"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez neina 31 mar 2008, 11:30
Każdy ma swój ból swoje problemy które zwykleprzerastają go o 3 razy bardziej...
jednak niepokoi mnie że ktoś sięcieszy z tego że nie tylko on ma takie probllemy ...chyba że padło po prostu słowo mało dopasowane do tego co się czyje to się zdarza
faceci czizes tego kwiatu pół światu ... zdaje się że rzecdzywiście Wasza relacja z Twojej strony była za mocna...jest w życiu tak że często uciekamy przed smaotnością w ramiona osoby i kochamy ją nade wszystko i zapominamy o całym świecie widzimy osobę przez pryzmat tego co do niej czujemy często tak jest podobnie z rodzicami mimo wszystko i jakie zło nam wyrządzą szanujemy ich bo bo są naszymi rodzicami jednak czy mielibyśmy szacunek do całkiem obcych osób podobnie postępujących ....

trzeba teraz czasu by się ogarnąć
dobrze że zasięgnęłaś pomocy wydaje mi się że nawet dość szybko po zaistniałym fakcie pamiętaj trzeba czasu i spokoju

ahhhh
pozdrawiam
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez nierzeczywista 31 mar 2008, 11:36
neina napisał(a):niepokoi mnie że ktoś sięcieszy z tego że nie tylko on ma takie probllemy .
Wydaje mi się, że cieszenie się jest nie z tego, że ktoś ma problemy, a z tego, że te problemy "to nie kwestia tego, jaki jestem beznadziejny, tylko, ponieważ inni tez to odczuwają, aspekt choroby, którą próbuję pokonać". To daje nadzieję.

Pozdrawiam również (;
black flowers blossom
feathers on my breath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
25 gru 2007, 05:10
Lokalizacja
Warszawa

przez linea 31 mar 2008, 13:33
hej
to wcale nie jest tak, ze ciesze sie z czyjegos nieszczescia! forum po prostu pomaga mi bardziej zrozumiec moj problem - ze depresja to choroba, ktora mozna wyleczyc. trzymam za was wszystkich kciuki:)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 mar 2008, 17:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez calineczka 31 mar 2008, 17:36
LINEA!
Zdrada w związku jest okrutnie bolesna :!:( wiem coś o tym).
Kiedyś dostałam od koleżanki książkę, która bardzo mi pomogła - min. nabrać dystansu.
"Kobiety, które kochają za bardzo" autorki Robin Norwood (amerykańskiej psychoterapeutki)
Problem dotyczy również mężczyzn ale bardziej narażone są kobiety.
' Kto kocha obsesyjnie, wciąż się boi - boi się samotności, boi się bycia nie kochanym i nie docenianym, boi się zlekceważenia, opuszczenia, a nawet zagłady(...) lęki - a wraz z nimi obsesje- pogłębiają się, aż w końcu darzenie miłością po to, by ją otrzymać w zamian, przeistacza się w główną siłę napędową naszego życia.'
Poddaję pomysł - ponieważ "kochanie za bardzo" jest również chorobą, którą trzeba leczyć!

Poza tym NIE czepiajmy się wzajemnie słówek. Każdy ma prawo do własnego zdania. Jeśli też ktoś, w jakiś sposób się cieszy, to nie odbierajmy mu tego! To forum ma nam pomóc :!: :!: :!: -czasem się 'wygadać' bo czuje się przez nikogo nierozumiany (często jak "z innej planety", obserwując jak cały świat pędzi a ON jest tylko obserwatorem...)
... :cry:
Pozdrowienia dla WSZYSTKICH!
:D
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

przez neina 31 mar 2008, 20:43
Ludziska nie czepiam się rozumiem że pewne rzeczy są tylko pisane a ciężko w ferworze i natłoku emocji i tego co się przeżywa określić najtrafniej by każdemu pasowało
ja po prostu potrzebowałam wyjaśnienia mogłam prawda???
to nie czepianie to moja ciekawość
każdy ma przecież prawo wyrażania siebie ja to akceptuję bo nie wiadomo co mi któregoś dnia się rozpisze

przejścia z facecikami- kilkoma miłąm z dwoma miałam się hajtać nie wyszło i od kilku lat jestem sama nie potrafie się zbliżyć pokochać ale są tacy których lubię i potrafię się w nich godzinami gapić czasem niby w żartach przytulać i ekhem ""mizić"" to takie sympatyczne i zabawne

na dłuższą metę chyba się już nie odważę związek moich rodziców to istna mamałyja ja ich nie chciany owoc którego chcieli się pozbyć ale jednak jestem nie chce tworzyć podobnego piekła komuś najbliższego ...bowiem niedaleko pada jabłko niby...teraz stoję na granicy życia i samobójstwa moim motorem do życia jest pies nie wiem co się z nim stanie jak się zabiję to żyję ale uwierzcie strasznie się męczę mam dość wszystkiego


jeszcze żyję to pozwalam se tu jęczeć
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

przez calineczka 31 mar 2008, 21:39
To bardzo dobrze, że ŻYJESZ NEINA :!: :!: :!:

Kiedyś codziennie modliłam się by umrzeć, zachorować i wszyscy będą mieli święty spokój, że świat nic nie straci jak mnie nie będzie...
Ostatnio miałam nawet pomysł jak to zrobić... ale doszłam do wniosku, że powalczę!
Też mam psa, którego bardzo kocham. Kocha mnie taką jaka jestem! Choćby dlatego warto żyć!

