"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez linka 28 sty 2008, 22:38
Zimbabwe, proszę cię, lepiej jest nie wiedzieć co począć z przyszłością, niż np. wylądować na studiach które cię kompletnie nie interesują i mieć przeświadczenie o nieuchronności swego losu, wiedzieć że w przyszłości czeka cię praca która jest beznadziejna i kompletnie nie pasuje do ciebie...........a jak człowiek nie wie - to znaczy, że ma duuużo opcji do wyboru i spokojnie może wszystko przeanalizować :-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez julie 28 sty 2008, 23:16
xCarmen:"racja ja bede oryginalna:D zatrudnie sie w miesnym a pozniej zdam mature pokaze ze mozna, znajde nowe towarzystwo i bede zyc"

nie panikuj przed pracą, nie jest tak źle jak się wydaje, nawet w przysłowiowym "mięsnym"-a doświadczenie naprawdę dużo daje;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 sty 2008, 23:20
julie napisał(a):nie panikuj przed pracą, nie jest tak źle jak się wydaje, nawet w przysłowiowym "mięsnym"-a doświadczenie naprawdę dużo daje;)



staram sie nie panikowac wierze ze uda mi sie polaczyc prace z psychoterapia a pozniej i z nauka , moze niekoniecznie na miesnym bede pracowac ale bede , potrzebuje pieniedzyna leczenie i je zdobede...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 29 sty 2008, 11:09
xCarmen gratuluję podejścia ;) Tak trzymaj. Tylko musisz pamiętać, że pracujesz 'dla zdrowia', a nie odwrotnie :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 sty 2008, 12:10
hmmm kurde... a bylo tak dobrze
jestem sama w domu i boje sie ze sobie cos zrobie... :?
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

To nie ma wiekszego sensu... :(

przez zust 29 sty 2008, 18:34
Od urodzenia bylem człowiekiem spokojnym , opanowanym i uważanym za osobe niezwykle madra. Lubilem rozmawiac z doroslymi, mniej z rowniesnikami. Ucze sie w liceum. Z nauka nie idzie mi najgorzej, ale mam problemy z logicznym mysleniem i jak pewnie wiekszosc zzera mnie stres. CZuje się zupełnie wyalienowany, otoczony ludzmi ktorzy uwazaja , ze mnie lubia i kochaja, lecz nikt nie potrafi mnie zrozumiec, a ja nie mam problemu ze zrozumieniem problemow obcych. Czuje ogromna potrzebe aprobaty innych, a nie chce tego, brzydze sie tym. Nie mam na nic ochoty, najlepiej to spalbym cale dnie... Patrze daleko i boje sie przyszlosci. W tym momencie w skzole widza we mnie osobe wesola, rozesmiana, zawstydzona gdy ktos obcy badz wieksza ilosc osob zwroci na mnie uwage. Boje się niektórych ludzi, zwlaszczy gdy czuje, ze sa "lepsi" bardziej lubiani przez innych. W ogole jestem beznadziejny i tak się czuję.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 sty 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 29 sty 2008, 18:36
xCarmen napisał(a):hmmm kurde... a bylo tak dobrze
jestem sama w domu i boje sie ze sobie cos zrobie... :?


Raz dobrze, raz źle, taka już jest ta nasza choroba...
Spróbuj może zająć czymś myśli, żeby tak się nie wkręcać :smile:
Ja boje się być sama w domu :/

Mam problem: nie wiem, co chcę robić w zyciu. Jeszcze jakis czas temu wiedziałam, chciałam tylko i wyłącznie malować, i jak się nie dostałam drugi raz na studia, wpadłam w depresję :(

Tylko że przez ostatnie miesiące tyle się zmieniło... Wiem, że nie jestem juz tą samą osobą, wszystko się zmieniło, moje całe pojmowanie siebie samej i świata. Ale nie wiem wciąż, w co się zmieniłam. Stare się rozsypało, a nowe jeszcze się nie wykluło. Kompletnie nie ogarniam siebie i swoich pragnień! W ogóle nie wiem, czy jakieś mam.

W dodatku jestem w trakcie psychoterapii. Skąd mam wiedzieć, do czego mnie ona doprowadzi?

Nie nadaję się w tej chwili do podejmowania decyzji o swojej przyszłości :( A muszę coś wymyślić, bo już nie wyrabiam, im dłużej to odkładam, tym bardziej jestem tym zestresowana. Chyba po prostu sprawdzę, na jakie kierunki mogę iść z moją maturą, i na razie zdam się na los ;P A może jeszcze przed składaniem papierów mnie olśni? :twisted: Niby jest jeszcze parę miesięcy..

stressss i zagubienie
muszę o tym porozmawiać z psycho, bo juz się w tym gubię zupełnie.
Nie no, wiem jedno: chcę studiować - to już jest coś!
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 sty 2008, 20:45
Jest lepiej pogadalam na spokojnie z rodzicami zero krzykow, pomyslelismy nad realnymi rowiazaniami nawet zgodzili mi sie fonansowac leczenie! ale widzac jak ciezko pracuja nie pozwole na to zeby mi za wszystko placili. moze mnie nie rozumieja ale bardzo sie ciesze ze doszlo do tej spokojnej rozmowy.

