"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez atabe 05 cze 2008, 22:58
[quote="whisper"]atabe ja też uważam, że ludzie są nagorsi, ale muszę powiedzieć, że dzisiaj było ok, bo nie było tej kobiety, która mnie wczoraj irytowała swoją osobą i wogóle praca mi szybko poszła :smile:, więc zrobiłam swoje i poszłam do domu. Tak, bezczynność jest jeszcze gorsza... Wiem z własnego doświadczenia, wtedy tak łatwo popaść w "czarną dziurę". A chodzisz na jakąś terapię, do psychologa albo bierzesz leki?

Tak od niedawna chodze do psychologa, niestety jak narazie nie odczuwam, by te wizyty zmieniły coś na lepsze...ale nie będe narazie rezygnować, choć nie jest łatwo-chodze na te spotkania. Mój partner namawia mnie na wizyte u psychiatry- by przepisał mi jakieś leki, ale ja BARDZO się boje tej wizyty, a jeszcze bardziej boje się zacząć brać jakieś leki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 cze 2008, 01:42
:x szatz-ale jakbyś mnie zobaczyła to byś się naprawde przeraziła ;) <tak okropnie wyglądam>,dziękje Tobie i Joli27 za wsparcie/
Bezduszny mam taka niską samoocene bo od zawsze byłem przez ludzi obrażany,poniżany,wyśmiewany...wszystko zaczeło się od momentu kiedy miałem pierwszy kontakt z innymi ludżmi....czyli w przedszkolu...i trwa do dziś....na studiach również ludzie śmiejąsię ze mnie/.....Zawsze byłem tak traktowany równieżprzez płeć żeńską...a w dodatku wystarczy spojrzeć na innych,zdrowych ludzi w moim wieku..maja przyjacioł,znajomych,są otwarci nie boja się innych ludzi,nie boją sie życia,maja kogoś bliskiego i nie żyją w samotności,w dodatku inni faceci maja lepszy wygląd ode mnie.........<czesto ludzie na ulicy patrzą na mnie i potem komentujaza moimi plecami mój wygląd czesto mówiąc"to zwykły ciul,wygląda jak debil"albo się śmieją po prostu>.
W dodatku mam niska samoocene w pewnym sensie z powodów zdrowotnych ...
No i jezcze w ogóle nie mam charakteru....tzn.mam ale słaby
Nienawidze siebie...chce siezmienić już od kliku lat i nic nie wychodzi,chce być innym czlowiekiem,chce nie bać się ludzi itp.ale ja po prostu chyba tego nie potrafie
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez cadarxx 06 cze 2008, 02:02
człowiek nerwica musisz chodzić odważnie, to nie będą się z Ciebie śmiać. Ja kiedyś miałem podobną sytuację do Twojej, ale stałem się odważniejszy, a tym samym już nie zwracam na siebie takiej negatywnej uwagi. Ludzie wyczuwają u innych strach i to wykrozystują. W moim przypadku dużo też robią ubrania. Jak wiem, że jestem dobrze ubrany, że dobrze wyglądam, to jestem odważniejszy.
Teraz jednak i tak prawie wogóle z domu nie wychodzę, więc wygląd wogóle mnie nie interesuje podobnie jak opinia innych.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 06 cze 2008, 09:17
atabe napisał(a):Tak od niedawna chodze do psychologa, niestety jak narazie nie odczuwam, by te wizyty zmieniły coś na lepsze...ale nie będe narazie rezygnować, choć nie jest łatwo-chodze na te spotkania. Mój partner namawia mnie na wizyte u psychiatry- by przepisał mi jakieś leki, ale ja BARDZO się boje tej wizyty, a jeszcze bardziej boje się zacząć brać jakieś leki.

