"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Kaja007 25 lut 2007, 13:14
I znów się zaczęło...
Przez 2 tygodnie było dobrze, humor mnie nie opuszczał i czułam radość życia, aż nagle ten stan się kończy.
Czuję się, jakbym stała na końcu długiego pomostu i zaraz będę musiała wskoczyć do głębokiej wody. Zdaję sobie sprawę, że wskakując do niej znajdę się na samym dnie i znowy będzie tak strasznie zimno, pusto, ciemno i strasznie.
Znowu będę osamotniona, a wokół mnie nie będzie żadnej pomocnej dłoni.
Boje się tego stanu, strasznie się boję.
Nie chcę znów przechodzić przez ten okropny stan beznadziejności, nie chcę płakać co noc, a rano patrzeć na moje opuchnięte oczy.
Nie mogę, nie chcę, a jednak taki strach we mnie siedzi i nie mogę się go pozbyć :( Nie wiem jak sobie poradzę, nie wiem co mam zrobić.
Boję się strasznie się boję...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 13:27
Kaja007 a skąd to poczucie, że most się urwał. Moim zdaniem to tylko dziura w moście, którą z odrobiną chęci możesz ominąć. Nie łam się, bo nie warto. Pomyśl o czymś przyjemnym. Jeżeli coś cię dołuje - nie myśl o tym. Wiadomo, problemy trzeba rozwiązywać, ale też nie można pozwolić żeby wciągnęły Cię w dołek. Kaja, niech ten strach sobie będzie. Zignoruj go i żyj dalej tak jak chcesz Ty a nie on.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 25 lut 2007, 14:17
Kaja007 napisał(a):I znów się zaczęło...

To jest paskudne, kiedy czujemy zbliżającą się szarość. Tak dobrze znaną i często goszczącą w naszym życiu. Ale do cholery, wiem, że mamy w sobie wystarczająco dużo siły żeby się temu nie poddać. Wiem, że sama świadomość nadchodzącego smutku powoduje w nas lawinę destrukcyjnych myśli. Wiem to, bo często puka do mnie Pani Bezradność z zamiarem zagoszczenia się na u mnie na zawsze. Ale czy muszę otwierać drzwi każdemu napotkanemu uczuciu? Nie, zaproszę tylko tych, z którymi poczuję się dobrze. Reszta może się odwalić!!! ;)

P.S.Wczorajszy dzień zaczął się od niespodziewanego strachu, ale grzecznie odmówiłam i zamknęłam drzwi. :D Potem poszłam na łyżwy...
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiatr 25 lut 2007, 16:15
Kochana Kaju007 zapewne stan w którym się znalazłaś wydaje się beznadziejny jeśli nie napisać , bez wyjścia. Otóż nie, jest wyjście, i to ty jesteś wstanie tego dokonać. Nie dać się. Uwierzyć że masz dość jeszcze sil w sobie by to dziadostwo przepędzić daleko od siebie. Wierzę ,że pozbierasz resztę siebie i z całych sił obojętnie przejdziesz obok złego uczucia . Przejdziesz dalej pomalutku nieoglądając się za siebie i uśmiechniesz się do siebie. Dasz radę.
Trzymam za ciebie i wierzę że dasz radę wykonać ten krok do przodu. Pa.Z całego serca cię pozdrawiam ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Edhel 25 lut 2007, 17:40
Czuje , ze lapie mnie dół... nie wiem jak mam sobie poradzic z tym co mnie dreczy . Jedyne co potrafie to popasc w obojetnosc ku temu ale to chyba najgorsze :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
20 sty 2007, 14:39
Lokalizacja
okolice krakowa

