"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 cze 2008, 23:43
Mam dośc tgo życia!!!!!!1Czemu akurat ze mnie ludzie sięsmieją dlaczego ja zawsze musze być poniżany dlaczego jestem takim debilem??????????
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez cadarxx 05 cze 2008, 00:35
Jest źle i dziś tylko tyle powiem :(.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 cze 2008, 01:11
Chciałem jeszcze dodać...że moja własna matka powiedziała mi że wyglądam jak potwór i to mnie również dobiło.Jestem "facetem" bez wyglądu,bez przyszłości,bez charakteru.......dlatego ludzie na realu nie chcą mieć nic wspólnego ze mną.

W dodatku boje się bardzo o Anonima....mam nadzieje że nic sobie nie zrobi
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 05 cze 2008, 01:54
człowiek nerwica mam pytanie do ciebie dlaczego az tak masz niska samoocene?? Strasznie mnie to interesuje? Co jest nie tak??
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez szatz 05 cze 2008, 08:50
człowiek nerwica, bardzo,bardzo,bardzo Cię lubię,bo masz wielkie serce i jesteś dobrym człowiekiem.Gdybym nie była mężatką i starszą od Ciebie już bym się z Tobą umówiła.Nie jest ważne jak wyglądasz,ważne co możesz ofiarować drugiej osobie.A Ty myślę,że masz dużo ciepła w sobie i miłości,którą możesz dać kobiecie.Jeszcze znajdzie się taka,która to doceni.Prawda dziewczyny?
Tulę.
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 05 cze 2008, 09:50
człowiek nerwica zgadzam sie całkowicie z szac jestesi dobrym człowiekiem i wrażliwym napewno znajdziesz kobiete ktura to doceni mysil pozytywnie powodzenia
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 05 cze 2008, 11:24
Do niczego się nie nadaję! A już naewno nie do życia i normalnej egzystencji! To, że tutaj jestem jest jedną wielką pomyłką. Nie jestem zdolna do pracy, do współistnienia z ludźmi, boję się ich... Wczoraj zaczęłam pracę, a już chcę się zwolnić, mnie nic nigdy nie będzie odpowiadać. Zawsze znajdę coś co mi będzie przeszkadzało.
Dzisiaj po obudzeniu czułam silny niepokój i uczucie, że nie wiem co ja tu robię. To prawda, jestem tu zbędna.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 05 cze 2008, 11:39
whisper znam twoje posty i zapewniam cie że jestesi bardzo potrzebna i pomocna bardzo mnie wspieraja ipomagaja twoje wypowiedzi a czujesz sie zile przez chorobe i nowa praca to durzy stres al napewno bedzie lepiej trzymaj sie skarbie nie załamuj sie pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 05 cze 2008, 11:52
Dziękuje Ci Jolu za Twoje wsparcie i troskę, bardzo wiele też dla mnie znaczy to, że w jakiś sposób Ci pomagam. Dziękuje :*
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez atabe 05 cze 2008, 11:59
whisper napisał(a):Do niczego się nie nadaję! A już naewno nie do życia i normalnej egzystencji! To, że tutaj jestem jest jedną wielką pomyłką. Nie jestem zdolna do pracy, do współistnienia z ludźmi, boję się ich... Wczoraj zaczęłam pracę, a już chcę się zwolnić, mnie nic nigdy nie będzie odpowiadać. Zawsze znajdę coś co mi będzie przeszkadzało.
Dzisiaj po obudzeniu czułam silny niepokój i uczucie, że nie wiem co ja tu robię. To prawda, jestem tu zbędna.


Ja mam to samo...tyle, że ja zaczynałam już kilka razy różne prace i zawsze po krótkim czasie rezygnowałam...i teraz siedze w domu i jest chyba jeszcze gorzej, bo jak chodziłam do pracy to chociaż musiałam wstać z łozka i się ubrać, żeby jakoś wygłądać jak wyjde do ludzi, a teraz...nawet nie wstaje z łóżka od kilku dni, chociaż spać też nie moge...whisper a co jest w tej pracy takiego złego? bo ja uważam, że najgorzej jak ludzie są źli, ja tak miałam, bez przerwy się mnie o wszystko czepiali i nie wytrzymałam...a ty czemu masz dosyć...czytając to widze, że są gdzieś ludzie podobnni do mnie-ale czy to dobrze?chyba nie, bo szkoda ich...pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 05 cze 2008, 18:33
whisper nie masz zaco mi dziekowaci bo to nie były słowa otuchy tylko szczera prawda jestesi wspaniała i niemysil o sobie tak krytycznie pozdrawiam cieplutko
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 05 cze 2008, 20:58
atabe ja też uważam, że ludzie są nagorsi, ale muszę powiedzieć, że dzisiaj było ok, bo nie było tej kobiety, która mnie wczoraj irytowała swoją osobą i wogóle praca mi szybko poszła :smile:, więc zrobiłam swoje i poszłam do domu. Tak, bezczynność jest jeszcze gorsza... Wiem z własnego doświadczenia, wtedy tak łatwo popaść w "czarną dziurę". A chodzisz na jakąś terapię, do psychologa albo bierzesz leki?

