"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re:

Avatar użytkownika
przez socjopatia 11 maja 2008, 12:15
czytam tak Wasze wypowiedzi i troche mi glupio,w sumie nie mam jakichs duzych powodow do wyzalenia sie,ale mam troche nauki na jutro,a w dodatku chandra bierze gore znowu.. :(
czuje sie beznadziejna,tak jakbym byla sterowana-zrob to,zrob tamto,nie zdazysz,pospiesz sie.. nie daje juz rady :-(



babcia ela napisał(a):Wtam!!!

Posłuchajcie mojej rady - puszczajcie głupie uwagi mimo uszu,miejcie to wszystko w głębokim poważaniu.Postępujcie tak aby Wam było dobrze a zdanie innych(tych zdrowych) nie jest ważne.
Ja też w swoim życiu wielokrotnie byłam krzywdzona przez tzw. przyjaciół,najbliższych.Trudno było mi się z tym pogodzić bo przecież starałam się być dobrym człowiekiem a wtedy moja koleżanka powiedziała mi coś takiego - jak będziesz za dobra to Cię rozliżą.
Prawda jest taka,że trzeba być dobrym człowiekiem ale w miarę rozsądku.
Najważniejsze - nie pozwólcie się żle traktować.Nauczcie się bronić.Wiem,że nie jest to łatwe,bo sama nad tym sporo pracowałam ale wiem,że trzeba walczyć o siebie.Pracujcie nad tym.Powodzenia i pozdrowienia. ;)
:lol: ;)


madre slowa,niestety bardzo ciezko tak postepowac na codzien. przynajmniej mi :(
chociaz przyznam,ze przez cale gimnazjum udawalam,ze nic sobie nie robie z uwag innych. w takich sytuacjach czesto oszukiwalam siebie,ze nic strasznego nie mowia,robia,ze to jest obok mnie.I troche to faktycznie pomagalo,do czasu..
najgrosze jest dla mnie wlasnie to udawanie-musze duzo dac z siebie,zeby ktos nie zauwazyl,ze sprawil mi przykrosc,za to pozniej czuje niejaka satysfakcje,z tego,ze zrobilam mu na zlosc,troche to dziwne,ale tak czuje..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez szatz 11 maja 2008, 12:18
Brakowało mi forum przez te pare dni przeróbek,chociaż czułam się w miarę.Dziś jestem nie do życia.Wyję jak krowa i najchętniej bym się zastrzeliła.Piękna pogoda,żadnego stresu,a pomimo to żyć się nie chce.Kiedy się to k...skończy?
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez mimi1982 11 maja 2008, 14:17
ciesze się że trafiłam na to forum :D bo wiecie co ja naprawde myslałam że jestem nienormalna i wogóle a tymczasem widze że więcej osób ma podobne problemy :shock: DZIĘKUJE WAM ZA TO ŻE JESTESCIE...
mimi1982
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez socjopatia 11 maja 2008, 14:22
asiula82 napisał(a):ciesze się że trafiłam na to forum :D bo wiecie co ja naprawde myslałam że jestem nienormalna i wogóle a tymczasem widze że więcej osób ma podobne problemy :shock: DZIĘKUJE WAM ZA TO ŻE JESTESCIE...



i za to kocham internet :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Martusia 11 maja 2008, 16:44
A ja tak sobie wyskoczę ze swoimi smutami bo mi źle.
Niby nie jest najgorzej ale mam ostrą sieczkę w głowie i pustkę wokół siebie.
Żyję z dnia na dzień, najbliższym celem jest matura. Jutro pisze biologię.
Stres mnie wykańcza. Nie jestem w stanie się zrelaksować, nie umiem odpocząć. Prawie nie śpię. Wciąż chudnę (7kg a nie minęła jeszcze polowa maja, nie moge na siebie patrzec), coraz więcej we mnie agresji i paniki. Ostatnio miałam doła ostrego chyba przez 3 dni, dziś jest lepiej, nawet lepiej niż wczoraj ale to wciąż nie to. Wiem, że nie mam już depresji i staram się do niej nie wrocić, choć to bardzo proste, jednak tak teraz zupelnie trzeźwo myśląc, nie zalamując się tylko patrząc w przyszłość to jeszcze długo nie będę szczęśliwa. Mogę co najwyżej osiągnąć stan, w którym powiem, że jak na to co się dzieje, to jest nieźle.
Teraz jest bardzo dziwnie.
Najgorsze, że nie potrafię odreagować. !!!!!!!!!!
Znajomi wyciągają na piwko, na imprezki. To tu to tam. A ja? nawet jak idę to nie potrafię wyluzować. Niech maj się juz skończy. Bedę mogła przynajmniej zając sie ważniejszymi sprawami niż dręcząca matura, nie?:)
To jednak fajne miejsce do wyrzucenia z siebie duszących śmieci.:)
Ktoś mądry założył ten temat.:)
Pozdrawiam Was.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 12 maja 2008, 01:04
to ja sobie też zajęcze - trzeba będzie w sierpniu polski ustny poprawić, cholera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 12 maja 2008, 07:14
Zaraz się muszę zbierać na maturę :/, a mi się nie chce jak cholera... Spać i nie wstać. Eh... Marzenia.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 12 maja 2008, 07:57
Powodzenia, whisper...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez szatz 12 maja 2008, 10:11
whisperTrzymam kciuki do bólu :!:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez szatz 12 maja 2008, 10:24
Martusia jesteś bardzo dzielna.Daj sobie dużo luzu po wszystkim.Zasłużyłaś na to.To bardzo ważne odreagować,odpocząć.Powodzenia i oby do czerwca. ;)
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez szatz 12 maja 2008, 10:34
pan zolpidem napisał(a):to ja sobie też zajęcze - trzeba będzie w sierpniu polski ustny poprawić, cholera.
to pech,ale bywa.Dobrze chociaż,że można poprawić. :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 12 maja 2008, 11:40
Dzięki szatz i scrat <przytula>
Już jestem po i dobrze, że mam to za sobą, ale czuję, że nie poszło mi najlepiej :/, poza tym perspektywa zbliżających się ustnych też nie jest pocieszająca...
Pojdę się chyba położe.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Zagubiona=> 12 maja 2008, 13:38
whisper napisał(a):ale czuję, że nie poszło mi najlepiej :/

whisper mi w ogóle nie poszło,rozszerzona to była jak kosmos!!!!Czulam jakbym zdawała chemię a nie biologię :evil:
Zagubiona=>
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 12 maja 2008, 15:41
Dobra, ja wstałam i troche mi lepiej... Byłam nawet na spacerze z psem z własnej woli ;)
Zagubiona=> czyli bioogia w tym roku była truuudna :x :roll:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do