"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez xCarmen 05 lut 2008, 12:03
Wiecie co ... okazalo sie ze ten sms ze dziecko potrzebuje krwi byl falszywy i ktos sobie go rozsylal tylko nie wiem po co...
no ladnie a ja sie tak denerwowalam....

a dzis pozwolcie ze tez pojecze..;)
czuje sie baardzo dobrze .. i az mi sie plakac chce ze tak jest .. a bedzie dotad dokad nie bede dopuszcac do siebie zlych mysli ... (maslo maslane :D ale co tam)

tylko szkoda ze nigdy nie moge zrealizowac tego co chcialabym robic - dzis chcialabym latac ;)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez linka 05 lut 2008, 14:54
szatz napisał(a):
linka656 napisał(a):chyba pójdę spać do chłopaka i będę mieć święty spokój......

Jeśli masz dokąd iść,to nie czekaj.Ich kłótnie to nie twoja sprawa.Niech to załatwiają między sobą.A Ty daj sobie oddech.Mam nadzieję,że będziesz miała spokojną noc.Trzymam kciuki!Pa

Dziękuję Ci za słowa otuchy, tak właśnie zrobiłam, spałam u mojego chłopaka i było mi tak dobrze.....a dziś wpadłam do domku na chwilkę i uciekam do koleżanki - ona jest chora to i sobie i jej poprawię nastrój.....dzięki Bogu nie musiałam słuchać jak się wczoraj rodzice żarli......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 05 lut 2008, 15:29
Zagubiony148 nie wiem czy to Cię pocieszy, ale ja myślę, że wcale nie jesteś "postrzeleńcem". To, że inni tak o Tobie mówią to nie znaczy, że tak jest. Widzisz, ja o sobie też często nieraz tak myślę, ale jak popatrzę na ludzi dookoła mnie, na tych którzy uważają się za "normalnych" i "rozsądnych", to niejednokrotnie mam wrażenie że zachowują się bardziej "nienormalnie" od ludzi chorych, którymi większość z nich gardzi.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 lut 2008, 19:48
jestem zmęczona wszystkim
aaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:52 pm ]
K. napisał(a):Ja też dostałam tę wiadomość


właśnie o tym trąbią w tv. To blef. Chodzi o kasę za smsy. Kobieta ze stacji krwiodawstwa się wypowiadała, że dla dzieci krwi zawsze starcza, albo sa ją w stanie ściągnąć. Nie dajcie się nabierać.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez K. 05 lut 2008, 19:59
xCarmen, nie przejmuj się łańcuszkami na gg, czy maila albo smsami.
To z reguły nie jest prawdziwa wiadomość.

Cieszę się, że pozytywna energia w Ciebie wstąpiła :D
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez szatz 05 lut 2008, 20:20
linka656 i o to chodzi,zajmij się sobą.Nie wiem jakie masz plany i możliwości życiowe,ale jeśli taka sytuacja u Ciebie w domu to normalka,to musisz myśleć o tym,żeby jak najszybciej się stamtąd wyrwać.Mówię z własnego doświadczenia.Szkoda zdrowia,nerwów i czasu.Jeśli alkoholik nie chce się leczyć i pastwi się nad rodziną,nic mu nie pomoże,dopóki nie osiągnie własnego dna.A czekać na to,bez gwarancji powodzenia jest stratą bezcennego czasu i energii,Tobie samej potrzebnej do życia.Nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za ojca i nie musisz ponosić konsekwencji jego chorego podejścia do życia.
Trochę jestem cięta na alkoholików,bo dużo widziałam w dzieciństwie,a potem sama byłam związana z pijakiem.Walczyłam 8lat z jego nałogiem i co...straciłam tylko własne zdrowie i byłam na najlepszej drodze zmarnowania życia mojej córce.W porę zrozumiałam,że to walka z wiatrakami.Dlatego powtarzamlinka656,dbaj tylko o siebie.Twój spokój i zdrowie jest najważniejsze.Pozdrawiam i trzymam kciuki! :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

