"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Kaja007 06 maja 2008, 18:45
jaaa napisał(a): pozbierasz sie- wiary w siebie!!!

Dzięki, ale mnie brak wiary w siebie :(
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 06 maja 2008, 19:14
Mam dosyc tego swiata, wiem ze wszystko spieprzyłam , ale teraz sie zaczeło dopiero ;/
wszyscy beda sie wyzywac za to , najlepiej jakby mnie ukamieniowali;/
Co to komus do tego no ja pi***le :evil:
Nie wiem czy to jest dla nich takie miłe ze dobijaja mnie , a juz sie pogodziłam z tym , to nie trzeba ja dobic ...
niedosc ze sie czuje jak smiec i scierwo to jeszcze trzeba mnie dooooobic :evil:
nienawidze ludzi , tych "zdrowych", "normalnych" , nienawidze , NIE ZNIOSE TEGO DŁUZEJ :evil:
:cry: :cry: :cry:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez ziutek 06 maja 2008, 22:38
Najgorsze jest to że właśnie najbliżsi i najukochańsi właśnie najbardziej dołują obrażają kpią szydzą, a najlepszym przypadku dają złote rady typu : weź się w garść, inni cieżko pracują a ty co!? siedzisz! ty leniu!
ale to się da wszystko przetrzymać, trzeba to znosić w milczeniu, ja sobie tłumaczę, że oni po prostu nie wiedza nie są w stanie pojąć swoimi małymi rozumkami, że ktoś po prostu nie potrafi się wziąć w garść. Moja żona dodatkowo ma swoją wizję mojej osoby i na siłę próbuje ją wcielać w życie - mam być supermenem zarabiającym miliony, posiadać dużo wolnego czasu dla rodziny, dużo czasu poświęcać na prace domowe, robić zakupy, być zawsze wypoczętym, w nocy wstawać do dziecka, a jeżeli to mi nie nie wychodzi tzn. nie pasuję do tego wzorca, to oczywiście jest moja wina. Moja żona koniecznie chce jechać/lecieć do Turcji. Poinformowała mnie o tym. Leci z córką, bo nie ma z kim. Córka za bardzo nie chce ale nie może się sprzeciwić - ma 10 lat. Ja nie lubię egzotycznych krajów, jestem raczej domatorem. Oczywiście usłyszałem niejednokrotnie nieprzyjemne komentarze typu: tylko nienormalny nie chciałby lecieć na takie świetne wczasy. Ale już dawno przestałem się spierać, teraz tylko uprzejmie przytakuję i potwierdzam, swoje zdanie rzadko przedstawiam żeby się nie narażać na wyzwiska. Córkę staram się wspierać i chronić przed psychiczną przemocą. Raz jest lepiej a raz gorzej.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2008, 01:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 07 maja 2008, 00:08
ALEKS*OLO napisał(a):Mam dosyc tego swiata, wiem ze wszystko spieprzyłam , ale teraz sie zaczeło dopiero ;/
wszyscy beda sie wyzywac za to , najlepiej jakby mnie ukamieniowali;/
Co to komus do tego no ja pi***le
Nie wiem czy to jest dla nich takie miłe ze dobijaja mnie , a juz sie pogodziłam z tym , to nie trzeba ja dobic ...
niedosc ze sie czuje jak smiec i scierwo to jeszcze trzeba mnie dooooobic

Dlaczego ktoś miałby Cię dobijać?
ALEKS*OLO napisał(a):nienawidze ludzi , tych "zdrowych", "normalnych" , nienawidze , NIE ZNIOSE TEGO DŁUZEJ

Ja tam nie czuję zazdrości, ale bardzo często złość do osób które są zdrowe i uważają się lepsze od chorych. Chciałbym żeby los im dał kopa w d***
ziutek napisał(a):Najgorsze jest to że właśnie najbliżsi i najukochańsi właśnie najbardziej dołują obrażają kpią szydzą, a najlepszym przypadku dają złote rady typu : weź się w garść, inni cieżko pracują a ty co!? siedzisz! ty leniu!