To dobrze, że chodziesz na terapię, czasem na rezultaty trzeba poczekać trochę dłużej. Myślę, że do psychiaty też warto by się przejść, może pogadasz o tym z psycholog? Dobrze by było żeby terapia i farmakoterapia współgrały ze sobą. Ja sama tak mam, chodzę do psycholog i równocześnie do psychiatry i biorę leki. A dlaczego boisz się zacząć brać leki?
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 06 cze 2008, 11:54
człowiek nerwica dziekuje za odpowiedz i mam pare kolejnych pytan i pare wniosków, tak jak napisał cadraxx to musze znim sie dokladnie zgodzic bo ma szczera racje.
A wiec musisz pokazac ludzia ze masz cos w sobie jesli nawet cie zaczepia to umejetnie powinnes im przekazac ze sa zwyklymi deb*** nie mozesz przechodzic miedzy tym obojetnie bo to ciebie niszczy nie ich.
Sprawa wygladu mnie interesuje, cos masz nie tak?? Spowodowane wypadkiem?? Przez to masz kompleksy??
Wiesz czesto jest tak ze nie szata zdobi czlowieka tak samo jak sam wyglad.
A charekter owszem mozna zmienic nawet o 180 stopni. Ale to zalezy od ciebie. Mozliwe tez jest ze to ty tak siebie odbierasz kazdy czlowiek jest inny i moze spotkasz kogos kto nie bedzie na to narzekal i odkryje w tobie inne dobre rzeczy ktorych ty w sobie nie dostrzegasz.
Pozdrawiam wszytkich milego popoludnia
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez smutna48 06 cze 2008, 12:04
człowiek nerwica, jak zwykle przesadzasz jak zwykle mozna sie przyzwyczaić do Twojego przesadzania szkoda tylko że zadne sprostowania że nie jest tak zle jak piszesz nie docierają do Ciebie :?
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Zagubiona=> 06 cze 2008, 12:22
człowiek nerwica napisał(a):mam taka niską samoocene bo od zawsze byłem przez ludzi obrażany,poniżany,wyśmiewany...wszystko zaczeło się od momentu kiedy miałem pierwszy kontakt z innymi ludżmi


człowiek nerwica Miałam taką samą sytuację tylko z zupełnie innego powodu,ale to nieważne. Ważne jest to że pozostawiło to ślad w mojej głowie i przez to boję sie ludzi, jestem cholernie nieśmiała itp.


Pamiętaj chcieć to móc. Więc jeżeli bardzo chcesz się zmienić(swój charakter) to na pewno Ci sie uda.
Trzymam kciuki ;)
Ostatnio edytowano 06 cze 2008, 12:24 przez Zagubiona=>, łącznie edytowano 1 raz
Zagubiona=>
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 06 cze 2008, 12:24
smutna48 silicznie tanczysz pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez aspołeczna 06 cze 2008, 12:38
Znowu... znowu nie mogę ze sobą wytrzymać... co robić? Cały dzień przez sobą żadnych pilnych spraw do załatwienia i nikogo do kogo możnaby się odezwać... Ile godzin można bezmyślne patrzeć na telewizor??? Bardzo wiele ale co potem gdy głowa zaczyna już boleć? Co robić gdy widzi się że inni ludzie żyją jakoś normalnie, pracują, spotykają się z ludźmi, coś zaprząta ich myśli? Co robić gdy niczym się nie interesuje, nie mam znajomych, którzy nie ukrywaliby że mają ciekawsze rzeczy do zrobienia niż spotkania z taką nudziarą jak ja? Co robić gdy nawet nie traci się sensu życia bo nigdy się go nie miało? Jak żyć??? A już co jeszcze trudniejsze jak czerpać z tego radość???
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 cze 2008, 22:01