przez mala_ta 05 lut 2008, 21:28
Już było dobrze od momentu gdy wyszłam z kliniki ale wszystko wróciło :( Próbuje się dodzwonić do lekarza ale jest na L4 a pani ordynator wyjechała. Cały tydzień ich nie będzie a ja już nie daje rady. Mam straszne myśli a na dodatek po ostatniej wizycie w ambulatorium dostałam na zapas tabletki antydepresyjne (5 opakowań łącznie 250 tabl.) Boże jak mnie to kusi, potrzebuję naprawdę pomocy! Dzisiaj rozmawiałam z panią psycholog (opiekowała się mną w klinice) powiedziałam jej co się dzieje. Psycholog będzie rozmawiała z lekarzami Jutro będę już coś wiedziała kiedy mam się pojawić w klinice. Trzymajcie za mnie kciuki bo naprawdę potrzebuję teraz pomocy.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

przez szatz 05 lut 2008, 22:28
mala_ta Trzymam kciuki i wierzę,że dasz radę. :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 06 lut 2008, 14:03
mala_ta - włóż te 250 tabletek do szafki, zamknij na kluczyk. Potem połknij ten kluczyk, zanim go odzyskasz, to najgorsze pewnie zdąży już minąć :D Nie no, wiem, to nieco obrzydliwa rada, ale nie mogłam się powstrzymać, przepraszam :?
Ja też będę trzymać kciuki za Ciebie cały czas! Okropne są takie kryzysy, ale przechodzą na szczęście i o tym staraj się mysleć
Ostatnio edytowano 06 lut 2008, 15:04 przez Brunhilda, łącznie edytowano 1 raz
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 06 lut 2008, 14:24
A ja sobie popłakuję... Płaczę, bo przypomina mi się to, co się stało w te wakacje. A to bardzo bolało, bo przekonałam się że słowa potrafią bardzo ranić i o tym, jak wielki może być fałsz ludzi i nietolerancja.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez .Tomek 06 lut 2008, 19:35
mala_ta Dali Ci 250 tabletek? NA ZAPAS? CO ZA GŁĄBY. Jak można dać osobie w takim stanie tyle psychotropów. Chyba każdy wie o co mi chodzi. Ech trzymaj się mała ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez xCarmen 06 lut 2008, 20:40
.Tomek napisał(a):mala_ta Dali Ci 250 tabletek? NA ZAPAS? CO ZA GŁĄBY. Jak można dać osobie w takim stanie tyle psychotropów. Chyba każdy wie o co mi chodzi. Ech trzymaj się mała

ja tez dostalam kiedys tyle i malo brakowalo a by sie zle skonczylo teraz tez zpisali mi duzo opakowan na raz.


normalnie co za dzien ... :| albo zwariuje albo sie porycze zaraz.. jak nie klotnia to jakies inne problemy , nawet spokojnienie moge na komputrze psoiedziec....
tragedia trzy osoby w rodzinie bez pracy ... a perspektyw brak .. nic tylko sie zalamac ... :/ jest poprostu fatalnie
nie no musze poryczec ... choc to rzeczywistosci i tak nie zmieni
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez mala_ta 06 lut 2008, 20:47
Na początku to nawet się ucieszyłam bo pomyślałam sobie, że nie będę musiała prosić lekarza rodzinnego o receptę bo kolejna wizyta za dwa miesiące. Ale gdy mój stan się pogorszył nagle zaczęłam inaczej patrzeć na te leki:(( Przyszły myśli żeby je wszystkie wykorzystać? Dostałam tak dużo leków bo w ambulatorium dają je za darmo! Nie myślą co może osoba chora sobie zrobić :cry:
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

przez Pstryk 06 lut 2008, 21:59
Tak .Tomek, tak przepisują. Moja Pani Psychiatra zapisuje mi na na co najmniej dwa miesiące 'na zapas', gdyby okazało się, że terminy są tak zajęte, że prędzej się nie zobaczymy. To nie jest jej wina, że tak to wygląda sprawa czekania do lekarza w Naszym systemie zdrowotnym :?

mala_ta, niestety, też miałam taki okres, takie myśli i obróciłam je w czyny. Po tym dawkowanie pilnował chłopak. To też jest wyjście, jeśli nie ufasz sobie w rozumieniu - masz skłonności samobójcze - poproś kogoś z kim mieszkasz aby tym się zajął.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do