"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 sty 2008, 12:56
Smutno mi... Wszyscy mnie ciągle wypytywują co chcę robić w przyszłości... A ja nie mam bladego pojęcia! Usłyszałam to pytanie od kolejnej osoby i się popłakałam na całkiem. Dla mnie przyszłość nie istnieje, podobnie zresztą jak przeszłość.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez linka 28 sty 2008, 13:08
zimbabwe spójż na to z innej strony, fajnie tak do końca nie wiedzieć co chce się robić w życiu, zwykle jak się ma jakieś konkretne plany i twarde postanowienia to niekiedy nic z tego nie wychodzi, a wtedy wali się cały świat.
Ty mas zna tyle luzu, że możesz próbować tylu rzeczy ile zechcesz, aż trafisz na tką która cię pochłonie i którą pokochasz.
Ważne, żeby nie stać w miejscu, obić cokolwiek, czasem na początku może nam się takie działanie wydawać bez sensu, ale okazuje się, że był to kolejny środek w dążeniu do celu:-)
A, że nie znamy celu życia - i dobrze, bo byłoby za nudno:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 sty 2008, 13:14
Masz pewnie rację, ale to naprawdę dołujące, kiedy tyle osób ci mówi, że będą robić to czy tamto, mają już konkretne plany na przyszłość, albo gadają ci "ja w twoim wieku to juz wiedziałem/wiedziałam co będę robić". A ja naprawdę nie mam żadnych planów oprócz zdania matury.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Kaja007 28 sty 2008, 15:41
zimbabwe napisał(a):Masz pewnie rację, ale to naprawdę dołujące, kiedy tyle osób ci mówi, że będą robić to czy tamto, mają już konkretne plany na przyszłość, albo gadają ci "ja w twoim wieku to juz wiedziałem/wiedziałam co będę robić". A ja naprawdę nie mam żadnych planów oprócz zdania matury.

Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji. Wszyscy wiedzą co chcą robić po maturze, a ja nie mam zielonego pojęcia a na dodatek wszyscy mnie pytają o plany, to takie dołujące i wkurzające... :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 sty 2008, 16:14
Kayu007 ale może z drugiej strony to lepiej? Pomyślałam sobie, że te plany innych co będą robić po maturze to tak naprawdę są w 99% przypadków marzenia. Marzenia, które w 89% przypadków się nie spełnią. Może my patrzymy na te sprawy trochę bardziej realistycznie? W końcu nie jesteśmy wróżkami, a gdybyśmy były to nie zastanawiałybyśmy się co będziemy robić ;)
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 sty 2008, 16:17
przynajmniej macie plan zdania matury ja nie wiem nic czy bede pisac mature, jak bedzie wygladac moja przyszlosc moze rodzice jutro wywala mnie z domu i bede musiala naprawde szukac pracy w supermarkecie

znowu sie poryczalam...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez julie 28 sty 2008, 16:55
Hej Carmen:
Skoro czujesz, że nie dasz rady pisać tej przeklętej matury w tym roku to nie pisz i skoncetruj się na wyzdrowieniu (przed maturą też miałam załamkę związaną z perfekcjonizmem i idealizemem i jeszcze nie mogę się z tego wyleczyć); rok w plecy to nie tragedia, pomyśl co to znaczy rok w porównaniu z całym życiem! Ja po maturze nie dostałam się na studia na które chciałam i zwinęłam się na pół roku za granice, wróciłam podjęłam te nieszczęsne studia, które w końcu rzuciłam bo wydawały mi się bez sensu i nadal nie mogę się odnaleźć swojego konika...pogadaj szczerze z rodzicami, czy naprawdę są tacy nieczuli na Twoje problemy? Czy nie masz nikogo na kogo mogłabyś liczyć?
Wiem, że mogą nie rozumieć do końca, bo z moimi jest podobnie, nie chce im się wierzyć, że skroro mam warunki i wszystko czego oni nie mieli to jeszcze mi żle...A ja nie robię tego > nim, tylko w walce o samą siebie i zrozumienie i odnalezienie siebie;
if przypadkiem masz wątpliwości co do przyszłej drogi życiowej wejdź na stronę Beaty Pawlikowskiej (tej z Radia Zet) ->Świetna babka-łatwo i przystępnie mówi o trudnych i ważnych sprawach-wczoraj np o wyborze drogi życiowej przez młodych ludzi...
Powodzenia, pozdrawiam cieplutko <3
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 sty 2008, 17:02
julie napisał(a):Skoro czujesz, że nie dasz rady pisać tej przeklętej matury w tym roku to nie pisz i skoncetruj się na wyzdrowieniu (przed maturą też miałam załamkę związaną z perfekcjonizmem i idealizemem i jeszcze nie mogę się z tego wyleczyć); rok w plecy to nie tragedia, pomyśl co to znaczy rok w porównaniu z całym życiem!