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez atabe 06 cze 2008, 18:39
aspołeczna-też się nad tym zastanawiam...nie potrafie, tak jak inni-normalny dzień praca, obowiązki, znajomi, dom, rodzina...ja też dzień w dzień jestem sama w domu przez wiele godzin, nie umiem już zająć się oglądaniem telewizji, niczym nie umiem się zająć-wpadam w dół i płacze, nie potrafiąc się pozbierać, a praca- może by coś dała, ale ja bardzo się boje do niej pójść, boje się, że będzie tak jak kiedyś gdy pracowałam- nieprzespane noce i wieczne zmęczenie i stres...nie potrafie ci powiedzieć jak czerpać radość z życia, bo sama czuje się bardzo źle...ale wiedz, że są ludzie, którzy mają podobne problemy do twoich
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez atabe 06 cze 2008, 18:48
To dobrze, że chodziesz na terapię, czasem na rezultaty trzeba poczekać trochę dłużej. Myślę, że do psychiaty też warto by się przejść, może pogadasz o tym z psycholog? Dobrze by było żeby terapia i farmakoterapia współgrały ze sobą. Ja sama tak mam, chodzę do psycholog i równocześnie do psychiatry i biorę leki. A dlaczego boisz się zacząć brać leki?[/quote]

Boję sie z kilku powodów...że się uzależnie i nie będe potrafiła już bez nich żyć, że źle wpłyną na mój organizm, tzn. że zamiast pomóc, to ja poczuje się jeszcze gorzej...a nie moge sobie na to teraz pozwolić, bo zbliża mi się sesja na studiach musze być w stanie się do niej przygotować, a boje się, że te leki by mi w tym mogły przeszkodzić, boję się też o swoje zdrowie, ponieważ mam chory żołądek i nie powinnam obciążać go lekami...a jak ty znosisz stosowanie leków i jakie bierzesz?...naprawde pomimo tych obaw powinnam spróbować?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 06 cze 2008, 19:51
atabe z tego co piszesz widzę, że masz jeszcze w sobie dużo siły i chęci do walki "bez wspomagaczy". Powiem tak, wybór należy do Ciebie, ale jeśli przyjdzie taki moment, gdy poczujesz, że nie masz siły sama sobie z tym radzić powinnaś się wesprzeć lekami. Kiedy ja zaczęłam stosować leki było mi już obojętne co się ze mną stanie, a raczej była to moja ostatnia deska ratunku. Bez tego prawdopodobnie nie byłabym w stanie skończyć szkoły (wogóle do niej chodzić!) i zdać matury... Już się biorę za rozwieranie twoich obaw ;) Fakt, leki mogą uzależniać, ale stosowane według zaleceń lekarza praktycznie nie ma takiej możlwości, musiałabyś sobie sama zwiększać dawkę podczas leczenia, aby do tego doszło. Skutki uboczne są, ale tylko na początku i nie jakieś nie do wytrzymania, a jeśli utrzymują się dłużej i są dokuczliwe lekarz zmienia lek. Hmm... nie wiem jak bardzo leki obciążają żołądek, ale chyba nie jakoś strasznie... Ja już przyjmuję 5 miesiąc Lexapro i od ponad miesiąca Sulpiryd. To są leki przeciwdepresyjne i antylękowe.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez smutna48 06 cze 2008, 21:47
Jola27 napisał(a):smutna48 silicznie tanczysz pozdrawiam

hah ale zapewniam że nie jestem tańczącym bananem :lol:

atabe, moze cos osłonowo bierz np sylimarol jesli bierzesz leki po ktorych np źle się czujesz a nie chcesz przerywać ich brania. aspołeczna [/b] rozumiem was takie zycie stres obowiazki czasami cieżko jest wszystkiemu sprostać... co do siedzenia w domu cale dnie miesiace boszzz a moze to juz i lata :shock: to rozumiem was przechodziłam przez to i nadal pomimo tego iz jestem inną osobą w tej chwili pełną zycia szczęsliwą uśmiechniętą to nie wiele to zmieniło tak mi się wydaje przynajmniej. Bo jakoś dalej siedze w tym domu i czekam az minie kolejny dzień potem kolejny i tak dalej... :roll: Nie matwcie się wszystko będzie dobrze wiem co mowię ;)
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 07 cze 2008, 22:12
Po co się starałam, walczyłam? Po co próbowałam być normalna... Po to żeby znowu upaść? Po to żeby znowu dojść do wniosku, że to wszystko jest bez sensu? Po to żeby znów chcieć zniknąć i odejść? Tyle pytań, a zamiast odpowiedzi... cisza.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do