ziutek napisał(a):Najgorsze jest to że właśnie najbliżsi i najukochańsi właśnie najbardziej dołują obrażają kpią szydzą, a najlepszym przypadku dają złote rady typu : weź się w garść, inni cieżko pracują a ty co!? siedzisz! ty leniu!
ale to się da wszystko przetrzymać, trzeba to znosić w milczeniu, ja sobie tłumaczę, że oni po prostu nie wiedza nie są w stanie pojąć swoimi małymi rozumkami, że ktoś po prostu nie potrafi się wziąć w garść. Moja żona dodatkowo ma swoją wizję mojej osoby i na siłę próbuje ją wcielać w życie - mam być supermenem zarabiającym miliony, posiadać dużo wolnego czasu dla rodziny, dużo czasu poświęcać na prace domowe, robić zakupy, być zawsze wypoczętym, w nocy wstawać do dziecka, a jeżeli to mi nie nie wychodzi tzn. nie pasuję do tego wzorca, to oczywiście jest moja wina. Moja żona koniecznie chce jechać/lecieć do Turcji. Poinformowała mnie o tym. Leci z córką, bo nie ma z kim. Córka za bardzo nie chce ale nie może się sprzeciwić - ma 10 lat. Ja nie lubię egzotycznych krajów, jestem raczej domatorem. Oczywiście usłyszałem niejednokrotnie nieprzyjemne komentarze typu: tylko nienormalny nie chciałby lecieć na takie świetne wczasy. Ale już dawno przestałem się spierać, teraz tylko uprzejmie przytakuję i potwierdzam, swoje zdanie rzadko przedstawiam żeby się nie narażać na wyzwiska. Córkę staram się wspierać i chronić przed psychiczną przemocą. Raz jest lepiej a raz gorzej.

Moja matka ma podobny stosunek do mojego ojca. Wymaga od niego Bóg wie co, drze się, histeryzuje. A ojciec jest alkoholikiem i tylko szuka okazji by uciec z tego piekła i nawalić się w trupa. Gdzieś go obchodzę ja i mój brat. Dobrze że Ty kochasz swoją córkę i chcesz ją chronić. Jesteś dobrym człowiekiem i mam nadzieję że w twoim związku coś się zmieni.
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez babcia ela 07 maja 2008, 00:44
Wtam!!!

Posłuchajcie mojej rady - puszczajcie głupie uwagi mimo uszu,miejcie to wszystko w głębokim poważaniu.Postępujcie tak aby Wam było dobrze a zdanie innych(tych zdrowych) nie jest ważne.
Ja też w swoim życiu wielokrotnie byłam krzywdzona przez tzw. przyjaciół,najbliższych.Trudno było mi się z tym pogodzić bo przecież starałam się być dobrym człowiekiem a wtedy moja koleżanka powiedziała mi coś takiego - jak będziesz za dobra to Cię rozliżą.
Prawda jest taka,że trzeba być dobrym człowiekiem ale w miarę rozsądku.
Najważniejsze - nie pozwólcie się żle traktować.Nauczcie się bronić.Wiem,że nie jest to łatwe,bo sama nad tym sporo pracowałam ale wiem,że trzeba walczyć o siebie.Pracujcie nad tym.Powodzenia i pozdrowienia. ;)
:lol: ;)
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 07 maja 2008, 00:51
babcia ela podpisuję się
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez oka22 07 maja 2008, 08:41
choć raz wżyciu chcę się otworzyć , wygadać , moim dramatem jest świadomość że miałam mamę która większość życia leczyła się u psychiatry,ojciec poniżał ją w mojej obecności,ja nigdzie nie czuję się a kceptowana ,nie mam przyjaciół,nie jestem lubiana ,mimo że dbam o siebie lnajgorsze jest to że czuję się niezaradna życiowo nie umiem znależć sobie pracy w której wytrwałaby dłużej jak parę miesięcy,często zmieniałam pracę bo nie radziłam sobie w relacjach z ludżmi,w sytuacjach konfliktowych,nieraz myślę o śmierci bo życie potrafi być dla mnie bardzo męczące,jestem w wieku średnim a mama już nieżyje.Może tutaj znajdę przyjaciół bo tak potwornie czuję się samotna.
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

przez szatz 07 maja 2008, 08:55
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:55 am ]
Kaja007 napisał(a):Czuję się jakbym się sypała na kawałeczki. Co dalej ze mną będzie
pozbierasz te kawałeczki i ulepisz siebie na nowo.Cierpliwości,kawałek po kawałeczku,małymi kroczkami.Nie bądż dla siebie surowa.My dotknięci potrzebujemy więcej czasu niż inni,ale to wcale nie znaczy,że rezultat jest gorszy.Powiem więcej,może więcej warty,bo okupiony ciężką walką,przez to piękniejszy i bardziej trwały.
Czas jest pojęciem względnym i dla każdego płynie inaczej.W tej chwili najważniejsze jest Twoje zdrowie i zbieranie tych kawałeczków.Reszta sama przyjdzie.Jesteś Wielka,bo walczysz,sama nawet tego nie dostrzegasz.To ogromna praca i sukces pomimo wszystko trzymać te kawałki do kupy.Bez tego dawno byś się posypała.
Cierpliwości w lepieniu! :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

