylek29 10 cze 2008, 16:00
Jola czy chodzisz do psychologa? Na terapie grupową??? To bardzo pomaga. Grupa wspiera w podejmowaniu trudnych decyzji. To jest jakaś kurewsko zakręcona sytuacja! Z tego co pamiętam jak pisałaś, macie dziecko, mąż delikatnie mówiąc nerwowy a teraz wystąpiłas do sadu o eksmisje i sąd nakazał mu mieszkać z tobą? Czy to Twoje mieszkanie czy jego? Jak pisałam kiedyś są instytucje, które zajmują się przemoca w domu. W takiej sytuacji trzeba być zdeterminowanym. Jak sie powiedziało A to trzeba powiedziec i B.
Workiem treningowym to nikt nie jest. Może masz rodzeństwo z którym powinnas porozmowiać? Rodzice może????
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 10 cze 2008, 16:55
motylku mam 49lat żonatego syna lat 26 i16 letnia córke i po 27latach małżenistwa nie mam dokat isci a mieszkanie jest moje darowizna po rodzicach ale sąd uznał że człowieka na bruk sie nie wyzuca a na terapie nie chodze bo boje sie wyjsci z domu adzisiaj wygladam jak kameleon
jak dobrze że moge chociaz wam otym powiedziec
pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do