W takim razie nie dziękuje Jola27 :lol:, ale muszę powiedzieć, że to co piszesz jest bardzo miłe :)
Trzymajcie się dziewczyny!
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 05 cze 2008, 21:08
atabe napisał(a):
whisper napisał(a):Do niczego się nie nadaję! A już naewno nie do życia i normalnej egzystencji! To, że tutaj jestem jest jedną wielką pomyłką. Nie jestem zdolna do pracy, do współistnienia z ludźmi, boję się ich... Wczoraj zaczęłam pracę, a już chcę się zwolnić, mnie nic nigdy nie będzie odpowiadać. Zawsze znajdę coś co mi będzie przeszkadzało.
Dzisiaj po obudzeniu czułam silny niepokój i uczucie, że nie wiem co ja tu robię. To prawda, jestem tu zbędna.


Ja mam to samo...tyle, że ja zaczynałam już kilka razy różne prace i zawsze po krótkim czasie rezygnowałam...i teraz siedze w domu i jest chyba jeszcze gorzej, bo jak chodziłam do pracy to chociaż musiałam wstać z łozka i się ubrać, żeby jakoś wygłądać jak wyjde do ludzi, a teraz...nawet nie wstaje z łóżka od kilku dni, chociaż spać też nie moge...whisper a co jest w tej pracy takiego złego? bo ja uważam, że najgorzej jak ludzie są źli, ja tak miałam, bez przerwy się mnie o wszystko czepiali i nie wytrzymałam...a ty czemu masz dosyć...czytając to widze, że są gdzieś ludzie podobnni do mnie-ale czy to dobrze?chyba nie, bo szkoda ich...pozdrawiam

Niestety z tego co widzę, to nerwica i duża wrażliwość ogólnie bardzo przeszkadza w pracy.
Ostatnio wzięłem pracę przy sprzątaniu hali produkcyjnej i po 3 dniach miałem pierwsze załamanie nerwowe. Normalnie płakałem w pracy. Miałem trudności z normalną pracą. Potem zaczęły się bóle brzucha, ale jakoś chodziłem. W końcu po dwóch tygodniach tak mnie bolał brzuch, że musiałem wziąć zwolnienie lekarskie :( . No i to był koniec :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez aspołeczna 05 cze 2008, 22:12
Witam
Pierwszy raz się wypowiadam ale chyba muszę wyrzucić z siebie to coś ... tylko nie wiem co smutek, samotność, nicość... nie radzę sobie... właśnie skończyłam świetne liceum ze świetnymi ocenami i co z tego... absolutnie nic... chciałam gdzieś zacząć pracować na wakacjach ale nie wiem gdzie bo do niczego się nie nadaje a już coś by mi pasowało to na wakacje nie chcą ja ściemniać nie umiem albo na przeszkodzie staje brak doświadczenia jakiegokolwiek... więc nawet nie mogę pracować żeby nie myślec... dotarło do mnie też że nie mam nikogo przyjaciół chłopaka nawet bliskich znajomych jak to możliwe jak to się stało gdzie byłam przez ostatnie 19 lat... przez tydzień się do nikogo nie odzywałam i nikogo to nie zdziwiło ciekawe po jakim czasie by ktoś zauważył że już mnie nie ma tym świecie... nie tak źle nie jest odzywają się jak mają jakąś sprawę wtedy to nawet "martwią się" o mnie, dobijają dzwiami i oknami a potem już nie potrzebują i znowu nic...
wiem jestem niesprawiedliwa mam mamę ale tylko ją ona by zauważyła i tylko ona mnie trzyma na tym świecie bo mamy tylko siebie i za bardzo ją kocham nie mogę jej tego zrobić więc się uśmiecham jest super
ale niestety choć ona bardzo by tego chciała i ja też nie może wypełnić mi całego świata i ta potworna samotność mnie dopada...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 cze 2008, 22:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do