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 17:58
Edhel im dłużej będziesz obojętny tym gorzej. Po prostu rób wszystko na przekór dołowi, na siłę coś rób, ucz się, pracuj, cokolwiek - co cię dobrze zajmie. Nie daj dołowi za wygraną. Zachowuj się tak, jakby go nie było. No nie wiem - spacer, zajmij się czymś, to oklepane, ale najlepsze metody. Najgorzej w takiej sytuacji jest siedzieć/leżeć i myśleć, i patrzeć jak coraz gorzej ten dół atakuje i ogarnia psychikę. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Kaja007 25 lut 2007, 20:09
Dzięki, bardzo mi pomogliście. Postaram się walczyć z tym lękiem i przezwyciężyć strach. Do cholery jasnej w końcu to moje życie :!: :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez meskalina 26 lut 2007, 05:49
Nikt nie mowil, ze bedzie latwo i przyjemnie. Znowu dzisiaj uslyszalam: Ty masz jakies problemy ze soba? Nie wierze...Ty?..
/cenzura/, jak ja mam juz dosyc tego wszystkiego. Najbardziej siebie i swojej beznadziejnosci. Skad brac ta pieprzona sile na ciagla walke.Caly czas glupia mala rzecz jest w stanie totalnie rozbic mnie emocjonalnie.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez Edhel 26 lut 2007, 21:39
Edhel im dłużej będziesz obojętny tym gorzej. Po prostu rób wszystko na przekór dołowi, na siłę coś rób, ucz się, pracuj, cokolwiek - co cię dobrze zajmie. Nie daj dołowi za wygraną. Zachowuj się tak, jakby go nie było. No nie wiem - spacer, zajmij się czymś, to oklepane, ale najlepsze metody. Najgorzej w takiej sytuacji jest siedzieć/leżeć i myśleć, i patrzeć jak coraz gorzej ten dół atakuje i ogarnia psychikę. Pozdrawiam!



Masz racje trzeba coś robić by sie nie cofać , nie stać w miejscu . Tylko czasami jest tak , że masz ochote zawyć i wyrzucic z siebie to wszystko...a czasami trzymasz to w środku... nie wiem co mi jest...
tak poza to jestem rodzaju żeńskiego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
20 sty 2007, 14:39
Lokalizacja
okolice krakowa

Avatar użytkownika
przez Kaja007 26 lut 2007, 22:36
Dlaczego siedzi we mnie taki ogromny lęk przed szkołą?
Uczęszczam do liceum i codziennie boję się iść do tej szkoły.
Może pomyślicie że jestem wariatką, ale tak jest. Nie potrafię sobie poradzić z tym lękiem. Nie wiem co mam zrobić, coraz częściej myślę aby ze sobą skończyć, nie chcę już żyć :? :( :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 lut 2007, 01:08
tak poza to jestem rodzaju żeńskiego

łaaa.... przepraszam - avatar mnie zmylił :P

Edhel napisał(a):Tylko czasami jest tak , że masz ochote zawyć i wyrzucic z siebie to wszystko...a czasami trzymasz to w środku...

Wtedy trzeba zniszczyć ten opór, blokadę, postaraj się kontrolować swoją psychikę, myśli itd - naprawdę można

Kaja007 napisał(a):Dlaczego siedzi we mnie taki ogromny lęk przed szkołą?
Uczęszczam do liceum i codziennie boję się iść do tej szkoły.

dobrze Cię rozumiem, właśnie jestem u kresu walki z takim lękiem - jeśli masz pytania, to skontaktuj się ze mną
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

zabić sie!!!!!!!!!

przez cinnamon_inspiration 27 lut 2007, 09:51
Ja juz nie moge, /cenzura/, nie moge!!!!!!!!!!!

Zaczne chyba badac swoje drzewo genealogiczne, zeby sprawdzic czy przypadkiem prorok Hiob nie byl moim dziadkiem :lol:

to wszystko jest takie arcy p*****e, nierozumiem po co tu zyje? beze mnie bylo by lepiej

kto mnie przytuli :(

chcialabym spotkac jakiegos depresanta/tke z poznania, razem razniej by bylo...

chyba ze sie wczesniej zachlastam :|

ratunku:(


edyt.atrucha
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez gina 27 lut 2007, 10:02
Oj, Beatko, Beatko...przytulam Cię mocno...to minie, zobaczysz... za oknem plucha, leje jak z cebra, raczej więc trudno o dobry nastrój...Jesteś fantastyczną osóbką, wyjątkową i niepowtarzalną...wiesz o tym przecież prawda? Główka do góry!!! Wszystko będzie dobrze...
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez Róża 27 lut 2007, 10:17
Beatko,trzymaj się cieplutko=przytulanki gorące,bedzie dobrze ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do