"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 27 kwi 2008, 22:41
Wsumie to nawet juz sam nie wiem po co to pisze jak i tak nigdy mi nikt nie pomogl ale chcem sie troche wyzalic bo juz sam nie daje rade z tym co sie dzieje w moim zyciu.
Tyle razy dostalem kopa od zycia i potrafilem sie jakos podniesc a teraz to mnie przeroslo ma dosc tego wszystkiego. Wiem ze nie mozna tak mowic ale wolalbym juz nie otworzyc oczu rano... ale to niemozliwe.
Jade juz na tabletkach... aby sie uspokoic.
Ciezko mi jest bo zycie mnie ciezko doswiadczylo juz jak bylem mlodszy... teraz ma 20lat. O praktycznie o 6 lat udaje czlowieka ktory potrafi sie tylko smiac a tak naprawde jest inaczej moze to wszystko przez to ze potrafie dobierac rozne maski kazde dnia aby kamuflowac to co sie dzieje.
Nawet teraz tu nie potrafie tego wytlumaczyc bo wole sie otoczyc murem...
Czasami mam ochote lyknac garsc tabletek bo to przeciz nic nie boli ale nie chce zostawic mej rodziny i mojego psa ktory jest moim przyjaciel.
Nawet sam juz nie wiem co robic.
Jest zbyt ciężko.[/b]
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

przez babcia ela 27 kwi 2008, 23:08
Bezduszny!!!
Piszesz,że nikt Ci nie pomógł ale jak mamy Ci pomóc skoro nie wiemy co się u Ciebie dzieje.Każdy z nas pisze jakie ma problemy i wspólnie radzimy sobie nawzajem co robić.Pewnie,że nie zawsze uda się pomóc ale samo wypisanie się daje ulgę.Może to wypisanie problemu przyniesie oczekiwany efekt.Spróbuj się otworzyć.Tutaj nikt Cię nie wyśmieje,nikt nie zna.Jesteś anonimowy.Pozwól sobie pomóc.
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 28 kwi 2008, 09:35
BABCIA ELA

Wsumie może i masz racje... akurat wczoraj gdy pisalem tutaj to tak bardzo chcialem sie wygadac ale znow dostalem "blokady" i nic nie wyszło...
ALe akurat teraz wstalem i jakos wsumie dobrze sie czuje ale do czasu pewnie jak to zawsze...

Wsumie moj problem tak jak juz wspomnialem trwa juz od 6 lat kiedy moja rodzina sie rozpadla... z winy ojca.
Ale no coz tak w zyciu bywa... bylo ciezko mieszkalem z moja mama ale i tak czułem sie jak insekt w wlasnym domu... <mama sie zalamala> zaczelem sie wychowywac sam, stawialem sobie cele ktore nie czesto udalo mi sie osiagnac... ale przyszly dni kiedy nie dawalem sobie rady bo pamiec o ojcu moim wraca i innych rzeczach, byly dni dla mnie wazne i go nie bylo i nie bylo nawet mojej rodziny... i pamietam to jak dzis kiedy chcialem zejsc z tego swiata... gdy nie moja siostra ktora akurat przyszla do mojego domu to dzis bym wlasnie tutaj napewno nie pisal... skonczylo sie na tym ze przecielem sobie pol dloni... <no coz>

Minelo pare lat oczywiscie sie jakos pozbieralem znalazlem wspaniale milosci <moja dziewczyne, psa>
Jakos gdy mialem ze tak powiem jakis <atak> to szybko ja potrafilem zwalczyc ale juz jakos mija 3 miesiac kiedy zaczyna sie znow to wszystko... zaczynam stronic od ludzi wole byc tylko w wlasnym domu i nigdzie wiecej... Czasami wystarczy tylko jedna mysl i zaczynam plakac...
Jak zawsze czuje sie jak jakis insekt we wlasnej rodzinie... <ciezko>

Ciesze sie z tego jedynie ale przynjmniej juz nie popadam w nie pochamowana zlosc tak jak kiedys...

Pewnie i tak zaraz bede musial sie jakos uspokoic bo zaraz mnie pewnie zlapie moj "atak"

A tak przy okazji mowie ze nikt mi zawsze nie pomogl z racji tego ze ja zawsze jestem usmiechniety... wiecznie sluze pomoca... a gdy ja jej potrzebowalem to nikt mi nie chcial wierzyc ze ja moge miec problemy...