przez calineczka 07 maja 2008, 09:05
babcia ela ja również się podpisuję! Wrażliwe osoby często chcą wręcz oddać serce najbliższym a dostają kopa i nie wiedzą dlaczego.
Problem w tym, że w większości brak w nas szacunku dla siebie, własnej tożsamości. Żyjemy chcąc znaleźć akceptację ze strony innych, poświęcamy się, rezygnujemy z własnych pragnień a inni nas wykorzystują.
To bardzo ciężkie ale trzeba znaleźć własne JA i GRANICE tego JA!
Zobaczcie, że z podniesioną głową chodzą osoby zdecydowane, które wiedzą co chcą i nie pozwalają nikomu wejść w ich własne JA.
Samemu trzeba dostrzec SWOJĄ WARTOŚĆ a KAŻDY Z NAS JĄ POSIADA!
Nikt za nas tego nie zrobi, może tylko powiedzieć drażniące:"weź się w garść".

...ale to strasznie trudne i wymaga ogromnej pracy nad sobą!!!!!!!

oka22 witaj w naszym gronie!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

przez oka22 07 maja 2008, 09:11
jak mam się czuć jeśli nawet własny ojciec mnie nie lubi,nawet moi bracia ,muszę jakoś brać się w garść bo co robić,już mi jest trochę lepiej jak tu się wygadałam,dziękuję wam za to forum
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

przez szatz 07 maja 2008, 09:25
babcia ela napisał(a):Postępujcie tak aby Wam było dobrze a zdanie innych(tych zdrowych) nie jest ważne


babcia ela napisał(a):Prawda jest taka,że trzeba być dobrym człowiekiem ale w miarę rozsądku

No właśnie ziutek.Musimy się uczyć zdrowego egoizmu.Nikt o nas nie zadba,jeśli sami się tego nie nauczymy.Świat nas zajeżdzi.Mamy prawo do samostanowienia.Mamy prawo powiedzieć "nie".Nie chcę,nie mam ochoty,nie mam czasu,nie potrafię.Najtrudniejsze przyznać się przed samym sobą,że nie jesteśmy supermenami i nie możemy spełnić wymagań całego świata i wszystkich zadowolić.Kosztem naszego zdrowia próbujemy się rozerwać i wszystkim dogodzić.W rezultacie nikt nie jest zadowolony z efektów.Też się tego uczę i jeszcze długa droga przede mną,ale jestem dobrej myśli,bo to moje życie i wiem,że jest tego warte.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:39 am ]
oka22 napisał(a):jak mam się czuć jeśli nawet własny ojciec mnie nie lubi,nawet moi bracia
Witaj oka22!Na pewno nie jest tak żle,tylko czujesz się nieakceptowana.Potrzebujesz miłości i uczucia jak każdy,może nawet więcej.Tylko,że nie wszyscy potrafią to okazać i to jest problem,jeśli nie ma tego w rodzinie.Wiem jak musi Ci być ciężko.Ofiarowuję Ci moje wirtualne ramiona i tulę mocno :smile:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:10 am ]
calineczka napisał(a):Wrażliwe osoby często chcą wręcz oddać serce najbliższym a dostają kopa i nie wiedzą dlaczego
bo najłatwiej jest kopać słabszego, kogoś kto się skuli i nie odda.Moja mama zawsze mi powtarza,że jak chcę być taka dobra,to muszę się nauczyć mieć twardy tyłek.Myślę,że mój tyłek jest już dosyć twardy :lol:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez K. 10 maja 2008, 21:34
nienawidze ludzi , tych "zdrowych", "normalnych" , nienawidze , NIE ZNIOSE TEGO DŁUZEJ


A dlaczego ?
Dlatego, że 'mają lepiej' ? Czy dlatego, że są zdrowi ?
Ale mają inne problemy. Nie ma takich ludzi, którzy bez problemu sobie żyją i cieszą się życiem zawsze i wszędzie.
Być może są bardziej odporni ? Ale nigdy nie wiedzą kiedy być może na nich przyjdzie pora załamania.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez smutna48 10 maja 2008, 22:53
Oj ludziki wy moje kochane u mnie tez nie za wesoło pod względem pracy znowu w zyciu mi nie wyszło zostaje do końca miesiaca i dalej co???????????????????????????? nie mam zielonego pojęcia a z moimi nerwami nie pojdę na kase nawet gdyby mi to zaproponowali :cry: do d z tym wszystkim i wszystko przez kierownika ktory na dzień przed odejsciem postanowil pojśc do dyr i nagadac na mnie .... :twisted: zeby go tak obes....o
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Akin 11 maja 2008, 01:10
ahyh o pracy to juz nie mówię bo u mnie to totalna klapa znów.
A teraz jestem tak zła na siebie wrrr :x
Akin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do