"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Kaja007 17 kwi 2008, 18:21
Pojęczę sobie bo mam podły nastrój :evil: Dlaczego w tym p*** życiu jest że to na czym nam naprawdę zależy nigdy nam nie wychodzi?? Codziennie kłody pod nogi i walka z samym sobą z ludźmi, którzy nas nie rozumieją. Całe te życie jest bardzo mocno przereklamowane i do d*** :evil: :evil:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 kwi 2008, 21:24
Kurde a ja mam doła też dziś bo nie czuje tego życia.
Wiem że wszystko do czego dąże wiąże się z niesamowitym lękiem i cierpieniem.....<praca,miłość,wszystko>
:cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez szatz 18 kwi 2008, 15:33
człowiek nerwica ciernista ta droga,ale uwieńczona cudownymi różami,które czekają,żeby się nimi napawać.Dla Ciebie też zakwitną.Gwarantuję! :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez n.a.t.a.l.i.a. 18 kwi 2008, 19:53
Ehh..mam problem ale wstydzę się o nim mówić ... Po prostu rozmawiam z sobą ... ale "rozmawiam" ze sobą tylko w domu .. a gdy jadę autobusem albo gdzieś idę .. mam wrażenie że ludzie mnie obserwują .. czuje się jak w jakimś filmie .. czuje ze ludzie wiedzą że "rozmawiam" ze sobą ... boje się wychodzić z domu ... czuje że jestem wyśmiewana ... :(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:53 pm ]
Ehh..mam problem ale wstydzę się o nim mówić ... Po prostu rozmawiam z sobą ... ale "rozmawiam" ze sobą tylko w domu .. a gdy jadę autobusem albo gdzieś idę .. mam wrażenie że ludzie mnie obserwują .. czuje się jak w jakimś filmie .. czuje ze ludzie wiedzą że "rozmawiam" ze sobą ... boje się wychodzić z domu ... czuje że jestem wyśmiewana ... :(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:39 pm ]
Czy to może być przejawem jakiejś choroby ... np. psychicznej ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 kwi 2008, 19:38

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 kwi 2008, 23:22
Czy to może być przejawem jakiejś choroby ... np. psychicznej ?

Myślę,że nie.Zresztą ja uważam że rozmawianie ze sobą jest czymś normalnym.Wiem bo sam rozmawiam i inni pewnie też często tak mają.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

"Jęczarnia" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!

przez babcia ela 19 kwi 2008, 01:43
n.a.t.a.l.i.a. napisał(a):Ehh..mam problem ale wstydzę się o nim mówić ... Po prostu rozmawiam z sobą ... ale "rozmawiam" ze sobą tylko w domu .. a gdy jadę autobusem albo gdzieś idę .. mam wrażenie że ludzie mnie obserwują .. czuje się jak w jakimś filmie .. czuje ze ludzie wiedzą że "rozmawiam" ze sobą ... boje się wychodzić z domu ... czuje że jestem wyśmiewana ... Sad


Jeśli ten stan trwa już długo to myślę,że powinnaś porozmawiać o tym z lekarzem .Na początek może być pierwszego kontaktu i jeśli jest mądry będzie wiedział jaką radą może Ci służyć.Myślę,że każdy z nas wie najlepiej kiedy dzieje się coś złego w naszym organizmie i reakcja na te zmiany w odpowiednim czasie może udaremnić rozwinięcie różnych chorób w naszej psychice.Pozdrawiam serdecznie.
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

przez Zagubiona=> 19 kwi 2008, 09:15
Ja też często ze sobą rozmawiam(w myślach),myślałam,że to normalne ;)
Zagubiona=>
Offline

przez poetka30 19 kwi 2008, 23:58
Kazdy czasem ze soba gada ,ale jesli sie tak tym przejmujesz to kepiej idz do lekarza bo ta obawa to juz lekkie natrectwo.ja sobie dzisija pojecze nad swoja kastracja emocjonalna .nie wiem czy to efekt brania lekow czy depresji czy przezyc ale niestety jestem zimna jka lod ,tylko sex i kasa zadnych uczuc i zle mi z tym bo zaraz sie nudze nawet wspanialym facetem bo poprostu nie moge nie umiem sie zaangazowac ,staram sie nie znichecac ale nie czuje ....ulegam tylko namietnosciom ,uzaleznim ludzi od siebie a potem nie wiem jak mam te zwiazki zakonczyc i tak jade juz na iles frontow ,i z nikim nie jestem szczesliwa .dlaczego nie moge sie normalnie zakochac .
to ja poetka zachęcam wszystkich zebyście uprawiali śmiechoterapie...i kupcie sobie psa i leczcie się ,bo warto...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 kwi 2007, 18:26

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 20 kwi 2008, 10:40
jestem zmęczona...;(
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Jęczarnia

przez babcia ela 20 kwi 2008, 18:45
POETKO!!!
Ty masz po prostu problemy natury emocjonalnej.Nie potrafisz,jak piszesz,pozostać w związku na dłużej,bo Cię nudzi.Myślę,że Ty w ogóle nie masz szacunku dla ludzi.Wydaje Ci się,że jesteś naj...Ktokolwiek coś napisze,Ty wiesz lepiej.Dlaczego piszesz dziewczynie,że rozmawianie ze sobą jest normalne,że wszyscy ze sobą rozmawiają.Przecież to bzdura.Jeśli już chcesz się mądrować to rób to profesjonalnie i nie wprowadzaj w błąd,bo dla kogoś chorego może taka Twoja rada być niebezpieczna.Chyba,że masz podsłuchy,urojenia a jakiej jednostki chorobowej dotyczą,dowiedz się z internetu,bo z niego zapewne cały czas korzystasz.

Mój nastrój jest zmienny jak pogoda.Świeci słońce mam doła,pada deszcz jestem jak skowroneczek.Trzymajcie się.
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 kwi 2008, 19:56
Moja mama popadła w straszne długi i teraz będę musiał z nią jechać za granicę pracować.
Jestem przerażony, bo ona patrzy na to wszystko z jakiejś skrzywionej perspektywy - to znaczy widzi pracę i spłacenie długów i nic poza tym i o niczym innym nie myśli :( . Chodzi mi o to, że ona ma podejście "tytana pracy". I na tym się kończy jej wizja wyjazdu.

A to wyjazd na wiele miesięcy, możliwe nawet, że na rok. Mnie martwią warunki pobytu tam, bezpieczeństwo, no i najważniejsze - jakiś komputer i dostęp do netu.
A ona w ogóle o tym nie myśli, tylko o zarabianiu :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 20 kwi 2008, 21:03
Sorrow napisał(a):Moja mama popadła w straszne długi i teraz będę musiał z nią jechać za granicę pracować


Może jest jakaś alternatywa, Sorrow? Może nie musicie opuszczać kraju?

Sorrow napisał(a):Mnie martwią warunki pobytu tam, bezpieczeństwo, no i najważniejsze - jakiś komputer i dostęp do netu.

Teraz net wszędzie jest ;)
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 20 kwi 2008, 22:18
Mam dość siebie. Naprawdę. A najbardziej mojego głupiego umysłu, buuu...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez K. 20 kwi 2008, 23:11
A ja sobie pomarudzę, że strasznie dawno mnie u Was nie było i teraz mam dużo postów do czytania, przez Was, no a przez kogo ? ;)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do