racja dla mnie w sumie ( teraz jak sie juz uspokoilam) to nie tragedia tylko poprostu boje sie co z tym wszystkim zrobia moi znajomi oprocz komentarzy zlosliwych ( czesc nie wierzy ze istnieje taka choroba) napewno sie odemnie odsuna albo ja od nich. nie chce ich obciazac znajomoacia z chora psychicznie osoba zresta i taksie juz wszyscy odemnie odwrocili , szkoda ze nie moge zmienic otoczenia. Coz nieszablonowa sytuacja zawsze przysparza plotek. nie cierpie ssiadaek ktore ciagle komentuja moja sytuacje . a nie mam tez gwarancji ze jesli zrezygnuje ze szkoly pojde sie leczyc bo brak funduszy. czasem moge juz w ogole nie wrocic do szkoly ;/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez julie 28 sty 2008, 17:18
"Coz nieszablonowa sytuacja zawsze przysparza plotek. nie cierpie ssiadaek ktore ciagle komentuja moja sytuacje . a nie mam tez gwarancji ze jesli zrezygnuje ze szkoly pojde sie leczyc bo brak funduszy. czasem moge juz w ogole nie wrocic do szkoly"

Z nieszablonowymi sytucajami to masz zupełną rację:) U mnie też wszyscy wybałuszyli oczy, że nie udało mi się ze studiami (w końcu dobrze sie uczyłam, choć teraz wiem, że miałam na tym tle nerwicę, heh), a teraz jak wywąchają że już się (póki co) nie uczę to dopiero będzie temat do kawy i ciasteczek (zwłaszcza dla cioć, wujków i kumpeli)
Ale pomyśl-gdyby wszyscy żyli zgodnie z szablonem to świat byłby po pierwsze idealny,vnudny i mdły; swoją drogą ludzie gadali, gadają i gadać będą, niezależnie od tego gdzie mieszkasz...Uwierz mi, u mnie jest to samo!
Jeśłi chcesz skończyć szkółę to prędzej czy później ją skończysz, bo CHCESZ i to cię w małymi kroczkami doprowadzi do sukcesu. If there is a will, there's a way ;)
A co do terapi-w NFZ-cie mają kiepskich psychologów/psyciatrów że chodzisz priv?
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 sty 2008, 18:08
Ja pier.... nikt mnie nie rozumie ilez ja sie musze wyklocic zeby choc troche najblizsza mi osoba pojela ze to co sie dzieje wokol mnie mnie boli! czemu zdrowi sa tacy oporni..?!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez julie 28 sty 2008, 18:18
Jovita napisał(a):Ja pier.... nikt mnie nie rozumie ilez ja sie musze wyklocic zeby choc troche najblizsza mi osoba pojela ze to co sie dzieje wokol mnie mnie boli! czemu zdrowi sa tacy oporni..?!


"syty głodnego nie zrozumie"
Jovitko, jeśli choć troszeczkę Ci ulży, to wiedz, że u mnie jest podobnie...
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 sty 2008, 18:26
julie napisał(a):"syty głodnego nie zrozumie"
Jovitko, jeśli choć troszeczkę Ci ulży, to wiedz, że u mnie jest podobnie...



o bardzo dobrze ujete z tym sytym i glodnym ;)

wiem wlasnie ze nie jestem sama z tym problemem i ze wy tazke to przechodzicie ale tak sie zdenerwowalam ze nie moglam sobie ulzyc ani placzem ani niczym.. :cry:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez smutna48 28 sty 2008, 18:56
zimbabwe napisał(a):Smutno mi... Wszyscy mnie ciągle wypytywują co chcę robić w przyszłości... A ja nie mam bladego pojęcia! Usłyszałam to pytanie od kolejnej osoby i się popłakałam na całkiem. Dla mnie przyszłość nie istnieje, podobnie zresztą jak przeszłość.

Przestan się zadręczać tymi pytaniami masz jeszcze tyle czasu na myslenie tyle czasu a co ja mam powiedziec coż... marnie u mnie pod tym względem ale jak wiadomo nie możzna miec wszystkiego.. ja jestem 11 lat starsza od Ciebie a dalej nie mam pojęcia co ze soba poczać... czuje presje wszystkich wydaje mi się ze się na mnie dziwnie patrzą że mają jakies ale kurcze moze to juz paranoja?????? :roll: ja jak zalana betonem pod wzgledem robienia czegoś w zyciu stoje w miejscu i nie moge się ruszyć /<bezradny> niby moj los jest w moich rękach ale czasami wrażenie że ktos podkląda mi nogi i dlatego tak często się potykam :?
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 sty 2008, 19:57
julie napisał(a):A co do terapi-w NFZ-cie mają kiepskich psychologów/psyciatrów że chodzisz priv?


w mojej okolicy nie ma, a nawet prywatni sa do niczego zwlaszcza tacy ktorym sie placi mniej.. :roll:


julie napisał(a):Ale pomyśl-gdyby wszyscy żyli zgodnie z szablonem to świat byłby po pierwsze idealny,vnudny i mdły

racja ja bede oryginalna:D zatrudnie sie w miesnym a pozniej zdam mature pokaze ze mozna, znajde nowe towarzystwo i bede zyc
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 10 gości

Przeskocz do