"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez szatz 13 mar 2008, 18:46
unintended napisał(a):jak go przekonac i uciszyc?
wcisnąć mu tabletki i koniec ;)
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 14 mar 2008, 12:23
A ja mam doła mega. Nie chce mi się żyć nawet. Nie wiem co chcę robić w życiu. Nie myślę o przyszłości, pi***lę to że żyję tylko dniem dzisiejszym. Nie chcę żyć w takim świecie, gdzie jest wyścig szczurów. Znowu miałam myśli samobójcze. A było tak dobrze... Wszyscy ludzi których znam obwiniają mnie o coś.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez Zośka 14 mar 2008, 16:20
Było dobrze od 10 miesięcy, a teraz czuję , że wszystko znów wraca i wzięło "następnego kęsa, podczas wyżerania mnie od środka". Powoli znów przestaję dawać sobie radę...
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mala_ta 14 mar 2008, 18:38
fatalnie się czuję :( nie radzę sobie a leki, które biorę od września jakoś nie działają :cry: tracę wiarę, że jeszcze będzie dobrze :cry: nie chce mi się żyć :(
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

przez noxxxman 17 mar 2008, 10:04
To i ja pojęczę po raz pierwszy. Ostatnie dwa miechy to masakra, nie dość że miałem problemy z moją alergią to jeszcze migdały i zapalenie oskrzeli. Długie chorowanie i konieczność ograniczenia aktywności pogłębiły u mnie nerwicę lękową i momenty depresyjne. Choć postanowiłem się za siebie zabrać idzie mi to jakbym przebijał się przez granit! Odstawiłem mianserynę którą brałem na spanie, ograniczam alkohol. Śpię w miarę dobrze z czego się cieszę jednak i tak nieraz rano mam okropne lęki i poczucie bezsensu. Od 4 mc pracuję w biurze nieruchomości i myślę że dodatkowo praca zawodowa jest dla mnie źródłem nieustannej frustracji. Siedzę po 8h dziennie w biurze gdzie praktycznie nic się nie dzieje i nie ma ruchu. Z natury jestem bardzo aktywny więc dobija mnie to kompletnie. Skończyłem 2 fakultety i jest to moja pierwsza praca - dostaję 1200 na rękę i jest to dla mnie kolejny powód do frustracji - czuję się przez to gorszy od moich rówieśników którzy pracowali przez studia( ja nie miałem czasu ze względu na 2 kier dziennie) i teraz zarabiają więcej. Wstyd mi przed moją kobietą. Wstyd mi przed znajomymi powiedzieć że na coś mnie nie stać. Wiem że pieniądze to nie wszystko ale jak tu godnie żyć?? Myśleć o zakładaniu rodziny? Wiem że dłużej nie wytrzymam tej sytuacji , zaczynam szukać pracy ale ciągle czuję się mniej wartościowy od innych przez moje małe zarobki. Czuję się jakbym ciągle musiał potwierdzać moją wartość wobec całego świata moimi osągnięciami a to powoduje ogromną presjęi frustrację nad którą nie mogę zapanować. Walczę ale jest czasem tak trudno :(. Cieszę się że mogłem się wyżalić co mi na sercu leży, cieszę się że jest takie wirtualne miejsce jak to :). Pozdrawiam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 mar 2008, 18:38

przez unintended 17 mar 2008, 10:33
noxxxman
rozumiem co czujesz...pewnie jak wielu z nas ktorzy tu czesto/czasem zagladamy zeby znalezc odrobine zrozumienia. powiem Ci jednak ze Cie podziwiam- mimo nerwicy lekowej i stanow depresyjnych doskonale sobie radzisz- skonczyles 2 kierunki, pracujesz i DAJESZ SOBIE RADE! Naprawde uwazam ze masz zadnego powodu do wstydu!!! Ja sama mam zaburzenia depresyjne i lękowe, dostalam leki ktore zaczna dzialac za jakis czas i juz jęcze , panikuje ze musze rzucic studia w cholere- te koje czarne scenariusze mnie dobijaja! ale dzieki takim osobom jak Ty widze ze da se przez to przejsc. nie chce zawalac roku. chce wytrzymac. choc wiem ze bedzie ciezko.A za Ciebie trzymam kciuki. wierze ze bedzie dobrze. A z dziewczyna porozmawiaj tak szczerze. jesli nie zrozumie to znaczy zaslugujesz na kogos lepszego
pozdrawiam
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Avatar użytkownika
przez bakus 17 mar 2008, 11:06
:((((((((((((((((( Mi nie poszła dzis poprawa z biologi ;(( Najprawdopodobniej nie zostanę dopuszczony do matury. Mam ochotę zniknąć z tego świata :/// Nic mi sie nie udaje :(((
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez scrat 17 mar 2008, 11:08
Nie będziesz miał jeszcze możliwości poprawy? Z czego dokładnie z tej biologii była ta poprawa?

Z tym nie dopuszczeniem do matury to tylko straszenie, żeby zmobilizować...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez bakus 17 mar 2008, 11:52
genetyka;/
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 mar 2008, 14:57
bakus pokombinuj jeszcze coś z tą biologią........sprobuj namowic na drugą poprawke
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 17 mar 2008, 15:26
zapomniałam dziś prochów :cry: miałam wziąć z samego rana w pracy bo się spieszyłam i w ogóle ich ze sobą zapomniałam... nie żeby jakoś specjalnie działały, mam raczej wrażenie że boję się że stanie się coś strasznego tylko dlatego że ich nie mam, bo ogólnie to są do wymiany moim zdaniem... ale potwornie jestem spięta przez to, nic mi nie wychodzi dzisiaj :(
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

przez szatz 17 mar 2008, 21:32
noxxxman to wielki sukces ukończyc 2 kierunki.Tak jak piszeunintended świetnie sobie dajesz radę.Reszta przyjdzie z czasem.Szukaj spokojnie innej pracy.Nie panikuj.Wszystko się ułoży :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 17 mar 2008, 23:18
Nie mam juz na nic sily... :( Jest coraz gorzej... Codziennie to samo, nic dobrego na mojej drodze... Ludze sie ze cos sie zmieni. Ale wiem ze zapadam sie w ten dol coraz bardziej. Jak mi troche przejdzie ten zly nastroj i mysli samobojcze, to potem wracaja, i sa coraz silniejsze... W ostatnim czasie jest naprawde fatalnie.... :cry: Nie mam juz sil by tak zyc....
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez Zagubiona=> 18 mar 2008, 00:19
Pół dnia przeryczałam, nie sądziłam,że matura wymusi na mnie takie emocje!!!! Nie mogę spać bo boję się że nie zdam. W kółko myślę tylko o tym :( Mam tego dosyć i jestem tym bardzo zmęczona, a przy tym wszystkim czuję się osamotniona :cry: mam wrażenie, że zostałam sama na tym świecie...Boję się jak cholera!!!! :cry: Chcę mieć to wszystko już za sobą.
Zagubiony148 pocieszę Cię. Nie jesteś sam u mnie też z każdym dniem co raz gorzej.
Zagubiona=>
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do