Miłego dnia
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez babcia ela 28 kwi 2008, 11:03
Bezduszny!!!
My wszyscy tak mamy - pomagamy i nie oczekujemy nic w zamian.Chcemy tylko, żeby nas czasem wysłuchano i zrozumiano ale niestety wtedy zostajemy sami z problemem.Większość z nas zakłada maskę wesołka bo nie chce uchodzić za smutasa.Ja tak robię od bardzo dawna.Zresztą z dobrym skutkiem,bo znajomi lubią moje towarzystwo - bo nie jestem konfliktowa,jestem tolerancyjna,umiem słuchać,doradzić i nade wszystko jestem wesoła.
Nie jesteś insektem,jesteś człowiekiem wrażliwym i dlatego wszystko tak przeżywasz.My chorzy na depresję widzimy zło wyrażniej niż inni i stąd nasze problemy.Nie myśl o sobie jak o kimś gorszym.Podnoś swoją wartość i broń się przed sobą samym i pisz zawsze jak jest Ci żle a zawsze ktoś odpisze.W ten sposób nie będziesz sam.Trzymaj się i nie daj się. ;) ;) ;)
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 28 kwi 2008, 11:37
Babcia Ela

W sumie wiesz jak tak napisałaś o sobie to stwierdzam że tak samo robimy co do „masek” oczywiście… cóż tak ponoć jest na najlepiej. Choć to nic nie daje.
Co do uczucia insekta to trochę mnie nie zrozumiałaś ale to przez to że źle ja to może napisałem bo to chodzi o bardzo starą rzecz która miała miejsce w mojej rodzinie…
Ale i tak ciągle czekam aż nadejdzie ten czas i wyprowadzę się z tej *** prowincji. Mam dość po prostu tego miasta i tych ludzi :]
Ostatnio ktoś mnie namawiał żebym szedł do lekarza ale ja się zaje*** boje i raczej nie pójdę bo mam nadzieje że mi przejdzie (bo kiedyś sobie z tym nawet radziłem).
Dziękuje Ci za to że mi odpisujesz jakoś lepiej się zaczynam czuć dziękuje ;*

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:44 pm ]
No i ... *** jak zawsze to samo... już humor mi się spartolił delikatnie mowiąc, aż mi się odechciało żyć... masakra... ide nażreć się tabletek i ide spać (najlepszy rytuał jaki codziennie mam)
Najgorsze to teraz jest to że mam wazny egzamin w swoim zyciu czyli matura i technik... a mi sie takie rzeczy przytrafiają...
Żyć mi się odechciewa od tego gów***
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Avatar użytkownika
przez laven 28 kwi 2008, 22:11
Jestem wściekła. Potwornie wściekła. Sama nie wiem czemu. Ale wszystko mnie wykańcza. Nie mam siły. Najgorzej ze szkoła. Zaczynam się bać, że zostanę nieklasyfikowana. Wtedy polegnę. Jeszcze muszę się uczyć a nie mam na to siły. Od kilku dni jestem jakaś bardziej nerwowa. Nie mam pojęcia czemu. Mam ochotę wszystko zniszczyć i rozryczeć się. Wpadam w stany kiedy jestem skłonna do czynów autodestrukcyjnych. Ja już nie wiem co mam ze sobą robić. Niby wszystko już było ok. Ale nadal coś nie gra. Ja już nic nie wiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 kwi 2008, 00:18
To i ja pojecze :roll: jestem tak przerazona matura ze nawet nie potrafie tego opisac :cry: nie ucze sie wogole bo nie jestem w stanie sie skupic , ja nie wiem jak zdam to cholerstwo , wczoraj pół nocy wymiotowałąm z przejecia i cały dzien chodziłam jak struta, az sie boje pomyslec co to bedzie w dniu matur :cry: :cry:
Mam ochote nie isc na nia :cry: moze to by było jakies rozwiazanie :?
głupie bo głupie ale zaoszczedziłabym sobie tego mega stresu i szoku :? :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 29 kwi 2008, 00:30
Aleks*olo

No co ty daj spokoj... bedziesz uciekac przed matura?? Pomysl sobie co inni pomysla tez na twoj temat <wszczegolnosci twoi nauczyciel>
ja tez ma ten problem przyznam sie sie bez bicia... ale tez sie nie ucze bo nie mam sil przez wlasne problemy ... ale mowie ci nie rezygnuj z matury ja podchodze zdam czy nie zdam ale liczy sie to aby pokazac sie a nie tchorzyc przynajmniej moim zdaniem...