Brunhilda napisał(a):Tylko że przez ostatnie miesiące tyle się zmieniło... Wiem, że nie jestem juz tą samą osobą, wszystko się zmieniło, moje całe pojmowanie siebie samej i świata. Ale nie wiem wciąż, w co się zmieniłam. Stare się rozsypało, a nowe jeszcze się nie wykluło. Kompletnie nie ogarniam siebie i swoich pragnień! W ogóle nie wiem, czy jakieś mam



wlasnie dzis kiedy zdecydowalam ze rezygnuje ze szkoly dopadlo mnie takie uczucie jakbym nie byla soba jakby mi ktos zmienil tozsamosc , charakter, jakbym zupelnie miala inna przeszlosc (przedziwne uczucie) i oczywiscie troche zagubienia w tym swiecie to tez do mnie dotarlo bo zaczynam szukac pracy i przerywam nauke, czuje ze jestem juz inna ( poczucie zagubienia z duza odpowiedzialnoscia za swoje zycie)a moze bardziej zdrowsza ? bo normalna bo zaczne zyc bardziej na luzie pracowac jak inni ( choc trzeba zaczac i znalezc prace co tez przysparza stresu)
wreszcie mam jeden punkt przed soba a nie sto - zdrowie a pozniej nauka. czuje sie jakos bardziej uporzadkowana psychicznie mimo iz jeszcze nie podjelam decyji bo njapierw musze sie dowiedziec czegos o szkolach z internatami , albo wieczorowych i znalezc mozliwa prace .

Pierwszy raz zaczynam msylec realnie...

No i znalazlam tez posrednia przyczne moich problemow ze szkola .. kto by pomyslal ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 29 sty 2008, 22:07
Pierwszy raz zaczynam msylec realnie...


O właśnie! U mnie stało sie dokładnie tak samo - moje myślenie staje się realne. Pół roku temu myślałam, że dostanie sie na malarstwo rozwiąże automatycznie wszystkie moje problemy. Teraz wiem, że oczywiście nic by się nie rozwiązało - i w tę stronę w ogóle idzie moje myślenie. Tak jest trudniej, ale lepiej, na pewno :smile: ale to wciąż dla mnie nowość.

Jak dobrze, że wszystko u Ciebie jakoś się ułożyło! No i że rodzice okazali się tacy w porządku, to najważniejsze, żeby mieć wsparcie w rodzinie.
hehe, ja też w tym roku pierwszy raz poszłam do pracy, niby tylko dorabiam sobie rozdając gazetki, ale i tak się stresowałam przed pierwszym dniem jakbym szła do nie wiem jak odpowiedzialnej roboty :lol:
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Kaja007 29 sty 2008, 22:28
zimbabwe napisał(a):Kayu007 ale może z drugiej strony to lepiej? Pomyślałam sobie, że te plany innych co będą robić po maturze to tak naprawdę są w 99% przypadków marzenia. Marzenia, które w 89% przypadków się nie spełnią. Może my patrzymy na te sprawy trochę bardziej realistycznie? W końcu nie jesteśmy wróżkami, a gdybyśmy były to nie zastanawiałybyśmy się co będziemy robić ;)

Podoba mi się, to co napisałaś...
Ale czasami to trochę człowieka dołuje, jak inni opowiadają o swoich ambitnych planach na przyszłość, a ja nic, zero ???
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 30 sty 2008, 10:08
Dziś znów mam dołka z tego powodu... Dziś znowu są ataki w stylu "zastanów się nad swoją przyszłością" "myśl o sobie" "myśl o przyszłej pracy" "gdzie chcesz pracować" - a gdy odpowiadam że nie wiem to słyszę że stroję fochy... A to nie są moje wygórowane ambicje tylko tak jest że nie widzę dla siebie perspektyw. Nie rozumiem - czy oni się cieszą z tego że zadają mi ból???
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Panterka 30 sty 2008, 16:05
Nie mówiąc już o niewiedzy co do przyszłości, to nic mi się nie chce, nawet ciężko mi ruszyć ręką, muszę uczyć się biologi, mam podwyższone ASO i ogólnie jest do dupy..
"Łatwo jest zapomnieć to, co w życiu najważniejsze, biegnąc na oślep, po drodze gubiąc szczęście.."
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 sty 2008, 20:17

przez smutna48 30 sty 2008, 16:55
Bethi pamiętasz???? kiedyś pisałaś mi tekst piosenki Moniki Brodki "kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć, moje serce kiedyś złamane mocniej kocha dziś" racja całkowita racja :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jovita 30 sty 2008, 18:32
smutna48 napisał(a):"kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć, moje serce kiedyś złamane mocniej kocha dziś" racja całkowita racja



bardzo madre slowa , zgadzam sie takze.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do