"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez maiev 10 kwi 2008, 14:51
wiecie co?? jutro mam rozmowę o pracę - dzisiaj zadzwoniłam co jak na mnie to i tak wieeelki sukces (co Ci psychologowie robią z ludźmi hehe :lol: ) , ale jak ja tam jutro pójdę to nie wiem. Już teraz nerwy mi nie wytrzymują. do tego wszystko w życiu mi się pokręciło...nawet nie mam z kim pogadać..
Kicha jakaś....powoli wysiadam i nie daję rady... :roll:

whisper napisał(a):Mnie się czasem tęskni za takim spokojem właśnie.

mnie nawet bardzo często
jakby nie to że mam teraz psa po przejściach którego nie mogę zostawić...to nie wiem co by było....
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez an 10 kwi 2008, 15:36
maiev ja trzymam kciuki za Ciebie i życzę z całego serca żeby się udało!!!!!!!!
Trzeba się czasem przełamać choć wiem ile nerwów to kosztuje. ja sobie kiedyś powiedziałam, ze nie dam się i już!!!!
Także jestem z Tobą całym sercem.
nieopisany pierwiastek nieład
an
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
09 mar 2008, 21:12
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez maiev 10 kwi 2008, 16:39
an - dzięki wielkie :) - mam nadzieję że jakoś pójdzie. Nawet jak się pracy nie dostanie to zawsze to coś, że się człowiek przełamie :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 kwi 2008, 20:19
Maiev-Ja również jestem z Tobą calutkim serduszkiem
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez szatz 10 kwi 2008, 21:03
Będzie dobrze maiev :smile: Powodzenia!
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez julie 10 kwi 2008, 21:08
an napisał(a):julie a co znaczy "tęsknie za spokojem 4 ever" - to raczej brzmi jakbyś tęskniła za spokojem ale bynajmniej nie na tym świecie.....


właśnie gdzieś podświadomie tęskni mi się za świętym spokojem... wcale się nie boję zejścia z tego ziemskiego padołu ani nie mam w sobie złości, tylko nie wiem czy jeszcze się starać czy już nie :shock:
:arrow: pewnie św. Augustyn powiedziałby, że moja droga do Boga dobiega już ku końcowi ;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

przez an 11 kwi 2008, 08:17
julie no coż ja też czasem o tym myślę, ale muszę przyznać, że chyba jestem strasznym tchórzem, a może nie bo może właśnie to tchórzostwo uciekać z tego świata.
Gorzaj gdybyś napisała, ze już nie chcesz się starać, a napisałaś "nie wiem czy się starać" i ta wątpliwość to raczej nadzieja, ze kiedyś będzie wszysko ok i będziesz szczęśliwa.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:25 am ]
maiev daj znać jak poszło. Ja cały czas trzymam kciuki!!!
nieopisany pierwiastek nieład
an
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
09 mar 2008, 21:12
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez julie 11 kwi 2008, 13:56
pewnie, umrzeć łatwiej jest niż żyć, ale chwilami nienawidzę tego all i mam chęć kogoś, coś, siebie rozszarpać i kill with my bare hands...tyle bólu, smutku,cierpienia i krzywdy na jednej małej Ziemi i w jednym człowieku;
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez whisper 11 kwi 2008, 14:45
julie napisał(a):ale chwilami nienawidzę tego all i mam chęć kogoś, coś, siebie rozszarpać i kill with my bare hands...

Ja dziś właśnie tak się czuję i jestem wściekła na siebie, że nie mam odwagi tego zrobić! Dlaczego muszę tu być? Wcale się na ten świat nie prosiłam! F**k!
Jeszcze nie zdołałam łóżka pościelić... w szkole nie byłam, nie uczę się do matury. Nie mam siły. Nie dam rady. Ja nie chce przyszłości! Chce tylko zasnąć i już się nie obudzić. Chcę przestać czuć, płakać i użalać się nad sobą. Chcę nie być.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

przez an 11 kwi 2008, 15:18
julie
wiem doskonale ile moze być cierpienia w jednym człowieku i ile inni ludzie mogą go przysporzyć ale wiem też ile w człowieku jest siły nawet kiedy upadł wiele razy....
z jakiego powodu tyle cierpienia w Tobie?
nieopisany pierwiastek nieład
an
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
09 mar 2008, 21:12
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 kwi 2008, 15:22
nikt sie na ten swiat nie prosił, ale skoro juz jestesmy to zyjmy, smierc nie jest ulga ,człowiek moze sobie ulzyc zyjac tylko wtedy odczujemy jakas ulge, jestesmy odwazni , zyjemy i mamy nadzieje, i to sprawia ze roznimy sie od tych wszystkich ludzi ktorzy biora udzial w tym wyscigu szczorow, to nasze cierpienie i bol sprawia ze jestesmy lepsi od innych , przez to ze doswiadczamy tych naszych bolaczek i cierpienia potrafimy dostrzec dobro , rozroznic je i cieszyc sie nawet najmniejszym szczesciem..
''Jedynie ludzie aktywni oraz ich zmysł walki i bezwzględność pchają życie do przodu, ale tylko ludzie bierni, ich cierpliwość i dobroć podtrzymują je i sprawiają, że jest możliwe i do zniesienia.''
''Człowiek jest uczniem, cierpienie nauczycielem''
''Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne ''
nie wiem czy to sie spodoba co napisałam i podtrzyma na duchu :roll: ale tak mnie dzisiaj naszło na rozmyslanie o zyciu i za nic nie odwazyłabym sie zakonczyc je, choc nie raz mi to chodzi po głowie :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez whisper 11 kwi 2008, 17:20
Dziękuje ALEKS*OLO :* pomogłaś mi, bo sprawiłas, że przestałam się skupiać na swoim cierpieniu (eh... zawsze mnie to gubi :roll:) i zaczęłam myśleć o tym co napisałaś. Bliskie jest mi takie myslenie tylko, że ma pewną pułapkę, której jestem świadoma, ale nie wiem jak obejść... Mianowicie takie myślenie utwierdza w przekonaniu, że nasze cierpienie jest czymś słusznym i wartościowym. A "normalne życie" to właśnie taki wyścig szczurów. I z tego wynika, że mamy do wyboru albo piękne życie pełne cierpienia albo aktywne życie w którym specjalnie się nie załębiamy w sprawy duchowe? Tak źle i tak niedobrze... A wypośrodkować tego nie potrafię.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Avatar użytkownika
przez julie 11 kwi 2008, 22:08
an napisał(a):julie
z jakiego powodu tyle cierpienia w Tobie?


autodestrukcja :roll: mam wrażenie, że pomyliłam światy...bo jak wytłumaczyć, że nie cierpię obłudy, chamstwa i niesprawiedliwości a tego wszędzie jest pełno? Nawet we własnej rodzinie (thanx God nie mojej najbliższej); to tak jakby intuicja mówiła Ci: zabieraj się stąd as soon as ya can, bo świata nie zmienisz a siebie tylko bezsensownie ranisz;
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

przez szatz 12 kwi 2008, 14:58
ALEKS*OLO napisał(a):''Jedynie ludzie aktywni oraz ich zmysł walki i bezwzględność pchają życie do przodu, ale tylko ludzie bierni, ich cierpliwość i dobroć podtrzymują je i sprawiają, że jest możliwe i do zniesienia.

Dzięki Aleks.
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do