Polecam przed Egzaminem wpic sobie Melise suszona lub ekspresowa ... nic nie zalezy - obydwie dzialaja - zawsze tak robie ;P

Pozdrawiam i milej nocy
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 kwi 2008, 00:33
Ja tez pojęcze.,...czuje się taki inny od normalnych mężczyzn.........wszyscy wyglądają co najmniej w miare dobrze a ja fatalnie.......jestem obrzydliwy!....dlatego zawsze będe sam........bo nie wyglądam jak mężczyzna tylko jak jakiś potwór :cry: <i to nie jest tylko moja opinia :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 kwi 2008, 00:36
Bezduszny ale to juz nie chodzi o to co inni pomysla akurat to mi lata , mi chodzi o to ze ja nie wiem czy dam rade wogole wejsc do szkoly , usiasc w ławce i sie skupic , a podejscie zdam to zdam nie to nie to juz mam wbite do głowy od kilku miechow :?
a meliske to ja pije na codzien ,pare razy dziennie ;) ja musze miec cos ''silniejszego'' :?
najlepiej jakby mi ktos dał kopniaka na rozped :?
kto chetny :P :lol:

ps. dzieki Bezduszny i pozdrawiam :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez keram 29 kwi 2008, 00:47
człowiek nerwica napisał(a):Ja tez pojęcze.,...czuje się taki inny od normalnych mężczyzn.........wszyscy wyglądają co najmniej w miare dobrze a ja fatalnie.......jestem obrzydliwy!....dlatego zawsze będe sam........bo nie wyglądam jak mężczyzna tylko jak jakiś potwór :cry: <i to nie jest tylko moja opinia :cry:


:) przestan sie uzalac tak nad soba :twisted: bo jestes męzczyzna przeciez nie!!!! nie jestes zaden inny!!no bo pare członków twojego ciał decyduje ze tak nie jest,:D no nie!!! jezeli sie zle czujesz, to próbój cos zmieniac(wiem ze to trudno przychodzi, ale...) np.moze zacznij ćwiczyc , kup sobie ciezarki , hantle i zacznij cwiczyc, jezeli troche porawisz swoja sylwetke to twoje samopoczucie sie z penoscia polepszy, wiem ze to pomaga bo kiedys jescze dawno sam cwiczyłem, taka młodziencza moda chyba: :roll:

i z pewnoscia znajdzie sie taka osoba której bedziesz odpowiadał taki jaki jestes, bez zadnych zmian! tylko trzeba o to walczyc i gdy jest okazja nie marnowac ich.
(co ja pisze:D) :roll:
bo pierwsz rzecz to nie stac w miejscu!!!!!

ten post miał na celu Cie zmobilizowac;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:50 pm ]
człowiek nerwica napisał(a):Ja tez pojęcze.,...czuje się taki inny od normalnych mężczyzn.........wszyscy wyglądają co najmniej w miare dobrze a ja fatalnie.......jestem obrzydliwy!....dlatego zawsze będe sam........bo nie wyglądam jak mężczyzna tylko jak jakiś potwór :cry: <i to nie jest tylko moja opinia :cry:


:) przestan sie uzalac tak nad soba :twisted: bo jestes męzczyzna przeciez nie!!!! nie jestes zaden inny!!no bo pare członków twojego ciał decyduje ze tak nie jest,:D no nie!!! jezeli sie zle czujesz, to próbój cos zmieniac(wiem ze to trudno przychodzi, ale...) np.moze zacznij ćwiczyc , kup sobie ciezarki , hantle i zacznij cwiczyc, jezeli troche porawisz swoja sylwetke to twoje samopoczucie sie z penoscia polepszy, wiem ze to pomaga bo kiedys jescze dawno sam cwiczyłem, taka młodziencza moda chyba: :roll:

i z pewnoscia znajdzie sie taka osoba której bedziesz odpowiadał taki jaki jestes, bez zadnych zmian! tylko trzeba o to walczyc i gdy jest okazja nie marnowac ich.
(co ja pisze:D) :roll:
bo pierwsz rzecz to nie stac w miejscu!!!!!

ten post miał na celu Cie zmobilizowac;)
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 kwi 2008, 01:30
Nienawidze ćwiczyć ale będe musiał napewno ro zrobić no bo w sumie co mi zostalo.....nie moge tak wyglądać......dzięki za motywacje ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez keram 29 kwi 2008, 01:34
człowiek nerwica napisał(a):Nienawidze ćwiczyć ale będe musiał napewno ro zrobić no bo w sumie co mi zostalo.....nie moge tak wyglądać......dzięki za motywacje ;)


gwarantuje Ci ze poczujesz sie lepiej, a i dla zdrowia super:)

tylko trzeba pokonac to lenistwo i troche systematycznosci:)
jak zaczniesz ćwiczyc to daj znac, pozdrawiam
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 29 kwi 2008, 17:33
człowiek nerwica napisał(a):Nienawidze ćwiczyć ale będe musiał napewno ro zrobić no bo w sumie co mi zostalo.....nie moge tak wyglądać


Nie mów sobie że nie mozesz tak wyglądać - po prostu ćwicz by wyglądać lepiej ;) . Na początku będzie ciężko, ale z czasem sam będziesz szukał okazji do ćwiczeń. Wiem bo sam trenuję. Osobiście preferuję biegi bo nie musisz mieć żadnego sprzętu, i nie obudzisz sie obolały na drugi dzień.
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do