A co do rodziców- ja byłam z kolei bardzo planowanym dzieckiem. Ale odkąd pamiętam zawsze mnie 'mobilizowali' wjeżdżając na ambicję - żadko usłyszałam słowa pochwały i to tylko od taty. Efektem jest całkowity brak poczucia własnej wartości, perfekcjonizm, stan beznadziei i obecna choroba.

Nasze dzieciństwo ma ogromny wpływ na radzenie bądź nie radzenie sobie z życiem :!:

Na psychoterapii usłyszałam ciekawe stwierdzenie: ' nie oczekuj od człowieka bez ręki by ci nią coś podał, bo jej nie ma'...
Przestałam oczekiwać od innych tego, czego nie mogą mi dać, tak samo od siebie. To pomaga!

ŻYJ i WALCZ!!!!!!!! Jesteś na pewno WARTOŚCIOWĄ OSOBĄ!!!!!!!!!!!

Miło będzie Cię "słyszeć " na forum! Trzymam kciuki! :D
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 kwi 2008, 17:04
Po jaka cholere człowiek wogole zyje ....zeby co cały czas walczyc i walczyc z tym swiatem :evil: ja juz nie mam sily :cry: nie mam ochoty dalej zyc i stawiac czola temu wszystkiemu ,nazbierało sie za duzo i nie daje rady ,presja ze wszystkich stron mnie wykancza,dobija :( nic nie jest tak jakbym chciala ba nawet nie jest tak jak powinno byc, nic mi sie nie udaje i watpie czy kiedykolwiek uda :roll: gdyby tak mozna było to zycie przespac byłoby cudownie, przynajmiej mialabym swiety spokoj i inni mieli by spokoj nie muszac uzerac sie ze mna :cry: moze nareszcie umarłabym we snie ...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez neina 03 kwi 2008, 19:20
kochana marzenie ściętej głowy ja już tak nie rozmyślam
na dziś dla mnie wszystko jest : nudne ,beznadziejne ,nieprawdziwe
na dziś najbardziej wqrza mnie : "religia katolicca "-ludzie z wielkimi słowami w ustach a z serca smrodem jedzie


też chciałam zasnąć i nie obudzić się wcale
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

przez SebastianWaWa 03 kwi 2008, 19:27
ALEKS*OLO napisał(a):Po jaka cholere człowiek wogole zyje ....zeby co cały czas walczyc i walczyc z tym swiatem :evil: ja juz nie mam sily :cry: nie mam ochoty dalej zyc i stawiac czola temu wszystkiemu ,nazbierało sie za duzo i nie daje rady ,presja ze wszystkich stron mnie wykancza,dobija :( nic nie jest tak jakbym chciala ba nawet nie jest tak jak powinno byc, nic mi sie nie udaje i watpie czy kiedykolwiek uda :roll: gdyby tak mozna było to zycie przespac byłoby cudownie, przynajmiej mialabym swiety spokoj i inni mieli by spokoj nie muszac uzerac sie ze mna :cry: moze nareszcie umarłabym we snie ...


heh tez juz nie mam sil walczyc z zyciem
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
17 mar 2008, 16:59

Avatar użytkownika
przez whisper 03 kwi 2008, 21:00
ALEKS*OLO napisał(a):Po jaka cholere człowiek wogole zyje ....zeby co cały czas walczyc i walczyc z tym swiatem :evil: ja juz nie mam sily :cry: nie mam ochoty dalej zyc i stawiac czola temu wszystkiemu ,nazbierało sie za duzo i nie daje rady ,presja ze wszystkich stron mnie wykancza,dobija :( nic nie jest tak jakbym chciala ba nawet nie jest tak jak powinno byc, nic mi sie nie udaje i watpie czy kiedykolwiek uda :roll: gdyby tak mozna było to zycie przespac byłoby cudownie, przynajmiej mialabym swiety spokoj i inni mieli by spokoj nie muszac uzerac sie ze mna :cry: moze nareszcie umarłabym we snie ...

Zupełnie jakbym czytała siebie :cry:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 04 kwi 2008, 18:54
PROSZE DOBIJCIE MNIE :cry: !!!!!!!!...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez julie 04 kwi 2008, 19:22
a ja mam dzisiaj doła :cry: może to przez tą pogodę, at any rate z nerwów podjadłam trochę niezdrowych rzeczy i nie pojechałam na basen choć to był wyznaczony tajm :evil: czuję się paskudnie...nie to, żebym była bulimiczką, ale zajadanie nerwów to nic dobrego, a już myślałam, że z tego wylazłam...radzicie papierosy?!...ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez whisper 04 kwi 2008, 21:12
julie, mnie też się zdarza "zajadać" doła albo nerwy, ale to chyba lepsze niż fajki, osobiście nie polecam, bo sama zaczęłam palić przez moją chorobę, co skutkuje tym, że moja i tak już osłabiona odporność przestaje jako tako działać. Więc jeśli nie palisz to staraj się tego uniknąć. Trzymaj się!
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 kwi 2008, 00:36
ALEKS*OLO
Nawet nie wiem co napisać..............
Wyjdziesz z tego doła i wszystko się dobrze ułoży.Wierze w to i w Ciebie.

A co do zajadania nerwów itp. to też tak mam niestety :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do